Archive

Archive for the ‘Zacznij zarabiać’ Category

Jak z inwetycji 230$ zarobić 615,83$?

lipiec 25th, 2010 Michał Kidziński No comments

Osiągnięcie pasywnego przepływu pieniędzy wymaga jednej, bardzo istotnej rzeczy. Mam tutaj na myśli ciągły obieg pieniądza. Jeżeli nie zostawiasz sobie pieniędzy na inwestycje (pisałem o tym we wpisie na temat zarządzania pieniędzy) i nie inwestujesz ich, to niestety tracisz bo wartość nabywcza pieniądza stale maleje. Jeżeli szukasz dowodu, to przypomnij sobie ile kosztowała benzyna np. 10 lat temu.

Znalezienie odpowiedniego tematu, w który można zainwestować nie jest prostą sprawą. Na pewno też niełatwo jest znaleźć miejsce, gdzie można uzyskać zwrot z inwestycji w wysokości 255%. Wiem, że w internecie jest cała masa “okazji”, które niestety wyciągają pieniądze z kieszeni.

Trudno jest dzisiaj uwierzyć w coś co może dać taki zwrot z zainwestowanych pieniędzy a jeszcze trudniej zainwestować własne pieniądze. Co byś jednak zrobił, gdybyś wiedział, że po tym jak już zainwestujesz swoje fundusze, możesz zarobić ponad 2,5 razy tyle co włożyłeś i nie musisz przy tym nic robić?

Oczywiście aktywność skutkuje szybszym zwrotem ale jak już wspomniałem, nie jest to koniecznością.

Jak więc uzyskać taki efekt i jak działa cały proces inwestycyjny, możesz dowiedzieć się tutaj. Jeżeli potrafisz liczyć, a jestem pewny, że tak właśnie jest, to policz ile możesz zarobić, jeżeli z jednej tylko inwestycji 230$ masz możliwość zarobku 615,83$ .

Decyzję pozostawiam Tobie :-) Ja już zainwestowałem ;-)

Zarządzanie własnymi pieniędzmi

lipiec 21st, 2010 Michał Kidziński No comments

Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że już mogłeś słyszeć o tym w jaki sposób zarządzać własnymi pieniędzmi. Niemniej jednak chciałbym w tym momencie wskazać również na korzyści jakie wynikają z takiego podejścia do własnych finansów.

Oto model, który sam stosuje. Oczywiście proporcje mogą być różne według różnych autorytetów (mam tutaj na myśli oczywiście praktyków lub jak wolisz ekspertów, którzy również to robią).

50%- na codzienne potrzeby
10%- Wolność Finansowa (te pieniądze możesz wykorzystać tylko dla celów inwestycji, które przyniosą Ci pasywny dochód)
10%- dobroczynność (jeżeli sądzisz, że możesz to sobie odpuścić, to koniecznie przeczytaj książkę Joe Vitale, pt.“Zacznij przyciągać pieniądze”)
10%- edukacja (brak rozwoju to cofanie się do tyłu :) )
10%- przyjemności (w życiu ważna jest równowaga więc poza pracą nad sobą i nad osiąganiem coraz większych dochodów, należy pamiętać o przyjemnościach, zwłaszcza w momencie, kiedy chcesz nagrodzić siebie np. za jakiś mniejszy lub większy sukces)
10%- oszczędności na przyszłe wydatki (nagły remont samochodu bądź inny, bardziej kosztowny wydatek)

OK, teraz pomyślisz, że to i tak nie ma sensu. Ja też tak myślałem ale dostrzegłem coś, co mnie przekonało do takiego sposobu zarządzania pieniędzmi.

Oprócz tego, że pokazujesz, że nawet z mniejszą ilością pieniędzy (jeżeli aktualnie Twoje zarobki nie należą do wysokich) potrafisz sobie poradzić (tak naprawdę to konieczne, bo zarabianie dużych sum zależy właśnie od tego jak radzisz sobie z mniejszymi), to również uświadamiasz sobie, że masz większy spokój bo gromadzisz środki na różne cele i mimo tego, że teraz w ciągu jednego miesiąca być może nie możesz pozwolić sobie na kupno drogiego zegarka (przyjemności) lub nie możesz kupić jakiejś książki lub kursu (edukacja), to jednak wiesz, że po pewnym czasie zgromadzisz potrzebne środki.

Tak jak już wspomniałem, takie zarządzanie pieniędzy wyrabia w Tobie nawyk, który jest konieczny do tego, żeby później radzić sobie z większymi sumami.

