Archive

Archive for maj, 2010

16 minut na temat: “Jak znaleźć głodną wiedzy niszę?”

maj 30th, 2010 1 comment

Ten temat to kontynuacja poprzedniego video autorstwa Mateusza Kowalskiego. Podobnie jak poprzedni materiał, ten również jest bardzo wartościową porcją wiedzy, która pomoże Ci znaleźć odpowiedni temat i na nim zarobić. Zostaw swój komentarz po obejrzeniu ;)

47 minut na temat: “Jak zacząć szybko zarabiać”

Autorem tego video jest Mateusz Kowalski. To jest naprawdę bardzo wartościowe video, dlatego zobacz wszystkie 5 części:

Zarabiać na produktach informacyjnych można na dwa sposoby: promując czyjeś produkty lub swoje. Oczywiście zdecydowanie lepiej można wyjść na tym jako autor bo otrzymujesz dwie prowizje i np. na ekademii możesz zarobić nawet 90% ceny e-booka. Między innymi ja tak zarabiam. Nie są to takie pieniądze jak Mateusza ale są ;)

Żebym zarabiać konkretne pieniądze jako autor, musisz wiedzieć na jaki temat pisać i jak to zrobić, żeby Twój produkt się sprzedawał. Dobrym sposobem, żeby się tego dowiedzieć, jest kurs Piotra Majewskiego, na który możesz zapisać się TUTAJ.

Napisz też w komentarzu, co myślisz o materiale video.

Niecodzienny sposób zarabiania na nieruchomościach…

Temat dochodu pasywnego z nieruchomości to dla jednych świetny biznes ale dla innych mnóstwo obaw i niepewności.

Dla przykładu, będąc właścicielem nieruchomości (np. mieszkania), którą chcemy wynająć, musimy brać pod uwagę wiele czynników a i tak nie zawsze “współpraca” między najemcą a właścicielem musi iść po myśli tego drugiego. Poza tym są jeszcze sprawy związane z wszelkimi naprawami czy remontami domu, w którym znajduje się owo mieszkanie. Mogą to być naprawy dachu, malowanie klatki schodowej, ocieplanie budynku i temu podobne…

Fakt jest taki, że właściciel za wszystko musi płacić i wszystkiego doglądać. Poza tym, musi również dopilnować, żeby najemca płacił w czasie. Gorzej, jeżeli najemca uchyla się bądź nie może zapłacić. Oczywiście takie sytuacje może nie są zbyt częste ale fakt jest taki, że właściciel, mimo wielu przywilejów, ma masę zobowiązań.

Jak jednak wyglądałaby sytuacja, gdyby można było czerpać korzyści z wynajmu nieruchomości i w ogóle się o nią nie przejmować? Konkretniej mam na myśli sytuację, gdzie nie jesteś właścicielem nieruchomości ale osiągasz dochód na fakcie jego wynajmu.

Przyznam szczerze, że kiedy pierwszy raz usłyszałem o takiej koncepcji, trudno było mi w to uwierzyć. Szczerze mówiąc, myślałem, że jest to po prostu kłamstwo. Postanowiłem jednak sprawdzić ten temat dokładniej, żeby móc podzielić się tą informacją na tym blogu.

Ta możliwość jest podobna do sytuacji, z której korzystali np. moi rodzice. Kiedy zaczynali oni pracę w konkretnym miejscu, mieli możliwość zapisu na mieszkanie pracownicze. Oczywiście wymagało to comiesięcznego, niewielkiego wkładu finansowego ale jest to sprawa normalna.

W odpowiednim czasie, kiedy mieszkania zostały ukończone (w przypadku rodziców mieszkania były na etapie budowy :) ) rodzice wprowadzili się do “zaklepanego” wcześniej mieszkania. Nie mieli prawa do jednego. Nie mogli go podnająć. Mogli w nim tylko mieszkać.

