Archive

Archive for the ‘nieruchomości’ Category

Niecodzienny sposób zarabiania na nieruchomościach…

Temat dochodu pasywnego z nieruchomości to dla jednych świetny biznes ale dla innych mnóstwo obaw i niepewności.

Dla przykładu, będąc właścicielem nieruchomości (np. mieszkania), którą chcemy wynająć, musimy brać pod uwagę wiele czynników a i tak nie zawsze “współpraca” między najemcą a właścicielem musi iść po myśli tego drugiego. Poza tym są jeszcze sprawy związane z wszelkimi naprawami czy remontami domu, w którym znajduje się owo mieszkanie. Mogą to być naprawy dachu, malowanie klatki schodowej, ocieplanie budynku i temu podobne…

Fakt jest taki, że właściciel za wszystko musi płacić i wszystkiego doglądać. Poza tym, musi również dopilnować, żeby najemca płacił w czasie. Gorzej, jeżeli najemca uchyla się bądź nie może zapłacić. Oczywiście takie sytuacje może nie są zbyt częste ale fakt jest taki, że właściciel, mimo wielu przywilejów, ma masę zobowiązań.

Jak jednak wyglądałaby sytuacja, gdyby można było czerpać korzyści z wynajmu nieruchomości i w ogóle się o nią nie przejmować? Konkretniej mam na myśli sytuację, gdzie nie jesteś właścicielem nieruchomości ale osiągasz dochód na fakcie jego wynajmu.

Przyznam szczerze, że kiedy pierwszy raz usłyszałem o takiej koncepcji, trudno było mi w to uwierzyć. Szczerze mówiąc, myślałem, że jest to po prostu kłamstwo. Postanowiłem jednak sprawdzić ten temat dokładniej, żeby móc podzielić się tą informacją na tym blogu.

Ta możliwość jest podobna do sytuacji, z której korzystali np. moi rodzice. Kiedy zaczynali oni pracę w konkretnym miejscu, mieli możliwość zapisu na mieszkanie pracownicze. Oczywiście wymagało to comiesięcznego, niewielkiego wkładu finansowego ale jest to sprawa normalna.

W odpowiednim czasie, kiedy mieszkania zostały ukończone (w przypadku rodziców mieszkania były na etapie budowy :) ) rodzice wprowadzili się do “zaklepanego” wcześniej mieszkania. Nie mieli prawa do jednego. Nie mogli go podnająć. Mogli w nim tylko mieszkać.

Mówiąc o możliwości czerpania korzyści z wynajmu nieruchomości, mam na myśli bardzo podobną sytuację, z tym, że nie ma tutaj żadnych ograniczeń co do podnajmu. Dodatkowo kwestie szukania chętnego najemcy i wszystkie inne sprawy nie należą do Twoich obowiązków :) Nie wiem jak dla Ciebie, ale w moich oczach jest to bardzo korzystna sytuacja.

Być może wydaje się to niemożliwe ale jednak…

Oczywiście, żeby móc skorzystać z tej możliwości, trzeba spełnić pewne warunki. Konkretniej można się tego dowiedzieć TUTAJ.

O to “JAK?” nie przejmuj się

listopad 2nd, 2009 Michał Kidziński No comments

Jest udowodnione, że nasze myśli kształtują naszą rzeczywistość. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Dlatego tak ważne jest aby w drodze do upragnionej wolności finansowej myśleć pozytywnie i wizualizować swój cel.

Jest jednak małe ALE. Jeżeli nawet już zaczniemy afirmować i wizualizować swój cel, to mamy z reguły tendencję do tego, że zastanawiamy się również nad tym jak dojdzie do tego, że ów cel osiągniemy. Kiedy robimy w ten sposób to ograniczamy możliwości, dzięki którym zrealizujemy swoje marzenia.

Dlaczego?

Bo mamy w sobie wiele ograniczających przekonań zdobytych w ciągu swojego życia i jedynie zgodnie z nimi próbujemy znaleźć drogę do osiągnięcia celów. Sprawia to jedynie kolejne ograniczenia a tak naprawdę możliwości, dzięki którym możesz osiągnąć własne cele oraz okoliczności i ludzi w tym uczestniczących jest znacznie więcej niż możemy sobie wyobrazić.

Dlatego nie warto zaprzątać sobie głowy tym  JAK? ale skupić się na celu i działaniem udowodnić swoją gotowość do jego osiągnięcia.

Przykład? Proszę bardzo.

Chcesz osiągnąć niezależność finansową dzięki nieruchomościom. Świetnie. Masz jednak jak na razie małą wiedzę na ten temat i praktycznie zero doświadczenia. Znasz jednak techniki programowania siebie i ustawiania na cel. Afirmujesz, wizualizujesz i działasz. Podczas wizualizacji jednak, kiedy widzisz oczami wyobraźni swój cel, zaczynasz również zastanawiać się nad tym skąd weźmiesz np. wiedzę lub kto mógłby zostać Twoim mentorem, bo przecież nie masz kontaktów w branży nieruchomości.

Cały sęk w tym właśnie, że to jak zaczniesz zarabiać na nieruchomościach przyjdzie z czasem. Jeżeli dostatecznie mocno widzisz swój cel i działasz zgodnie z nim, to zarówno wiedza, która jest Ci potrzebna oraz okoliczności i ludzie zostaną do Ciebie przyciągnięci. Nie musisz się tym martwić.Stanie się to w najbardziej odpowiednim momencie. Do Ciebie  “jedynie” należy widzieć efekt końcowy i zgodnie z nim działać.