Zacznij używać odpowiednich słów…
Na świecie największą grupą osób są Ci, którzy należą do średniej klasy i biednych. To, że tak się dzieje nie jest przypadkiem ani też nie jest tak, że powodem tego są jakieś warunki zewnętrzne. Owszem, nasza edukacja i otaczający nas ludzie mają na nas ogromny wpływ i potrafią sprawić, że nawet w obliczu najlepszej okazji na wykreowanie dochodu pasywnego, nie jesteśmy w stanie tego dostrzec.
Trzeba jednak przyznać inną ważną rzecz: JESTEŚMY ODPOWIEDZIALNI ZA WŁASNE ŻYCIE i wszelkie wymówki lub próby udowodnienia, że nasza sytuacja wynika z niewiedzy jest przynajmniej trochę przesadzona bo w końcu mamy pełny dostęp do informacji i to jedynie od nas zależy na czym skupiamy uwagę kiedy włączamy komputer z podłączonym internetem.
Mówiąc najkrócej, nasza sytuacja jest wynikiem tego co mówimy i myślimy.
Dr. Maxwell Maltz powiedział, że: “Nasze wyobrażenie o sobie i nasze nawyki idą zwykle w parze. Zmień jeden z tych składników, a automatycznie zmienisz drugi.”
Wyobrażenie nasze o nas samych wynika z na samym początku z tego jakie słowa wypowiadamy. Oczywiście może być to efektem tego czego i kogo słuchamy. Fakt jest jednak taki, że jeżeli usłyszymy nawet najgorsze kłamstwo, to powtórzone odpowiednią ilość razy stanie się prawdą.
Tak właśnie jest w temacie pieniędzy. Większość, o której wspomniałem na początku mówi bardzo często, że „Nigdy nie będę bogaty!” lub „Pieniądze mnie nie interesują!”
Takie słowa podświadomie utwierdzają nas w przekonaniu, że nie możemy i nigdy nie będziemy w stanie żyć dostatnio. Tak więc gorąco zachęcam aby dobrze przemyśleć to o czym mówimy bo od słów wszystko się zaczyna a po co mówić o rzeczach, które niczemu nie służą?
O tym jak ważne w kwestii finansów są nasze słowa i co jeszcze ma ogromny wpływ, że większość ludzi “jakoś żyje” mówi 7 rozdział “Spisku bogatych”.





Bardzo ciekawy artykuł.
, jest jeszcze przekonanie, że lepiej być biednym a zdrowym, niż bogatym i obarczonym różnymi problemami. W bogactwie ludzie też dopatrują się “nieczystych” interesów. Niektórym nawet trudno wyobrazić sobie siebie z większą sumą pieniędzy, bo nie wiedzieliby co by z nimi zrobili.
Z takich ciekawszych przekonań (które też zaobserwowałam u siebie
Dlatego właśnie bogactwo to przede wszystkim stan umysłu a dopiero później stan portfela