Osobiście taki sposób zarządzania pieniędzy, poznałem dzięki T. Harv Eker’owi, w jego książce “Bogaty lub biedny, po prostu różni mentalnie”. Ze swojej strony szczerze proponuję Ci przeczytać zarówno tę książkę jak i zastosować ten prosty system, który może uczynić wiele wspaniałych rzeczy :-)

“Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie”

czerwiec 20th, 2010 Michał Kidziński No comments


Słowa tytułu tego wpisu nie są mojego autorstwa ale w pełni się z nimi zgadzam. Jest to tytuł książki T. Harv Eker’a. Przyznaję szczerze, że nigdy nie słyszałem o tym człowieku, do momentu kiedy wpadła mi w ręce właśnie ta książka.

Na początku nie byłem przekonany do tej pozycji ale kiedy zrobiłem “drugie podejście”, mój brak przekonania całkowicie zniknął.

O czym mówi książka?

Jeżeli zastanawiałeś się kiedykolwiek dlaczego mimo faktu, że pewna grupa ludzi robi to samo i ma całkiem różne rezultaty, to gorąco polecam Ci właśnie tę pozycję.

Eker mówi bardzo dużo o tym jak ogromny wpływ na nasze finanse ma to wszystko co słyszeliśmy czy widzieliśmy w dzieciństwie na temat pieniędzy. Zwykłe powiedzenie rodziców jak np. “Nie stać nas na to” może zrobić naprawdę ogromną krzywdę w przyszłości a najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Najbardziej dobitnym przykładem tego, że podświadomie ukryte doświadczenia z przeszłości mają ogromny wpływ na nasze życie, jest właśnie to, że masa ludzi działa, stara się i robi wszystko prawie tak samo jak ludzie, którzy osiągnęli konkretne wyniki w danej branży czy dziedzinie a mimo to coś ciągle powstrzymuje tych ludzi przed osiągnięciem podobnych lub lepszych wyników.

Okazuje się, że podświadomie mamy również pewne ograniczenia co do możliwych dla nas miesięcznych dochodów. Tak, to również jest efektem naszych myśli a konkretniej myśli, które mają swoje korzenie w naszym dzieciństwie.

Książka T.Harv Eker’a “Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie” wyjaśnia bardzo wiele i dlatego gorąco polecam ją tym, którzy chcą zarabiać duże pieniądze ale coś ciągle im przeszkadza lub utrudnia osiągnięcie takiego celu.

Jak Szybko Zbudować Lub Przebudować Obecny Info-E-Biznes, Aby Zwiększyć Swoje Miesięczne Zarobki o Minimum 2000zł?

czerwiec 14th, 2010 Michał Kidziński 1 comment

Poniżej możesz zobaczyć ostatnie video, które pokazują jakie korzyści możesz osiągnąć dzięki wiedzy Mateusza Kowalskiego. Przekonasz się, że już wiedza z tych video będzie dla Ciebie bardzo wartościowa :)

Na kurs INFOMARKETER możesz zapisać się tutaj.

Categories: Wiedza, Zacznij zarabiać, e-biznes Tags:

22 minuty na temat: Jak ściągnąć ruch i zarabiać na liście adresowej

czerwiec 6th, 2010 Michał Kidziński No comments

Tym razem Mateusz Kowalski omawia kwestię ściągania ruchu na stronę oraz to, od czego zależy jakość zbudowanej listy adresowej. Te 22 minuty wyjaśniają naprawdę bardzo wiele :)

Jak Ty oceniasz tę wiedzę? Zostaw proszę swój komentarz.

16 minut na temat: “Jak znaleźć głodną wiedzy niszę?”

Ten temat to kontynuacja poprzedniego video autorstwa Mateusza Kowalskiego. Podobnie jak poprzedni materiał, ten również jest bardzo wartościową porcją wiedzy, która pomoże Ci znaleźć odpowiedni temat i na nim zarobić. Zostaw swój komentarz po obejrzeniu ;)

47 minut na temat: “Jak zacząć szybko zarabiać”

Autorem tego video jest Mateusz Kowalski. To jest naprawdę bardzo wartościowe video, dlatego zobacz wszystkie 5 części:

Zarabiać na produktach informacyjnych można na dwa sposoby: promując czyjeś produkty lub swoje. Oczywiście zdecydowanie lepiej można wyjść na tym jako autor bo otrzymujesz dwie prowizje i np. na ekademii możesz zarobić nawet 90% ceny e-booka. Między innymi ja tak zarabiam. Nie są to takie pieniądze jak Mateusza ale są ;)

Żebym zarabiać konkretne pieniądze jako autor, musisz wiedzieć na jaki temat pisać i jak to zrobić, żeby Twój produkt się sprzedawał. Dobrym sposobem, żeby się tego dowiedzieć, jest kurs Piotra Majewskiego, na który możesz zapisać się TUTAJ.