Mówiąc o możliwości czerpania korzyści z wynajmu nieruchomości, mam na myśli bardzo podobną sytuację, z tym, że nie ma tutaj żadnych ograniczeń co do podnajmu. Dodatkowo kwestie szukania chętnego najemcy i wszystkie inne sprawy nie należą do Twoich obowiązków :) Nie wiem jak dla Ciebie, ale w moich oczach jest to bardzo korzystna sytuacja.

Być może wydaje się to niemożliwe ale jednak…

Oczywiście, żeby móc skorzystać z tej możliwości, trzeba spełnić pewne warunki. Konkretniej można się tego dowiedzieć TUTAJ.

Ograniczenia odnośnie pieniędzy

Podejmowałem temat ograniczeń już na tym blogu ale nie mówiłem dokładnie o ograniczeniach odnośnie pieniędzy. Dlatego teraz chciałbym podjąć ten temat.

Nie ukrywam tego, że Joe Vitale to jeden z moich ulubionych nauczycieli i że o tych trzech ograniczeniach dowiedziałem się od niego. Przynajmniej jedno z nich uznasz za dziwne i niedorzeczne.

Temat przyciągania pieniędzy jest dość rozległym zagadnieniem. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego jak ważne są podświadome ograniczenia w stosunku do pieniędzy (sam nie byłem tutaj wyjątkiem). Wiele wspaniałych osób, które naprawdę są wartościowe i działają w uczciwy sposób, często nie potrafi przyciągnąć do siebie odpowiednio dużo pieniędzy. Dzięki Joe Vitale dowiedziałem się dlaczego tak właśnie jest.

Ograniczenia, o których sobie powiemy tkwią głęboko w nas i dlatego nawet nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia. Na początek omówimy je sobie a na koniec podam jedną z metod na ich pozbycie się.

Oto te przekonania:

1. BRAK MIŁOŚCI DO SIEBIE- tak dobrze przeczytałeś. Nie chodzi w tym momencie o to, żeby być w siebie zapatrzonym. Miłość do siebie polega na akceptacji siebie, swoich zalet i wad oraz na działaniu zamierzającym do tego, żeby te wady wyeliminować. Każdy z nas ma lepsze i gorsze strony ale tak naprawdę własny rozwój nigdy się nie kończy i zawsze jest coś co można poprawić. Dlatego właśnie miłość do siebie sprawia, że zaczynasz wierzyć w to, że naprawdę zasługujesz na najlepsze rzeczy. Jeżeli sądzisz, że to głupie kochać siebie bo przecież większość tak nie robi, to zobacz czy większość ma tyle pieniędzy ile chciałaby mieć.

2. BRAK WIARY, ŻE NALEŻY CI SIĘ SUKCES- to kolejne bardzo mocne ograniczenie. Jest ono powiązane z brakiem miłości do siebie. Nie wiem czy zauważyłeś to u siebie ale przyznaję, że ja nie raz myślałem o zarabianiu dużych pieniędzy w ten sposób, że jeszcze na to nie zasługuję. Że inni tak ale ja jeszcze nie. Takie myślenie będzie Cię ciągle powstrzymywać przed przyciągnięciem naprawdę dużych pieniędzy.

3. PIENIĄDZE SĄ ZŁE- już samo nadawanie pieniądzom takich cech jest nieporozumieniem. Pieniądze same w sobie nie są ani dobre ani złe i mogą służyć zarówno szerzeniu dobra jak i dla złych celów. Wszystko zależy od tego kto nimi dysponuje.

Te 3 powyższe ograniczenia są naprawdę bardzo silne i trudno jest sobie z nimi poradzić w inny sposób niż po prostu zdać sobie z nich sprawę i pozbyć się ich świadomie. Ja ze swojej strony proponuję Ci TECHNIKĘ EMOCJONALNEJ WOLNOŚCI. Żeby zrozumieć na czym ona polega, ściągnij plik, który przygotowałem. Nie jest on może wysokiej jakości ale wyjaśnia na czym polega ta technika.

Na koniec życzę Ci, żebyś pozbył się tych ograniczeń w możliwie jak najkrótszym czasie i zaczął przyciągać do Siebie coraz więcej pieniędzy.

