Home > Wiedza, Własny rozwój, Zacznij zarabiać > Największa tajemnica zarabiania pieniędzy

Największa tajemnica zarabiania pieniędzy

Zarabianie dużych pieniędzy to z całą pewnością marzenie większości z nas. Niezależnie od branży, w którą chcemy się zaangażować. Z całą pewnością też wiele ludzi stale szuka tej jednej tajemnicy, która pozwoli na osiągnięcie zaplanowanego celu.

Ciągle szukamy tego jedynego sekretu, który pozwoli nam wyjść z cienia i stać się po prostu bogatymi i wolnymi ludźmi.

Czytając i poznając wiedzę ludzi w różnych branżach, stwierdziłem, że tak naprawdę nie ma żadnego sekretu. Nigdy też takiego sekretu nie będzie.

Oczywiste jest to, że jeżeli poznajemy jakąś nową wiedzę, to do momentu jej poznania jest to dla nas wspaniały sekret, który umożliwi osiągnięcie bogactwa ale kiedy już go poznamy, okazuje się, że … szukamy nadal, zostawiając to co do niedawna było przecież sekretem.

Nie chciałbym żebyś mnie źle zrozumiał. Nie neguję ludzi, którzy mówią, że znają jakiś sekret. To w rzeczywistości jest sekret dla tych, którzy nie mają takiej informacji. Sam osobiście, kupiłem i pewnie jeszcze kupię niejeden produkt, który będzie w moich oczach miał informację, która dla mnie będzie jeszcze nieznana. Świetnym przykładem może być sekret, którym dzieli się np. Joe Vitale. Rzeczywiście wiedza, którą dzielił się on w październiku 2009r. była dla mnie wcześniej nieznana. Po tym jednak kiedy ją poznałem, nie jest to już dla mnie sekret. Nie zmienia to faktu, że aby tę wiedzę wykorzystać, konieczne jest jej praktykowanie.

Mimo wszystko jednak osobiście doszedłem do wniosku, że tak naprawdę nie ma żadnego sekretu. Z całą pewnością można mówić o wiedzy, narzędziach czy technikach, które zwiększają efektywność ale największym sekretem zarabiania dużych pieniędzy jest brak sekretu.

Czy zgodzisz się ze mną?

Nie musisz się zgadzać ale przyjrzyj się ludziom, którzy osiągnęli wspaniałe rezultaty swojej pracy. Zobacz jak działają np. najlepsi polscy e-biznesmeni tacy jak np. Piotr Majewski. Przyjrzyj się temu jak działają najlepsi w Polsce partnerzy, którzy zarabiają w jednym tylko programie partnerskim od 1000zł do 2000zł miesięcznie jak np. Tomek Urban czy Krzysztof Abramek.

W każdej innej branży są tacy ludzie. Oni w jakiś sposób osiągnęli to o czym wiele osób marzy. Czy jednak mieli i mają oni coś czego brakuje większości?

Z całą pewnością.

Czy jest to jakiś sekret, o którym mało kto wie?

Myślę, że nie bo większość ludzi sukcesu dzieli się swoją wiedzą. Co więc sprawia, że w jednej dziedzinie jest mniejszość, która zarabia sporo i cała reszta, która szarpie się o resztę?

Jest to w mojej opinii ogromna chęć i determinacja w dążeniu do swoich celów. Mniejszość, o której wspominam wyżej nie szuka tylko nowych metod ale wykorzystuje w praktyce te, które już poznała.

Jest jeszcze coś co odpowiada za duże zarobki. Tak naprawdę są to dwa czynniki:

1. Wartość dla świata oraz
2. Ilość osób, której możemy przekazać tę wartość.

Za Twoje jak i moje zarobki odpowiada więc to jak wartościowy jesteś dla innych (wartość, którą możesz przekazać innym) oraz to jak wielu ludziom możesz tę wartość przekazać.

Wniosek jest więc prosty: Nie ma innej drogi do osiągnięcia dużych dochodów jak stałe podnoszenie wartości (np. poprzez naukę od swoich mentorów) oraz trafianie z tą wartością do coraz większej liczby ludzi i tak naprawdę wszystko co jest sekretem przestaje nim być w momencie, w którym zgłębiamy nową wiedzę. Jest to chyba jeden z głównych powodów tego, że masa ludzi nigdy go nie znajduje.

Im szybciej to zrozumiesz tym lepsze efekty będziesz zauważać, czego Ci naprawdę życzę.

