Archive

Posts Tagged ‘biznes’

Prosument Club, czyli pasywne zarabianie.

grudzień 21st, 2009 Michał Kidziński No comments

Jak wiadomo internet daje wiele okazji na to aby zarabiać całkiem ładne pieniądze ale istnieje również masa programów, które za swój jedyny cel mają wyciągnąć pieniądze z ludzi. To głównie dzięki tym drugim podchodzimy bardzo sceptycznie do zarabiania w internecie.

Sam muszę przyznać, że parę lat temu miałem styczność z programami, gdzie być może nie zainwestowałem wiele ale również nic nie zarobiłem. Mojego portfela to może bardzo nie uszczupliło ale przede wszystkim nauczyło mnie, że obietnice wielkich pieniędzy w krótkim czasie bez absolutnie żadnego wysiłku są absolutnie bez pokrycia. Niby nic odkrywczego ale ciągle jakoś ludzi liczą na to, że im się uda a później pozostaje jedynie złość.

Klub, o którym chcę w tym miejscu napisać może wydawać się czymś podobnym. Może gdybym trafił na jego stronę przypadkiem i nie znałbym jego twórcy, określiłbym to jako kolejną stratę czasu i pieniędzy. Jest jednak o tyle inaczej, że osobą, która założyła klub jest… mój tato, więc takie wątpliwości nie mogą mieć miejsca.

Co daje klub? Przede wszystkim na samym początku trzeba zrozumieć jego główne założenie: “UDOSTĘPNIANIE I WSPÓŁPRACA”. Co oznacza tow praktyce? Otóż, w codziennym życiu płacimy za pewne rzeczy i nigdy nie będziemy mieli z tego tytułu żadnych profitów. Jako przykład posłużę się urządzeniem osmotycznym a więc urządzeniem, które oczyszcza w 100% wodę.

Nie jest tajemnicą, że woda, która jest w kranie nie nadaje się do picia. Nie chcę teraz o tym mówić i niczego udowadniać. Tak po prostu jest. W związku z tym urządzenie osmotyczne wydaje się być bardzo przydatnym w gospodarstwie domowym. Każdy kto chce może sobie założyć takie w domu. Miejsc, gdzie można je kupić jest co najmniej kilka w Polsce. Warto jednak zwrócić jeszcze uwagę na to, że co około pół roku należy wymieniać filtry, co sprawia, że oprócz kosztu samego urządzenia, co pół roku trzeba wydawać pieniądze na wymianę filtrów.

Niby nic nadzwyczajnego. Mamy czystą wodę, więc trzeba płacić. Co by jednak było, gdybyśmy nie musieli wykładać pieniędzy z własnej kieszeni na wymianę filtra i dodatkowo mogli zarobić?

Taką możliwość daje właśnie ProsumentClub, w którym jednym z produktów jest właśnie urządzenie osmotyczne. O jakich pieniądzach mowa? Jak dla mnie są one naprawdę kuszące, zwłaszcza, że z własnej kieszeni pieniądze WYKŁADAMY JEDYNIE JEDEN RAZ a biorąc pod uwagę fakt, że woda jest niezbędna do życia, można zaryzykować stwierdzenie, że nawet dzięki tylko temu produktowi można zarabiać pasywnie ładnych parę lat :)

Aby poznać konkrety, odsyłam na stronę ProsumentClub’u.

Przypowieść o rurociągu.

sierpień 25th, 2009 Michał Kidziński 4 comments

Ta historia pokazuje bardzo dobrze jak sposób myślenia może wpłynąć i wpływa na nasz stan portfela. Zobacz więc jak w tym samym biznesie można osiągnąć całkiem różne wyniki. Wystarczy działać w odpowiedni sposób.

Nie oczekuj perfekcji

lipiec 6th, 2009 Michał Kidziński No comments

Łatwo da się zauważyć, że bardzo wiele osób, zanim obierze drogę do budowania własnej niezależności finansowej, chce aby wszystko czego się podejmą było perfekt. Zarówno biznes, oni sami jak cały przebieg działalności odbywał sie bez najmniejszych problemów.

Czy taka sytuacja może mieć w ogóle miejsce?

Moim zdaniem perfekcjonizmu nie da się osiągnąć. Można do niego dążyć (a nawet trzeba) i cały czas ksztsałcić się w kierunku, który obraliśmy za nasz biznes. Można być świetnym w danym temacie. Można mieć również tytuł doktora. Nie oznacza to jednak, że w dalszym ciągu nie można pogłębiać swojej wiedzy. Gdyby tak było, to ludzie przestaliby się dalej rozwijać, bo przecież byliby juz idealni i dalszy proces rozwoju byłby niemożliwy z racji ich perfekcjonizmu.

Dlaczego w ogóle piszę o tym?

Bo ludzie za dużo uwagi skupiają na tym, czego nie wiedzą i na czym się nie znają zamiast zacząć działać. Wiele pomysłów biznesowych na pewno w ten sposób przyszło i odeszło. Działo się tak i nadal będzie właśnie dlatego, że chcemy być perfekt. Sądzę jednak, że działanie i chęć do ciągłego rozwoju sprawiają głównie to, że ludzie osiągają sukces a ciągłe rozmyślanie o idealnym biznesie może przynieść jedynie … stratę czasu.

