Kwestia motywacji…
Jeżeli już zacząłeś coś robić aby osiągnąć wolność finansową oraz by być szczęśliwym to przede wszystkim świetnie, że zacząłęś działać w tym kierunku. Nic bowiem nie zastąpi DZIAŁANIA.
Nie mniej jednak każdemu przytrafiają się chwile zwątpienia. Każdy ma lepszy i gorszy dzień i czasem po prostu nie ma się ochoty na nic.
Sam przyznaję otwarcie, że również przydarzają mi się takie chwile a czasem nawet całe dni kiedy brakuje mi jakiejkolwiek motywacji do działania.
We wszystkim co robię lub co chcę robić nagle zaczynam dostrzegać bezsens. Takie momenty jedynie zakłucają naszą drogę ku wolności i najzwyczajniej w świecie ją wydłużają.
Co w związku z tym możemy robić aby takich czarnych myśli pozbywać się jak najszybciej? Czy istnieje jakaś metoda, która pozwoli nam od tak zmienić nastrój?
Cóż, wydaje mi się, że żadnej takiej metody nie ma. Jest jednak coś co sprawia, że mamy chęć do działania i jesteśmy zmotywowani. Tym czymś są MARZENIA. Tak właśnie marzenia powodują, że możemy robić rzeczy, za które nikt nam nie płaci i pracować nie zwracając uwagi na czas.
Co jest jednak istotne to fakt, że marzenia te MUSZĄ być nasze a nie czyjeś, bo tylko nasze własne prywatne marzenia a co za tym idzie cele życiowe potrafią nas zmotywować jak nikt inny.
Jeśli jeszcze nie wiesz czego tak naprawdę chcesz od życia i jakie są Twoje prawdziwe marzenia, to byłoby rozsądnie abyś się nad tym naprawdę dobrze zastanowił. Nie będzie to czas stracony
Świetnie o sprawach motywacji opowiada również Nikodem Marszałek w swojej książce “Motywacja bez granic”.