Książkę Joe Vitale na temat 7 kroków przyciągania pieniędzy możesz dostać TUTAJ.

Przemyśl swoje wydatki

Jest sprawą jasną, że dochody z pracy na etacie większości z nas nie należą do wysokich. Mówię w tym momencie o Polsce. 1500zł czy 2000zł wydaje się niczym kiedy mamy do utrzymania rodzinę.

Jest jednak faktem również to,  że nasze zarobki są proporcjonalne do tego jaką wartość możemy dać innym. Im większa wartość tym większe pieniądze jesteśmy w  stanie zarobić.

Osobiście nie mam co do tego wątpliwości.

Niestety bardzo wiele osób, które znam jest przekonana, że ich edukacja skończyła się w momencie kiedy otrzymali świadectwo ukończenia edukacji na swoich uczelniach.

Oczywiście nie oceniam takiej postawy ale łatwo jest zauważyć, że ich wartość “dla świata” nie powiększa się.

Warto jest zrozumieć, że nasze dochody zależne są od tego jaką wartość stanowimy dla innych. Ta z kolei może się zwiększać tylko wówczas kiedy część swoich dochodów przeznaczymy na rozwijanie się w tym co lubimy robić, na swoją pasję…

Wiem też, że faktycznie czasami z wypłaty może zostać niewiele albo nic ale jeżeli sami przed sobą uczciwie przyznamy, że posiadamy wydatki, które nic nie wnoszą to może się okazać, że co miesiąc jesteśmy w stanie oszczędzić całkiem przyzwoitą sumę,

Jeżeli te właśnie pieniądze przeznaczymy na powiększenie swojej wartości to może się okazać, że po pewnym czasie zarabianie coraz większych pieniędzy wcale nie będzie takie trudne.

Świetnym przykładem są m.in, Sebastian Schabowski i Paweł Sygnowski, autorzy kursu Optymalizacja życia.

Czy 2+2=5 ?

Przychodząc na świat jesteśmy narażeni na to, że do momentu kiedy zaczniemy sami decydować o sobie, otrzymujemy wiele nieprawdziwych przekonań co do siebie i tego co możemy w życiu osiągnąć.

Nie ma przy tym znaczenia o jaką dziedzinę życia chodzi choć w tym miejscu bardziej chciałbym się skupić na kwestii osiągania wolności i niezależności finansowej.

Pierwszymi nauczycielami, którzy mają na nas ogromny wpływ są nasi rodzice. To oni od momentu narodzin są odpowiedzialni za to czy w dorosłe życie wejdziemy odważnie czy też nie.

Później są to nauczyciele i cała grupa innych ludzi, do których mamy szacunek i którym ufamy.

Niestety bardzo możliwe jest to, że jako prawdę przyjmiemy, że 2+2=5 co w rzeczywistości nie jest prawdą :)

Co mam konkretniej na myśli?

Całą masę nieprawdziwych stwierdzeń, które jednak  ciągle powtarzane sprawiają, że przyjmujemy je jako prawdę.

Mogą to być np.:

- ” Trzeba ciągle ciężko pracować na swoje utrzymanie ”

- ” Tylko bogaci się bogacą a biedni biednieją ”

- ” Musisz iść do pracy, później ciężko pracować żeby w końcu iść na zasłużoną emeryturę ”

- ” Ucz się pilnie bo jedynie dobre wykształcenie jest w stanie zapewnić Ci dobrą pracę i duże zarobki ”

Takich stwierdzeń istnieje cała masa i trudno byłoby je w jednym miejscu wymienić. Kluczową sprawą jest to czy sami dobrowolnie poddamy się im czy niezależnie od opinii znajomych czy rodziny będziemy jednak działać zgodnie z prawdą, która mówi, że 2+2=4.

Dążenie do własnej wolności to działanie zgodnie z prawdą a nie zgodnie z tym co mówią “autorytety”.

Jest jasne, że dojście do prawdy jest bardzo trudne kiedy z każdej strony jesteśmy bombardowani stwierdzeniami, że “2+2=5″.