52 zamiast 50-ciu

lipiec 3rd, 2009 Michał Kidziński No comments

Prowadzenie własnego biznesu i dążenie do finansowej wolności wymaga poświęcenia swojego czasu. I nieważne czy decydujemy się na własną działalność czy na MLM. Dla mnie sensowne rozwiązanie jest oczywiście takie, w którym w miarę tego jak rozwijamy nasze przedsięwzięcie, pracy nam ubywa a nie przybywa. Nasze dochody rosną i kiedy pasywny dochód, jaki generujemy z naszego biznesu jest wystarczająco duży (każdy ma swój pułap :-) ) to nasze zaangażowanie zależy już od nas samych. Albo pracujemy nadal albo usuwamy się i realizujemy marzenia o podróżach, oraz innych celach, które mieliśmy w głowie zaczynając swoją działalność.

Dla mnie jest rzeczą oczywistą jest, że na początku należy więc poświęcić najwięcej czasu. Czasu potrzebnego na naukę nowych rzeczy oraz na działanie. Przy MLMowym modelu biznesu bardzo fajnie można to zaobserwować. Początki są z reguły mało obiecujące. Potrzebny jest pewien czas aby biznes się rozpędził. Sam się oczywiście nie rozpędzi. Należy więc włożyć swój czas. Często wiąże się to z tym, że w pierwszym okresie nie ma możliwości ani czasu na to aby spędzić tradycyjne 2-tygodniowe wakacje nad morzem. To właśnie jest jeden z powodów, dla których ludzie nie podejmują się tego aby mieć własny biznes.

Czy jednak te 2 tygodnie wakacji warte są tego aby ciągle brakowało nam na to na czym nam zależy?  Ja sądzę, że warto je poświecić aby później móc cieszyć się wolnością. Dla większości jednak nie jest to takie proste.

Sprawdza się więc tutaj powiedzenie, że “Większość ma rację a reszta zarabia pieniądze” :-)

Chcieć za wszelką cenę

lipiec 1st, 2009 Michał Kidziński 2 comments

Kiedy zaczynasz jakikolwiek biznes, w którym będziesz potrzebował współpracowników, to raczej bardzo prawdopodobne, że bardzo będziesz pragnął pozyskać do swojego biznesu jak najwięcej partnerów w jak najszybszym czasie.

Na początku jest to dobra postawa. Z czasem jednak, kiedy nowych partnerów nie widać, zaczynasz robić wszystko aby niezależnie od tego z kim masz do czynienia, podpisać umowę. Najlepiej widać to na przykładzie MLM.

Mimo tego, że ludzie mają możliwość wybory swoich partnerów to jednak sponsorują wszystkich. którzy zdecydują się podpisać umowę.

Czy takie postępowanie jest dobre. Przede wszystkim chyba jeśli Twój przyszły partner zauważy, że Ty go bardzo potrzebujesz, to bardzo możliwe, że pomyśli iż wplątujesz go w jakieś oszustwo.  Nawet jeśli tą metodą znajdziesz swoich partnerów, to wraz z nimi nie zbudujesz swojego pasywnego dochodu.

Co więc powinieneś zrobić?

Przede wszystkim powinieneś być szczery i nie manipulować. Po drugie nie możesz pokazywać, że ten człowiek jest dla Ciebie niezbędny. Już sama postawa sprawia, że Twój rozmówca podchodzi do Ciebie inaczej. Po trzecie  powinieneś wybierać odpowiednich ludzi do swojego biznesu. Nie może to być każdy. I nieważne czy prowadzisz biznes MLM czy  inny. Nie każdy będzie sprzyjał Twojemu biznesowi. Warto więc dobrze przypatrzeć się z  kim masz współpracować i nie robić wszystkiego za wszelką cenę.

Myślę, że postępując zgodnie z tym co napisałem wyżej, Twój biznes ma dużą szansę na wspaniały rozwój a Ty na to aby zbudować bardzo przyjemny dochód pasywny.

Czy naprawdę MLM jest dla każdego?

czerwiec 19th, 2009 Michał Kidziński No comments

To sformułowanie słyszałem już parę ładnych lat temu po raz pierwszy. Dużo razy później miałem jeszcze okazję go usłyszeć. Czy jest to jednak prawda, że MLM jest biznesem dla każdego?

Teoretycznie muszę stwierdzić, że faktycznie jest to prawda, bo każdy może w teorii nabyć umiejętności i wiedzy aby z sukcesem zbudować biznes, który będzie przynosił świetny dochód.

Jak jednak jest w praktyce?

Cóż, jak dobrze wiadomo każdy z nas jest inny. Mamy różne zainteresowania i światopoglądy. Można spotkać ludzi, którzy na samo słowo MLM, po prostu kończą rozmowę, bo gdzieś coś kiedyś o tym słyszeli i kogoś kolega został oszukany. Są też tacy, którzy po prostu nie interesują się własną wolnością. Jedynie co ich interesuje, to 8 godzin odbębnionych w pracy, a później… TV, może jakiś mecz i tak życie upływa. Nie widzę w tym nic złego i nie krytykuję takich osób.

