Czy tradycyjna edukacja wystarcza?
Znaczna większość osób bardzo wielką uwagę zwraca na edukację. Mam na myśli oczywiście tradycyjne szkoły i uniwersytety. Większość myśli o tych szkołach jedynie w kategorii trzech “Z”. Zakuć, Zdać, Zapomnieć. Po co? Aby uzyskać świstek, który będzie wspaniałą przepustką do wymarzonej pracy. A jeśli w danym temacie pracy nie będzie to przecież znajdzie się w innym bo jest już papier.
Przerażające jest według mnie takie myślenie. Dużo razy miałem okazję usłyszeć taki sposób rozumowania od rodziców. Wykładają oni naprawdę spore pieniądze na edukację dzieci tylko po to aby uzyskały one papier, że skończyły taką a taką szkołę.
Na pewno wiedza z tradycyjnych szkół jest przydatna. Nie wszystko być może ale jest. Niestety większość myśli, że na tym kończy sie ich nauka. Później, kiedy mają już własne życie, oczywiście chcą być majętni. Jednocześnie tradycyjny sposób edukacji nie przygotował ich do bycia przedsiębiorcą a jedynie pracownikiem. Poza tym bardzo wiele osób wychodzi ze szkół pełna obaw. Boimy się zaangażować we własny biznes, czymkolwiek miałby on być.
Tymczasem jedynie własny biznes może przynieść dochód pasywny. Jeżeli bowiem ma się nad sobą szefa to bardzo wątpliwe jest aby ów szef był zainteresowany naszym bogactwem. Najpierw interesują go jego pieniądze i jeśli sami nie mamy własnych planów na życie to plany naszego szefa na pewno nie uwzględniają naszej osoby w sposób priorytetowy.
Mój wniosek jeśli więc chodzi o pracę na etacie jest taki, że NIE MA DOBREJ PRACY, bo każda jest swego rodzaju więzieniem. Oczywiście, że są też ludzie, którym to pasuje. Nie krytykuję ich. Mówię tylko, że wolności osobistej nie da się osiągnąć pracą dla kogoś.
Poza tym to co wynieśliśmy ze szkół nie pozwala nam założyć własnego biznesu, bo takiej wiedzy nie zdobyliśmy. Z drugiej strony to nic dziwnego skoro nauczyciele a na pewno ich przeważająca większośc od zawsze jest pracownikami. Trudno więc aby mogli nam przekazać wiedzę, dzięki której można rozwijać swój własny biznes.
Jak więc wynika z tego co wyżej napisałem, dochód pasywny a co za tym idzie wolność finansowa jest możliwa dla każdego. Pod warunkiem, że nie zamkniemy się na nową wiedzę. Wiedzę ludzi, którzy w praktyce sprawdzili to o czym mówią i osiągnęli sukces we własnych branżach.






