8 kłamstw na temat pieniędzy
Ostatni mój wpis na blogu dotyczył dobrych i złych pieniędzy. Tym razem chciałbym przybliżyć Ci temat 8 kłamstw na temat pieniędzy, które funkcjonują w większości społeczeństwa. Autorem filmu jest Robert Kiyosaki.
Ostatni mój wpis na blogu dotyczył dobrych i złych pieniędzy. Tym razem chciałbym przybliżyć Ci temat 8 kłamstw na temat pieniędzy, które funkcjonują w większości społeczeństwa. Autorem filmu jest Robert Kiyosaki.
Pamiętaj, że pierwszy raz usłyszałem o czymś takim jak “dobre” i “złe” pieniądze dzięki Robertowi Kiyosaki. Przyznaję, że wtedy nie zgłębiałem tego tematu. Pamiętam tylko, że Robert nazwał dobrymi pieniędzmi złoto i inne metale szlachetne, natomiast złymi, te, których używamy codziennie.
Kiedy jednak obejrzałem film jednego z moich mentorów, Mike’a Dillarda, zrozumiałem jeszcze lepiej o czym mówił Robert Kiyosaki.
Wszystko można zacząć od historii Rzymu, gdzie w okresie rozkwitu, monety rzymskie zawierały ponad 90% srebra, podczas gdy w ostatnich latach jego istnienia, ta wartość spadła do zera. Innymi słowy, pieniądze nie miały żadnej wartości bo do ich produkcji nie używano metali szlachetnych i kraj mógł ich produkować tyle ile chciał, co jednocześnie osłabiało wartość waluty i przyczyniło się do upadku cesarstwa rzymskiego.
Podobną sytuację mieliśmy w USA, gdzie amerykańskie monety do drugiej połowy XX wieku również zawierały srebro ale w latach 60. i 70. ich wartość skutecznie była zmniejszana aż osiągnęła wartość zerową.
Innymi słowy, dzisiejsze dolary nie mają żadnego pokrycia w złocie ani innych metalach szlachetnych. Oczywiście nasza rodzima złotówka jest w takiej samej sytuacji. Sama w sobie jest bez wartości.
Co to oznacza?
Oznacza to tyle, że dany kraj może wciąż na nowo drukować i produkować nowe pieniądze, co przyczynia się do tego, że ich faktyczna siła nabywcza maleje.
Oto przykład z innego kraju.
W roku 1918, za uncję złota trzeba było zapłacić w Niemczech około 100 marek niemieckich. W około 5 lat później, w roku 1923, za tę samą ilość złota trzeba było zapłacić 87.000.000.000.000 marek. Całkiem niezły efekt dla kogoś, kto 5 lat wcześniej kupił sobie złoto ale gorzej z tymi, którzy tego nie zrobili.
Oto kolejny przykład.
W roku 1971 średnia wartość domu, należącego do amerykańskiej rodziny, to 20.663$. Wartość uncji srebra w tamtym czasie, to było 1,39$. Oznacza to więc, że aby kupić dom, trzeba było mieć ponad 14.000 uncji srebra.
W 9 lat później, średnia wartość tego samego domu wzrosła do około 42.700$ a więc o 100%. Co jednak stało się z ceną srebra?
W roku 1980 za jedną uncję srebra trzeba było zapłacić 52,50$ a więc o 3641% więcej. Chyba nie muszę mówić, co okazało się lepszą inwestycją, prawda? Poza tym, jak dobrze policzysz, w roku 1980 za dom trzeba było zapłacić tylko ponad 810 uncji srebra.
Nie oznacza to oczywiście, że inwestycja z grunty czy inne nieruchomości jest nieopłacalna. Tutaj również można zarobić spore pieniądze, choć zdecydowanie lepsze od budynków są grunty, gdyż ziemia to ograniczone dobro, którego nie przybywa.