Nie chcę tutaj wchodzi w teorie spiskowe ale uświadomić również Tobie, że to wszystko i ci wszyscy ludzie, którzy mówią Ci, że musisz robić TAK A NIE INACZEJ tak naprawdę nie mają znaczenia.

To jak dużo potrafisz osiągnąć jest zależne od Ciebie ale jednocześnie nie możesz polegać na kimś kto mówi Ci, że czegoś nie możesz a z całą pewnością zgodzisz się, że źródeł tego typu opinii jest cała masa.

Z całą pewnością możesz być wolnym człowiekiem i z całą pewnością nie musisz na to ciężko pracować 30 czy 40 lat.

Istotne jest to kogo słuchasz a jeszcze ważniejsze od tego jest jakie wnioski Ty z tego wyciągniesz. Im szybciej dotrzesz do informacji, że 2+2=4, tym szybciej osiągniesz w życiu to na czym najbardziej Ci zależy, czego Ci życzę :)

Czy sam się ograniczasz?

Zarabianie coraz większych pieniędzy to przede wszystkim odpowiednie nastawienie umysłu. Możesz mi wierzyć albo i nie. Nie będę nalegał żebyś się ze mną.

Jeden z moich ulubionych nauczycieli, Joe Vitale powiedział, że nawet najlepsze techniki marketingowe nie będą skuteczne jeżeli nie będziesz miał odpowiedniego nastawienia.

Do czego zmierzam?

Większość z nas (nie byłem tutaj wyjątkiem) ma przeważnie podobne zdanie na temat zarabiania pieniędzy i ta sama większość jest przyzwyczajona do tego, żeby zarabiać pieniądze za swoją codzienną 8- godzinną aktywność.

Nie ma w tym nic złego ale jeżeli chodzi o budowanie pasywnego dochodu, to nie jest to już tak samo.

W większości wypadków, angażujemy się w jakiś projekt, który ma nam przynieść pasywne pieniądze. Niestety praca na etacie zajmuje nam większość czasu więc poświęcenie np. 2 godzin dziennie traktujemy w taki sposób, że nie jest nam to w stanie dać odpowiednio dużych pieniędzy bo przecież nie zajmujemy się tym tyle czasu co pracą na etacie, która daje nam powiedzmy 2000zł miesięcznie.

Czy takie podejście może dać konkretny pasywny przychód?

W mojej opinii nie. Jest tak dlatego, że zakładanie iż jakieś narzędzie może dla nas zarobić powiedzmy 500zł co miesiąc to tak naprawdę ograniczanie samego siebie (chyba, że jest to tylko cel pośredni, który ma zaprowadzić do celu ostatecznego).

Przede wszystkim praca nad dochodem pasywnym ma na celu uwolnienie nas od codziennej aktywności prawda? Dlaczego więc nie potraktować dzisiejszego dodatkowego zajęcia jako czegoś co za np. 3 miesiące będzie dawało np. 4000zł netto miesięcznie?

Jestem pewny co do tego, że na początku musimy wiedzieć na czym nam zależy i do czego dążymy. Czy 500zł dodatkowo każdego miesiąca jest złym pomysłem?

Absolutnie nie ale w takim przypadku warto też sobie zdać sprawę z tego czy naprawdę chcemy mieć te 500zł czy np. chcemy się stać niezależni finansowo ( co w tym przypadku oznacza dochód pasywny, który z nadwyżką wystarcza na pokrycie wszelkich kosztów życia ).

Warto to dobrze przemyśleć bo tak naprawdę podświadomy obraz tego co chcemy może nas mocno ograniczać i jak już wspomniałem na początku, nawet najlepsze techniki marketingowe mogą nie być wystarczające, dopóki mentalny obraz nie będzie w zgodzie z tym co chcemy osiągnąć.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak stać się tym kim zawsze chciałeś być i zdobyć to wszystko o czym zawsze myślałeś i myślisz, to tutaj możesz się tego dowiedzieć.