Archive

Archive for the ‘nieruchomości’ Category

Inwestuj w ziemię nawet jeśli nie masz dużej gotówki

kwiecień 15th, 2011 No comments

Dochód pasywny z inwestowania w nieruchomości to z całą pewnością jedna z najlepszych metod lokowania własnych pieniędzy.

W ten sposób można nie tylko uchronić swoje pieniądze przed takimi zjawiskami jak inflacja ale również uzyskać znaczne korzyści przy sprzedaży lub wynajęciu posiadanej nieruchomości.

Wszystko pięknie brzmi ale co z ludźmi, którzy nie mają możliwości, żeby kupić np. ziemię o wartości 80,000zł?

Na rynku istnieje cała masa książek oraz kursów, które wyjaśniają, że można kupić nawet droższą nieruchomość z niewielkim lub żadnym wkładem własnym.

Ja w tym krótkim poście chciałbym podzielić się metodą, której nie spotkasz najprawdopodobniej nigdzie indziej.

Załóżmy, że mówimy o działce, której powierzchnia to 3ha. Jest to grunt rolny, którego wartość można podnieść bardzo dużo, zwłaszcza poprzez przekwalifikowanie go na działkę (lub działki) budowlane.

Przyjmijmy średnio, że wartość takiej ziemi zyskuje na wartości od 10% do 15% rocznie. W przeciągu 5 lat jest to od 50% do 75% wzrostu wartości samej tylko ziemi, bez wzrostu wartości dzięki przekwalifikowaniu.

Pozostaje jednak jeden problem. Koszt zakupu takiej działki. Dla przeciętnej osoby nie jest możliwe wydanie nawet w ratach 80,000zł.

Gdyby jednak tą samą działkę miało kupić np. 6 osób, to sytuacja znacznie się poprawia, prawda?

Jeżeli dodam do tego fakt, że faktycznie z kieszeni musiałbyś wydać nie 100% ale 70% wartości kupowanej ziemi, to okazuje się, że taka możliwość jest nie tylko unikalna ale jedna z najlepszych dla ludzi, którzy w tej chwili nie mają dużego budżetu inwestycyjnego.

Dokładniej o tej możliwości inwestowania w ziemię możesz dowiedzieć się zupełnie za darmo tutaj.

Niecodzienna Metoda Inwestycji W Nieruchomości…

listopad 14th, 2010 No comments

Generowanie dochodu pasywnego kojarzy się na pewno z inwestowaniem i zarabianiem z nieruchomości. Jeżeli czytałeś Kiyosaki’ego to wiesz o czym mówię :-)   Tak, wiem, że wiele ludzi w tym momencie powie, że do tego potrzebny jest kredyt lub gotówka.

Owszem, zarówno kredyt w banku lub gotówka są metodami, aby zacząć inwestować w nieruchomości.

Niestety, wiele osób nie ma ani gotówki ani możliwości zaciągnięcia kredytu, co stawia te osoby na straconej pozycji.

Okazuje się jednak, że wcale tak nie jest. W październiku tego roku poznałem kogoś, kto posiada inną, zdecydowanie bezpieczniejszą i bardziej przyjazną formę inwestycji w nieruchomości a konkretniej w ziemie.

Miałem okazję porozmawiać z Robertem Przygodą, bo tak ma na imię ta właśnie osoba i muszę przyznać, że w moich oczach jest to ktoś, kto ma zarówno wiedzę jak i doświadczenie w tej branży.

Nie znam wszystkich jego dokonań na tym polu ale wiem, że z jednej tylko inwestycji Robert osiągnął zwrot na poziomie 1000%. Jest więc z całą pewnością kimś, kto może pomagać innym na tym polu.

Robert od niedawna zaczął działać aktywnie w internecie. W ten sposób chce dotrzeć do szerszej grupy ludzi, którzy z jakiegoś powodu nie mogą zacząć inwestować w nieruchomości. Jeżeli jesteś kimś takim, to szczerze polecam Ci pomoc z jego strony. Jest to poważny i uczciwy człowiek a to w moich oczach jest bardzo ważne w biznesie.

Możesz dowiedzieć się od Roberta Przygody wiele rzeczy za darmo. Wystarczy, że teraz przejdziesz na jego stronę http://inwestycje-ziemskie.eu i zapiszesz się na darmowy mini kurs.

Kto wie, być może niebawem zaczniesz inwestować i zarabiać na nieruchomościach :-)

Niecodzienny sposób zarabiania na nieruchomościach…

Temat dochodu pasywnego z nieruchomości to dla jednych świetny biznes ale dla innych mnóstwo obaw i niepewności.