Myślę jednak, że inwestycja nawet niewielkich sum pieniędzy w złoto może okazać się również bardzo opłacalna i dodatkowo być kolejnym źródłem pasywnego dochodu a wiadomym jest, że im więcej źródeł, tym lepiej, prawda?
Jedno z miejsc, gdzie możesz zainwestować w złoto i uzyskać 30% rabatu, znajdziesz tutaj. Poza tym możesz inwestować w złote monety czy sztabki czystego złota. Ja np. kupuję złoto również tutaj.
Generowanie dochodu pasywnego kojarzy się na pewno z inwestowaniem i zarabianiem z nieruchomości. Jeżeli czytałeś Kiyosaki’ego to wiesz o czym mówię
Tak, wiem, że wiele ludzi w tym momencie powie, że do tego potrzebny jest kredyt lub gotówka.
Owszem, zarówno kredyt w banku lub gotówka są metodami, aby zacząć inwestować w nieruchomości.
Niestety, wiele osób nie ma ani gotówki ani możliwości zaciągnięcia kredytu, co stawia te osoby na straconej pozycji.
Okazuje się jednak, że wcale tak nie jest. W październiku tego roku poznałem kogoś, kto posiada inną, zdecydowanie bezpieczniejszą i bardziej przyjazną formę inwestycji w nieruchomości a konkretniej w ziemie.
Miałem okazję porozmawiać z Robertem Przygodą, bo tak ma na imię ta właśnie osoba i muszę przyznać, że w moich oczach jest to ktoś, kto ma zarówno wiedzę jak i doświadczenie w tej branży.
Nie znam wszystkich jego dokonań na tym polu ale wiem, że z jednej tylko inwestycji Robert osiągnął zwrot na poziomie 1000%. Jest więc z całą pewnością kimś, kto może pomagać innym na tym polu.
Robert od niedawna zaczął działać aktywnie w internecie. W ten sposób chce dotrzeć do szerszej grupy ludzi, którzy z jakiegoś powodu nie mogą zacząć inwestować w nieruchomości. Jeżeli jesteś kimś takim, to szczerze polecam Ci pomoc z jego strony. Jest to poważny i uczciwy człowiek a to w moich oczach jest bardzo ważne w biznesie.
Możesz dowiedzieć się od Roberta Przygody wiele rzeczy za darmo. Wystarczy, że teraz przejdziesz na jego stronę http://inwestycje-ziemskie.eu i zapiszesz się na darmowy mini kurs.
Kto wie, być może niebawem zaczniesz inwestować i zarabiać na nieruchomościach
W ostatnim wpisie dałem namiar na Adriana Kołodzieja, który generuje rocznie 7- cyfrowe zarobki. Bardzo spodobało mi się jego video, którym chcę się podzielić teraz z Tobą.
Mam nadzieję, że wyciągniesz z tego video wiele dobrego
Często spotykam się z opinią, że w e-biznesie nie można zarobić konkretnych pieniędzy. Z reguły są to opinie ludzi, którzy nic nie zrobili w tym kierunku ale nawet ci, którzy działają w internecie, często są zdania, że tutaj nie można konkretnie zarobić.
Nie chcę w tej chwili omawiać konkretnej niszy czy branży. W tej chwili chcę przedstawić kogoś, kto właśnie w internecie, zarobił ponad 1.000.000 zł w ciągu roku. Wiem, że pewnie ktoś będzie w to wątpił ale Adrian Kołodziej ma na to dowód. Są nim statystyki z serwisu http://platnosci.pl, które obsługują sprzedaż jego produktów.
Adrian utrzymuje wszystko w wyjątkowej prostocie i dzięki niej osiągnął niesamowite efekty. Gorąco polecam Ci zapoznanie się z tym, co ma do powiedzenia. Oto jego strona: http://ninjaprofit.pl
Temat przyciągania pieniędzy jest mi osobiście znany od pewnego już czasu. Poznałem go dzięki książkom i szkoleniom JoeVitale.