Proszę Cię również o pozostawienie komentarza i własnej opinii na ten temat :)

  1. wrzesień 6th, 2010 at 23:37 | #1

    Masz Michale całkowitą rację. Coś, co z początku wydaje nam się przedstawiać jako jakaś tajemnica, sekret czy cokolwiek, co ma ich posmak, wibruje wokół tylu ludzi, szukających tej sekretnej formuły, gdy ją poznają, przestaje nią być. Co więcej, staje się chlebem powszednim, jeżeli tylko zdamy sobie sprawę z tego, że teraz niejako my stajemy się dla wielu nośnikiem owej sekretnej formuły. My przechodzimy nad tym do porządku dziennego, gdy jeszcze na dodatek stwierdzamy, że to, co było niegdyś sekretem, dla nas stało się nawykiem, wykonywanym niemal automatycznie, bez zbędnego zagłębiania się w szczegóły.
    Czy jednak zauważyłeś, że nadal poszukujemy nowych sekretów, co podniesie naszą skuteczność na wyższe poziomy poznania? Często dzieje się tak, że ciągle czegoś poszukujemy. I tak w nieskończoność, dopóki żyjemy na tym łez padole.

    Ja również mam pewien sekret, który sprawia, że im bardziej go rozważam, tym więcej światła zyskuję, a z którym pragnę się dzielić z innymi. Ów sekret polega na tym, by nie szukać sekretów, lecz by znajdować światło tam, gdzie naprawdę niewielu zagląda. Jest to tajemnica naszej duszy. Dla wielu bardzo trudna do odkrycia nieraz. Ulegamy tak często iluzji, że szczęście jest gdzieś tam, daleko, za morzami, za górami i czym tam jeszcze. Uzależniamy się od tego, co naszym zdaniem warunkuje nasze poczucie szczęścia (samochód, piękny dom, wspaniałe wakacje etc) i planujemy, planujemy, wyznaczamy cele i… nic się nie dzieje.
    Tymczasem szczęście możemy mieć na wyciągnięcie ręki już teraz. W tej chwili. Wystarczy to tylko odczuć we własnym sercu. Po prostu żyjmy chwilą obecną, jakby jutra miało nie być. Odczuwajmy tak, jakbyśmy w tej sekundzie życia posiadali wszystko, co jest nam do życia potrzebne. Możemy wzbudzać w sobie uczucie wszechogarniającej nas miłości. Zaczynamy emitować te fale, które odpowiadają tej samej częstotliwości, które zaczną przyciągać do nas to, co jest jej odpowiednikiem. Zaczniemy dostrzegać, że świat wokół nas zaczyna się zmieniać, co będzie przyczyną pojawiania się tego, czego pragnęliśmy. To również sprawia, że przyciągamy do siebie ludzi i okoliczności, zbiegi różnorodnych wydarzeń, które sprawiają że życie nabiera innych kolorów, a to, co było nie takie, jakbyśmy chcieli, zaczyna w niewyjaśniony sposób zanikać. Musimy jednak pozbyć się strachu, który paraliżuje i sprawia nam więcej bólu, niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.

    Zapraszam do odwiedzenia mojego blogu i zapoznania się z 9 objawieniami “Niebiańskiej Przepowiedni”. Lektura tego tekstu, wielu może przyprawić o ból głowy, to fakt. Lecz… może skończyć się cudownym odkryciem. Dla mnie stało się okazją do gruntownej zmiany paradygmatu życia. Niech dla wszystkich, którzy tam zajrzą, stanie się taką samą przemianą.

  2. wrzesień 7th, 2010 at 18:51 | #2

    Zgadzam się z Tobą Tomku. Bardzo ciekawe jest to, że kiedy dostajemy odpowiedź na nasze pytanie (tak jak to ująłeś otrzymujemy sekret) to nic z tym nie robimy. Przeważnie nie jesteśmy ani wdzięczni ani nawet nie wykorzystujemy tego co właśnie otrzymaliśmy. Sam co najmniej kilka razy miałem taką sytuację (przynajmniej o tych z tych kilku razy zdałem sobie sprawę :-) )

    Masz też rację, że szczęście jest na wyciągnięcie ręki. Im więcej myśli o szczęściu, tym więcej szczęścia do nas przybędzie. Tego nie można negować.

    Napisałeś w swojej świetnej wypowiedzi coś bardzo mądrego. Mam tutaj na myśli zdanie mówiące o tym, by cieszyć się dniem dzisiejszym tak jakby jutra miało nie być. Szkoda tylko, że większość z nas na tego typu zdanie reaguje przeważnie dziwną miną ;-)

    Dzięki bardzo za tą wartościową wypowiedź.

  1. No trackbacks yet.