Napisz też w komentarzu, co myślisz o materiale video.

Niecodzienny sposób zarabiania na nieruchomościach…

Temat dochodu pasywnego z nieruchomości to dla jednych świetny biznes ale dla innych mnóstwo obaw i niepewności.

Dla przykładu, będąc właścicielem nieruchomości (np. mieszkania), którą chcemy wynająć, musimy brać pod uwagę wiele czynników a i tak nie zawsze “współpraca” między najemcą a właścicielem musi iść po myśli tego drugiego. Poza tym są jeszcze sprawy związane z wszelkimi naprawami czy remontami domu, w którym znajduje się owo mieszkanie. Mogą to być naprawy dachu, malowanie klatki schodowej, ocieplanie budynku i temu podobne…

Fakt jest taki, że właściciel za wszystko musi płacić i wszystkiego doglądać. Poza tym, musi również dopilnować, żeby najemca płacił w czasie. Gorzej, jeżeli najemca uchyla się bądź nie może zapłacić. Oczywiście takie sytuacje może nie są zbyt częste ale fakt jest taki, że właściciel, mimo wielu przywilejów, ma masę zobowiązań.

Jak jednak wyglądałaby sytuacja, gdyby można było czerpać korzyści z wynajmu nieruchomości i w ogóle się o nią nie przejmować? Konkretniej mam na myśli sytuację, gdzie nie jesteś właścicielem nieruchomości ale osiągasz dochód na fakcie jego wynajmu.

Przyznam szczerze, że kiedy pierwszy raz usłyszałem o takiej koncepcji, trudno było mi w to uwierzyć. Szczerze mówiąc, myślałem, że jest to po prostu kłamstwo. Postanowiłem jednak sprawdzić ten temat dokładniej, żeby móc podzielić się tą informacją na tym blogu.

Ta możliwość jest podobna do sytuacji, z której korzystali np. moi rodzice. Kiedy zaczynali oni pracę w konkretnym miejscu, mieli możliwość zapisu na mieszkanie pracownicze. Oczywiście wymagało to comiesięcznego, niewielkiego wkładu finansowego ale jest to sprawa normalna.

W odpowiednim czasie, kiedy mieszkania zostały ukończone (w przypadku rodziców mieszkania były na etapie budowy :) ) rodzice wprowadzili się do “zaklepanego” wcześniej mieszkania. Nie mieli prawa do jednego. Nie mogli go podnająć. Mogli w nim tylko mieszkać.

Mówiąc o możliwości czerpania korzyści z wynajmu nieruchomości, mam na myśli bardzo podobną sytuację, z tym, że nie ma tutaj żadnych ograniczeń co do podnajmu. Dodatkowo kwestie szukania chętnego najemcy i wszystkie inne sprawy nie należą do Twoich obowiązków :) Nie wiem jak dla Ciebie, ale w moich oczach jest to bardzo korzystna sytuacja.

Być może wydaje się to niemożliwe ale jednak…

Oczywiście, żeby móc skorzystać z tej możliwości, trzeba spełnić pewne warunki. Konkretniej można się tego dowiedzieć TUTAJ.

Ograniczenia odnośnie pieniędzy

Podejmowałem temat ograniczeń już na tym blogu ale nie mówiłem dokładnie o ograniczeniach odnośnie pieniędzy. Dlatego teraz chciałbym podjąć ten temat.

Nie ukrywam tego, że Joe Vitale to jeden z moich ulubionych nauczycieli i że o tych trzech ograniczeniach dowiedziałem się od niego. Przynajmniej jedno z nich uznasz za dziwne i niedorzeczne.

Temat przyciągania pieniędzy jest dość rozległym zagadnieniem. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego jak ważne są podświadome ograniczenia w stosunku do pieniędzy (sam nie byłem tutaj wyjątkiem). Wiele wspaniałych osób, które naprawdę są wartościowe i działają w uczciwy sposób, często nie potrafi przyciągnąć do siebie odpowiednio dużo pieniędzy. Dzięki Joe Vitale dowiedziałem się dlaczego tak właśnie jest.