W dalszej kolejności przybliżył mi go jeszcze Wojciech Diechtiar, autor wspaniałego bloga na temat prawa przyciągania oraz Marcin Tereszkiewicz, autor świetnego kursu Oczyszczanie Umysłu, w swojej darmowej publikacji, pt. “Kierowanie próśb do wszechświata tuż przed zaśnięciem”.
Oczywiście cały proces przyciągania pieniędzy i kolejne kroki potrzebne do jego zrozumienia są zbyt długie, żeby je tutaj opisać, tak więc zajmę się tylko tym, co w moich oczach było najważniejsze w mojej historii. Niemniej jednak pierwszy krok opisałem w tym poście.
Osobiście, zgodnie z zaleceniami, napisałem na kartce kwotę oraz datę, do kiedy chcę przyciągnąć pieniądze, na których mi zależało. Było to 1000zł do końca września 2010 roku.
Bardzo ważnym elementem całego procesu jest … odpuszczenie sobie i podjęcie działania dopiero wtedy, kiedy przyjdzie inspiracja. Dla mnie osobiście trudno było po prostu sobie odpuścić i dlatego wcześniejsze próby kończyły się dla mnie niepowodzeniem.
W sytuacji, którą opisuję było jednak trochę inaczej. Działanie podjąłem dwa miesiące wcześniej, a konkretniej zainwestowałem $230,00 w projekt, którego autorem jest mój tato. Dokładniej mówię tutaj o ProsumentClubie, który zrzesza ludzi zainteresowanych zarabianiem pieniędzy na fakcie konsumpcji.
Oczywiście nie będę w tym miejscu opisywał zasad jego działania. Nadmienię jednak, że sam osobiście promowałem i nadal promuję samą ideę klubu ale do września nie trafiłem jeszcze na osoby, które byłyby zainteresowane tą możliwością. Tak więc osobiście nie przyczyniłem się w żaden sposób do powiększenia liczby jego członków.
To jednak nie było żadną przeszkodą do tego, że dokładnie 29 września otrzymałem maila o takiej treści:

W tym momencie trzeba jeszcze zaznaczyć, że część tej kwoty jest automatycznie reinwestowana. W tym przypadku było to $234,60.
W ten właśnie sposób na moje konto trafiło $351,90, co w przeliczeniu na polskie złotówki daje kwotę 1055,70zł (obliczyłem to, zaokrąglając kurs do 3,00zł za $1,00).
Czy był to przypadek?
Na pewno nie dla mnie. Tym bardziej, że nie wierzę w przypadki
Już sam fakt, że sam osobiście nie przyczyniłem się do zwrotu z inwestycji oznacza, że te pieniądze mogły równie dobrze trafić do mnie np. miesiąc później. Trafiły jednak przed końcem września, czyli zgodnie z moją intencją.
Na koniec chciałbym podziękować Marcinowi Tereszkiewiczowi za dokładne instrukcje postępowania w kierowaniu próśb do wszechświata, dzięki czemu jeszcze lepiej zrozumiałem, w jaki sposób przyciągać do swojego życia pieniądze.
Teraz kiedy już mam swój dowód na to, że to wszystko działa, pozostaje mi mierzyć w większe kwoty i oczywiście działać wtedy, kiedy przyjdzie inspiracja, bo jest to również kluczowa sprawa.
Życzę również każdemu, kto poświęcił czas na przeczytanie mojej historii, aby mógł pochwalić się przyciągnięciem co najmniej takiej sumy jak ja
Istnieje cała masa książek na temat skutecznych metod marketingowych i łatwo się domyśleć, że wiele jeszcze zostanie napisanych.
Oczywiście każda strategia czy technika marketingowa ma swoich zwolenników i przeciwników.
Niemniej jednak warto wiedzieć coś bardzo ważnego odnośnie zależności między marketingiem a sposobem myślenia. Pierwszą osobą, która wskazała mi tę zależność, jest Joe Vitale.
Otóż ważniejsze niż cały marketing i wszystkie techniki z nim związane jest…
…TO, CO MYŚLISZ O SOBIE I O JAKA JEST
TWOJA RELACJA DO PIENIĘDZY.
