Czy sam się ograniczasz?
Zarabianie coraz większych pieniędzy to przede wszystkim odpowiednie nastawienie umysłu. Możesz mi wierzyć albo i nie. Nie będę nalegał żebyś się ze mną.
Jeden z moich ulubionych nauczycieli, Joe Vitale powiedział, że nawet najlepsze techniki marketingowe nie będą skuteczne jeżeli nie będziesz miał odpowiedniego nastawienia.
Do czego zmierzam?
Większość z nas (nie byłem tutaj wyjątkiem) ma przeważnie podobne zdanie na temat zarabiania pieniędzy i ta sama większość jest przyzwyczajona do tego, żeby zarabiać pieniądze za swoją codzienną 8- godzinną aktywność.
Nie ma w tym nic złego ale jeżeli chodzi o budowanie pasywnego dochodu, to nie jest to już tak samo.
W większości wypadków, angażujemy się w jakiś projekt, który ma nam przynieść pasywne pieniądze. Niestety praca na etacie zajmuje nam większość czasu więc poświęcenie np. 2 godzin dziennie traktujemy w taki sposób, że nie jest nam to w stanie dać odpowiednio dużych pieniędzy bo przecież nie zajmujemy się tym tyle czasu co pracą na etacie, która daje nam powiedzmy 2000zł miesięcznie.
Czy takie podejście może dać konkretny pasywny przychód?
W mojej opinii nie. Jest tak dlatego, że zakładanie iż jakieś narzędzie może dla nas zarobić powiedzmy 500zł co miesiąc to tak naprawdę ograniczanie samego siebie (chyba, że jest to tylko cel pośredni, który ma zaprowadzić do celu ostatecznego).
Przede wszystkim praca nad dochodem pasywnym ma na celu uwolnienie nas od codziennej aktywności prawda? Dlaczego więc nie potraktować dzisiejszego dodatkowego zajęcia jako czegoś co za np. 3 miesiące będzie dawało np. 4000zł netto miesięcznie?
Jestem pewny co do tego, że na początku musimy wiedzieć na czym nam zależy i do czego dążymy. Czy 500zł dodatkowo każdego miesiąca jest złym pomysłem?
Absolutnie nie ale w takim przypadku warto też sobie zdać sprawę z tego czy naprawdę chcemy mieć te 500zł czy np. chcemy się stać niezależni finansowo ( co w tym przypadku oznacza dochód pasywny, który z nadwyżką wystarcza na pokrycie wszelkich kosztów życia ).
Warto to dobrze przemyśleć bo tak naprawdę podświadomy obraz tego co chcemy może nas mocno ograniczać i jak już wspomniałem na początku, nawet najlepsze techniki marketingowe mogą nie być wystarczające, dopóki mentalny obraz nie będzie w zgodzie z tym co chcemy osiągnąć.