Ograniczenia, o których sobie powiemy tkwią głęboko w nas i dlatego nawet nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia. Na początek omówimy je sobie a na koniec podam jedną z metod na ich pozbycie się.

Oto te przekonania:

1. BRAK MIŁOŚCI DO SIEBIE- tak dobrze przeczytałeś. Nie chodzi w tym momencie o to, żeby być w siebie zapatrzonym. Miłość do siebie polega na akceptacji siebie, swoich zalet i wad oraz na działaniu zamierzającym do tego, żeby te wady wyeliminować. Każdy z nas ma lepsze i gorsze strony ale tak naprawdę własny rozwój nigdy się nie kończy i zawsze jest coś co można poprawić. Dlatego właśnie miłość do siebie sprawia, że zaczynasz wierzyć w to, że naprawdę zasługujesz na najlepsze rzeczy. Jeżeli sądzisz, że to głupie kochać siebie bo przecież większość tak nie robi, to zobacz czy większość ma tyle pieniędzy ile chciałaby mieć.

2. BRAK WIARY, ŻE NALEŻY CI SIĘ SUKCES- to kolejne bardzo mocne ograniczenie. Jest ono powiązane z brakiem miłości do siebie. Nie wiem czy zauważyłeś to u siebie ale przyznaję, że ja nie raz myślałem o zarabianiu dużych pieniędzy w ten sposób, że jeszcze na to nie zasługuję. Że inni tak ale ja jeszcze nie. Takie myślenie będzie Cię ciągle powstrzymywać przed przyciągnięciem naprawdę dużych pieniędzy.

3. PIENIĄDZE SĄ ZŁE- już samo nadawanie pieniądzom takich cech jest nieporozumieniem. Pieniądze same w sobie nie są ani dobre ani złe i mogą służyć zarówno szerzeniu dobra jak i dla złych celów. Wszystko zależy od tego kto nimi dysponuje.

Te 3 powyższe ograniczenia są naprawdę bardzo silne i trudno jest sobie z nimi poradzić w inny sposób niż po prostu zdać sobie z nich sprawę i pozbyć się ich świadomie. Ja ze swojej strony proponuję Ci TECHNIKĘ EMOCJONALNEJ WOLNOŚCI. Żeby zrozumieć na czym ona polega, ściągnij plik, który przygotowałem. Nie jest on może wysokiej jakości ale wyjaśnia na czym polega ta technika.

Na koniec życzę Ci, żebyś pozbył się tych ograniczeń w możliwie jak najkrótszym czasie i zaczął przyciągać do Siebie coraz więcej pieniędzy.

Książkę Joe Vitale na temat 7 kroków przyciągania pieniędzy możesz dostać TUTAJ.

Przemyśl swoje wydatki

Jest sprawą jasną, że dochody z pracy na etacie większości z nas nie należą do wysokich. Mówię w tym momencie o Polsce. 1500zł czy 2000zł wydaje się niczym kiedy mamy do utrzymania rodzinę.

Jest jednak faktem również to,  że nasze zarobki są proporcjonalne do tego jaką wartość możemy dać innym. Im większa wartość tym większe pieniądze jesteśmy w  stanie zarobić.

Osobiście nie mam co do tego wątpliwości.

Niestety bardzo wiele osób, które znam jest przekonana, że ich edukacja skończyła się w momencie kiedy otrzymali świadectwo ukończenia edukacji na swoich uczelniach.

Oczywiście nie oceniam takiej postawy ale łatwo jest zauważyć, że ich wartość “dla świata” nie powiększa się.

Warto jest zrozumieć, że nasze dochody zależne są od tego jaką wartość stanowimy dla innych. Ta z kolei może się zwiększać tylko wówczas kiedy część swoich dochodów przeznaczymy na rozwijanie się w tym co lubimy robić, na swoją pasję…

Wiem też, że faktycznie czasami z wypłaty może zostać niewiele albo nic ale jeżeli sami przed sobą uczciwie przyznamy, że posiadamy wydatki, które nic nie wnoszą to może się okazać, że co miesiąc jesteśmy w stanie oszczędzić całkiem przyzwoitą sumę,

Jeżeli te właśnie pieniądze przeznaczymy na powiększenie swojej wartości to może się okazać, że po pewnym czasie zarabianie coraz większych pieniędzy wcale nie będzie takie trudne.

Świetnym przykładem są m.in, Sebastian Schabowski i Paweł Sygnowski, autorzy kursu Optymalizacja życia.