W tym poście chciałbym pomóc Ci zweryfikować Twój sposób myślenia oraz podam Ci trzy ogromne ograniczenia w stosunku do siebie i pieniędzy..
Musisz wiedzieć, że Twój sposób myślenia jest pierwszorzędną kwestią, jeżeli zacząłeś podróż w kierunku bogactwa.
Weź TERAZ kartkę papieru i długopis, i odpowiedz na pytanie:
“Co bym zrobił, gdybym miał wszystkie
pieniądze świata i cały czas świata?”
To co napiszesz da Ci pewne rozeznanie w tym, jaka jest Twoja relacja do pieniędzy.
Znasz już odpowiedź, więc zachowaj ją dla siebie i zastanów się nad tym, czy Twoje podejście do bogactwa jest odpowiednie.
Przejdźmy teraz do pewnych ograniczeń, które głęboko “zasiane” w naszych umysłach, uniemożliwiają osiągnięcie bogactwa nawet wtedy, kiedy korzystamy z najlepszych technik marketingowych.
Są to 3 bardzo mocne ograniczenia, albo jak wolisz poglądy…
Pierwszy z nich to opinia, że nie zasługujesz na to, żeby być bogatym. Co powoduje taki pogląd (nawet, jeżeli jest to podświadoma myśl, o której nie zdajesz sobie sprawy)?
Jest to tak mocne ograniczenie, że ABSOLUTNIE ŻADNA STRATEGIA MARKETINGOWA NIE JEST W STANIE POMÓC CI W ZAROBIENIU DUŻYCH PIENIĘDZY.
A jeśli nawet zdołasz zarobić duże pieniądze, to nie będziesz w stanie ich utrzymać.
Kolejnym, bardzo mocno ograniczającym poglądem, jest: “Nie można mnie kochać”.
Może Ci się to teraz wydać dziwne, ale przeświadczenie, że nie zasługujesz na to, by być kochanym, jest również powodem tego, że nie będziesz w stanie przyciągnąć do swojego życia bogactawa jak i również go utrzymać.
Być może myślisz teraz, że te dwa poglądy nie dotyczą Ciebie ale musisz wiedzieć, że dotyczą one praktycznie każdej osoby na
tym świecie.
Zastanów się, czy będąc jeszcze dzieckiem, słyszałeś, że zasługujesz na wszystko w swoim życiu?
Czy ktoś powiedział Ci cokolwiek na temat tego, żebyś kochał siebie?
Rozumiesz już?
Tak więc, jest sprawą kluczową, abyś pozbył się tych dwóch poglądów wobec samego siebie.
Istnieją dwa wspaniałe sposoby, aby się ich pozbyć. Mnie nauczył ich Joe Vitale. Ciebie może nauczyć również…
Jest jednak jeszcze trzeci fałszywy pogląd. Myślę, że na pewno o nim już słyszałeś.
Brzmi on: Pieniądze Są Źródłem Całego Zła.
Jak myślisz, czy mając takie przekonanie, jesteś w stanie zostać bogatym człowiekiem?
Przecież nie chcesz zła w swoim życiu, prawda?
Jeżeli głęboko w sobie posiadasz pogląd, że pieniądze są złem, to nawet wtedy, kiedy mówisz, że chcesz być bogaty, nie zdołasz tego osiągnąć.
Musisz więc również jak najszybciej pozbyć się również tego przekonania. Aby to zrobić, warto zrozumieć, że to nie pieniądze są
źródłem zła ale MIŁOŚĆ DO PIENIĘDZY może sprawić wiele złego.
Koniecznie powinieneś również uświadomić sobie fakt, że ludzie bogaci nie kochają pieniędzy ale to., co dzięki pieniądzom mogą osiągnąć, czyli CZAS I WOLNOŚĆ.