Dla przykładu, będąc właścicielem nieruchomości (np. mieszkania), którą chcemy wynająć, musimy brać pod uwagę wiele czynników a i tak nie zawsze “współpraca” między najemcą a właścicielem musi iść po myśli tego drugiego. Poza tym są jeszcze sprawy związane z wszelkimi naprawami czy remontami domu, w którym znajduje się owo mieszkanie. Mogą to być naprawy dachu, malowanie klatki schodowej, ocieplanie budynku i temu podobne…

Fakt jest taki, że właściciel za wszystko musi płacić i wszystkiego doglądać. Poza tym, musi również dopilnować, żeby najemca płacił w czasie. Gorzej, jeżeli najemca uchyla się bądź nie może zapłacić. Oczywiście takie sytuacje może nie są zbyt częste ale fakt jest taki, że właściciel, mimo wielu przywilejów, ma masę zobowiązań.

Jak jednak wyglądałaby sytuacja, gdyby można było czerpać korzyści z wynajmu nieruchomości i w ogóle się o nią nie przejmować? Konkretniej mam na myśli sytuację, gdzie nie jesteś właścicielem nieruchomości ale osiągasz dochód na fakcie jego wynajmu.

Przyznam szczerze, że kiedy pierwszy raz usłyszałem o takiej koncepcji, trudno było mi w to uwierzyć. Szczerze mówiąc, myślałem, że jest to po prostu kłamstwo. Postanowiłem jednak sprawdzić ten temat dokładniej, żeby móc podzielić się tą informacją na tym blogu.

Ta możliwość jest podobna do sytuacji, z której korzystali np. moi rodzice. Kiedy zaczynali oni pracę w konkretnym miejscu, mieli możliwość zapisu na mieszkanie pracownicze. Oczywiście wymagało to comiesięcznego, niewielkiego wkładu finansowego ale jest to sprawa normalna.

W odpowiednim czasie, kiedy mieszkania zostały ukończone (w przypadku rodziców mieszkania były na etapie budowy :) ) rodzice wprowadzili się do “zaklepanego” wcześniej mieszkania. Nie mieli prawa do jednego. Nie mogli go podnająć. Mogli w nim tylko mieszkać.

Mówiąc o możliwości czerpania korzyści z wynajmu nieruchomości, mam na myśli bardzo podobną sytuację, z tym, że nie ma tutaj żadnych ograniczeń co do podnajmu. Dodatkowo kwestie szukania chętnego najemcy i wszystkie inne sprawy nie należą do Twoich obowiązków :) Nie wiem jak dla Ciebie, ale w moich oczach jest to bardzo korzystna sytuacja.

Być może wydaje się to niemożliwe ale jednak…

Oczywiście, żeby móc skorzystać z tej możliwości, trzeba spełnić pewne warunki. Konkretniej można się tego dowiedzieć TUTAJ.

O to “JAK?” nie przejmuj się

listopad 2nd, 2009 No comments

Jest udowodnione, że nasze myśli kształtują naszą rzeczywistość. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Dlatego tak ważne jest aby w drodze do upragnionej wolności finansowej myśleć pozytywnie i wizualizować swój cel.

Jest jednak małe ALE. Jeżeli nawet już zaczniemy afirmować i wizualizować swój cel, to mamy z reguły tendencję do tego, że zastanawiamy się również nad tym jak dojdzie do tego, że ów cel osiągniemy. Kiedy robimy w ten sposób to ograniczamy możliwości, dzięki którym zrealizujemy swoje marzenia.

Dlaczego?

Bo mamy w sobie wiele ograniczających przekonań zdobytych w ciągu swojego życia i jedynie zgodnie z nimi próbujemy znaleźć drogę do osiągnięcia celów. Sprawia to jedynie kolejne ograniczenia a tak naprawdę możliwości, dzięki którym możesz osiągnąć własne cele oraz okoliczności i ludzi w tym uczestniczących jest znacznie więcej niż możemy sobie wyobrazić.

Dlatego nie warto zaprzątać sobie głowy tym  JAK? ale skupić się na celu i działaniem udowodnić swoją gotowość do jego osiągnięcia.

Przykład? Proszę bardzo.

Chcesz osiągnąć niezależność finansową dzięki nieruchomościom. Świetnie. Masz jednak jak na razie małą wiedzę na ten temat i praktycznie zero doświadczenia. Znasz jednak techniki programowania siebie i ustawiania na cel. Afirmujesz, wizualizujesz i działasz. Podczas wizualizacji jednak, kiedy widzisz oczami wyobraźni swój cel, zaczynasz również zastanawiać się nad tym skąd weźmiesz np. wiedzę lub kto mógłby zostać Twoim mentorem, bo przecież nie masz kontaktów w branży nieruchomości.

Cały sęk w tym właśnie, że to jak zaczniesz zarabiać na nieruchomościach przyjdzie z czasem. Jeżeli dostatecznie mocno widzisz swój cel i działasz zgodnie z nim, to zarówno wiedza, która jest Ci potrzebna oraz okoliczności i ludzie zostaną do Ciebie przyciągnięci. Nie musisz się tym martwić.Stanie się to w najbardziej odpowiednim momencie. Do Ciebie  “jedynie” należy widzieć efekt końcowy i zgodnie z nim działać.