Idąc dalej tym torem myślenia, dochodzimy do punktu, w którym uświadamiamy sobie, że pieniądze same w sobie nie mają dla nas znaczenia. Dopiero my sami przypisujemy im jakieś znaczenie.
Dlatego właśnie jest tak wiele jest osób, które ledwo wiążą koniec z końcem. Powodem tego jest to, że większość z nas podświadomie
sądzi, że pieniądze są potrzebne jedynie do przeżycia.
Rozumiesz teraz, jakie znaczenie większość z nas przypisuje pieniądzom?
Co więc teraz powinieneś zrobić?
Jak najszybciej pozbądź się poglądu, że na coś nie zasługujesz i uświadom sobie, że pieniądze to narzędzie, na które zasługujesz jak najbardziej, podobnie zresztą jak na miłość.
Sądzę, że od tego powinieneś zacząć bo jeżeli zdołasz pozbyć się tych 3 poglądów, to z całą pewnością będziesz mógł zdobyć wspaniałe rzeczy w swoim życiu, czego oczywiście życzę Ci baaaardzo mocno
Jakiś czas temu miałem zamiar przedstawić 17 myśli o bogactwie. Widocznie zbyt długo się do tego zbierałem bo ktoś wcześniej już to zrobił i to w zdecydowanie lepszej formie niż ja miałem zamiar. Te 17 myśli pochodzi z wspaniałej książki T. Harv Eker’a. Autorem filmiku jest Jan Paweł Tomaszewski, autor świetnego bloga.
1: Bogaci myślą: ” Tworzę swoje życie.”
Biedni myślą: ” Życie mi się przydarza.”
2: Bogaci grają o pieniądze tak, żeby wygrać.
Biedni grają o pieniądze tak, żeby nie przegrać.
3: Bogaci są zdeterminowani, żeby być bogaci.
Biedni chcą być bogaci.
4: Bogaci myślą na dużą skalę.
Biedni myślą na małą skalę.
5: Bogaci koncentrują się na szansach.
Biedni koncentrują się na przeszkodach.
6: Bogaci podziwiają innych bogatych.
Biedni nie cierpią innych bogatych.
7: Bogaci wiążą się z pozytywnie nastawionymi ludźmi, którzy odnoszą sukcesy.
Biedni wiążą się z negatywnie nastawionymi ludźmi, którzy nie odnoszą sukcesów.
8: Bogaci chętnie promują siebie i swoją wartość.
Biedni myślą negatywnie o promocji i sprzedaży.
9: Bogaci są więksi od swoich problemów.
Biednych przerastają problemy.
10: Bogaci nie mają problemów z przyjmowaniem.
Biedni mają problemy z przyjmowaniem.
11: Bogaci wolą wynagrodzenie za wyniki pracy.
Biedni wolą wynagrodzenie za czas pracy.
12: Bogaci myślą: ” I to, i to.”
Biedni myślą: ” Albo to, albo to.”
13: Bogaci koncentrują się na majątku netto.
Biedni koncentrują się na dochodzi z pracy.
14: Bogaci dobrze zarządzają swoimi pieniędzmi.
Biedni źle zarządzają swoimi pieniędzmi.
15: Bogaci dbają o to, żeby pieniądze ciężko na nich pracowały.
Biedni ciężko pracują na swoje pieniądze.
16: Bogaci działają pomimo lęku.
Biednych powstrzymuje lęk.
17: Bogaci ciągle się uczą i rozwijają.
Biedni uważają, że już wszystko wiedzą.
“Zobacz Co Jest Jedną Kluczową Umiejętnością, Dzięki Której Zaczniesz Zdecydowanie Szybciej Zarabiać Duże Pieniądze W Swoim E-Biznesie”
Musisz zrozumieć, że copywriting i zasady nim rządzące nie zmieniają się jak przeróżne techniki, które mają za zadanie zwiększać sprzedaż w internecie.
Jedne techniki bowiem działają dzisiaj ale już za miesiąc mogą być nieaktualne. Jeżeli chodzi o copywriting, to nie ma takiej obawy. Dzisiejsi GURU copywritingu stosują te same zasady co 100 lat temu. Dlatego też…
Nie ulega wątpliwości, że każdy kto prowadzi jakiś biznes, e-biznes czy inną formę działalności zarobkowej, chce zarabiać coraz więcej, prawda?
Niemniej jednak tylko niewielki procent ze wszystkich ludzi zarabia konkretne pieniądze a cała reszta albo nie zarabia wcale albo czasami coś “skubnie”.
Oczywiście wpływ na to ma wiele rzeczy, jak np. umiejętności czy wiedza potrzebna w danej dziedzinie oraz samo działanie.
OK, ale co się dzieje, kiedy człowiek uczy się, pracuje i stale podnosi swoje umiejętności a pieniędzy za bardzo nie widać? Tym bardziej jest to dziwna sytuacja kiedy ktoś inny w dokładnie tej samej branży zarabia kupę kasy.
Jak wytłumaczyć taką sytuację?
W moich oczach to kwestia tego w jaki sposób myślimy. Nie będę teraz specjalnie błyskotliwy jeżeli powiem, że nasze zewnętrzne rezultaty są odzwierciedleniem naszych myśli, prawda?
OK, ale co dalej?
Większość ludzi (i nie byłem tutaj wyjątkiem) stale myśli o braku. Nie jest ważne czy mówimy o ludziach ciężko pracujących na etacie czy o przedsiębiorcach, którzy prowadzą własne firmy.
Im więcej myśli, których głównym tematem jest brak, tym więcej braku w rzeczywistości.
Jako przykład można podać sytuację, w której ktoś ma jakiś świetny pomysł na biznes. Jest przekonany, że to przyniesie jemu jak i innym ludziom (załóżmy, że tworzy też program partnerski) poprawę jakości życia i niezależność finansową. Proces tworzenia przebiega z większymi lub mniejszymi problemami i przychodzi czas na start całego przedsięwzięcia.
I teraz, jeżeli ktoś taki zacznie myśleć, że “pewnie mało kto będzie zainteresowany tym tematem” lub, że “być może nie można zarobić na tym pomyśle dużych pieniędzy”, to jak myślisz, w jaki sposób miałby taki człowiek stworzyć dochodowy biznes?
Im więcej myślimy o braku czegokolwiek w naszym życiu, tym bardziej będziemy zauważać ten brak.
Niektórzy twierdzą, że większość pieniędzy “zabrali” bogaci i ZAWSZE mówią to osoby “spłukane”.
Jeszcze inni mówią, że w danej branży nie da się zarobić i ZAWSZE są to osoby “spłukane”.
Zdarzają się również ludzie, którzy mówią, że aktualny ustrój polityczny bądź panująca sytuacja gospodarcza uniemożliwiają zarabianie dużych pieniędzy i ZAWSZE są to osoby “spłukane”.
Nie zrozum mnie źle. Nie śmieję się z ludzi, którym nie układa się w życiu. Chcę Ci zwrócić uwagę na to, że zwracanie uwagi na brak to ogromne ograniczenie, które w niczym Ci nie pomoże.
Dlatego też, jeżeli wybrałeś już swoją drogę do niezależności finansowej i chcesz nią podążać, przestań w ogóle myśleć o jakimkolwiek braku. Zacznij myśleć o bogactwie wszystkiego. Tak naprawdę na całym świecie istnieje obfitość wszystkiego dla wszystkich. Niestety zewsząd przychodzące informacje (np. w mediach) przeważnie mówią, że jest na odwrót.
Musisz więc samemu wybrać kogo słuchać i w jaki sposób myśleć ale pewne jest jedno. Jeżeli będziesz myślał o obfitości wszystkiego co jest Ci potrzebne do poprawy jakości życia i jeżeli zgodnie z tymi myślami będziesz działał, to jest pewne, że w końcu staniesz się finansowo niezależny i osiągniesz wszystko to na czym Ci zależy