Chcę jednak zwrócić uwagę na fakt, że nie jest prawdą to, że MLM może robić każdy. Kiedy budujesz swoją grupę partnerską, to tak samo jakbyś zbierał zespół do zarządzania Twoją firmą. Czy na dyrektora generalnego wybrałbyś pierwszą lepszą osobę na ulicy? Zastanów się?

Kiedy budujesz swój biznes, to nieważne czy będzie to MLM czy nie, dobrze wiesz, że zależy Ci na jak najlepszych ludziach. Przecież od tego zależy powodzenie Twojej firmy.

Najprostszym więc rozwiązaniem w tym miejscu będzie informowanie osób, które uważasz za lepsze od siebie albo stworzenie takiej sytuacji, w której ludzie sami zaczną pytać Ciebie o Twój biznes.

Wszystkiego jest wystarczająca ilość

czerwiec 19th, 2009 Michał Kidziński No comments

Nie wiem tak naprawdę skąd wzięło się to kłamstwo ale wiem, że działa ono bardzo skutecznie na większość z nas. Mowa o tym, że uważamy, że wszystkiego na świecie jest za mało. Oczywiście dotyczy to również pieniędzy jak i możliwości na ich zarobienie.

To kłamstwo działa na tyle skutecznie, że masa ludzi działających np. w marketingu sieciowym twierdzi, że nie ma już teraz perspektyw na to, żeby rozwijać swój biznes. Brakuje bowiem ludzi, którzy zainteresują się perspektywą współpracy z nimi. I dzieje się tak jak mówią. Nie dlatego, że tak w rzeczywistości jest ale dlatego, że oni w to wierzą. Nasz umysł ma tak ogromną siłę, że realizuje to o czym myślimy lub czego się boimy.

Skąd więc wiadomo, że Ci ludzie, którzy mówią o ograniczeniach mylą się?

Bo każdego dnia powstają nowe fortuny. Zarówno w MLMie, e-biznesie czy w jakiejkowliek innej dziedzinie. Każdego dnia ludzie zarabiają pieniądze i tworzą wspaniałe rzeczy. Zarówno możliwości i pieniędzy jest pod dostatkiem. Dla każdego.

Czy warto jest więc tak wielką uwagę skupiać na braku możliwości dla siebie i ubóstwie? Wydaje mi się, że odpowiedź jest prosta i dużo lepiej przejść do działania niż skupiania się na rzeczach negatywnych.

Jak postrzegamy MLM?

Bardzo często, kiedy ktoś pisze do mnie w sprawie współpracy w MLMie, który prowadze, pada pytanie, co trzeba sprzedawać? Dziwi mnie też to dlatego, że przeważnie ludzie nie chcą być sprzedawcami. Tymaczasem MLM traktują jak
czysty handel.

Oczywiście sprzedawać towar można, ale stąd później biorą się ludzie, którzy twierdzą, że MLM nie działa. Dlaczego tak się dzieje? Bo zachowują się jak w tradycyjnym biznesie. A kiedy uda im się zrobić ogromną sprzedaż w jednym miesiącu, to jej powtórzenie w kolejnych graniczy z cudem, gdyż nie znajdują oni nowych współpracowników, a jedynie klientów.

Czy na tym więcj polega MLM? Widziałem w życiu MLMy w różnych branżach, od nieruchomościowych po kosmetyczne. Genrealnie w każdym sens jest jeden: Zbudować jak największą grupę współpracowników, tyle tylko, żeby nie patrzeć na nich jak na pracowników, bo i tak się również zdarza.

I rzecz bardzo ważna: robienie sztucznych obrotów własnymi zakupami nie zrobi z nikogo lidera. Bo tak jak sztuczny był obrót, tak samo sztuczny będzie awans na wyższy poziom.

Z tego co zdążyłem zauważyć, biznesy MLMowe największych w tej branży oparte są o zdrowe zasady i przede wszystkim o plan marketingowy firmy a nie o własne “wydaje mi się, że tak będzie lepiej”

Branża przyszłości

Żyjemy dziś w czasach wielkich możliwości. Mimo że wielu z nas sądzi, że jest źle i że kiedyś bylo lepiej, to jednak sądzę, że nigdy wcześniej nie istniało tak wiele możliwości na zdobycie niezależności finansowej. Sądzę tak mimo tego, że tak dużo mówi się o kryzysie, w którym aktualnie podobno jesteśmy.

Mnogość możliwości powoduje czasem, że niekiedy nie wiadomo w co się zaangażować. Na pewno dobrze jest kiedy zaczynamy działać w branży, w której czujemy się dobrze a praca nie jest przykrym obowiązkiem.

Nie wszyscy jednak potrafimy wybrać odpowiedni temat. Co wtedy można zrobic? Najrozsądniej chyba jest posłuchać co ma do powiedzenia ktoś, kto potrafi po pierwsze wybrać obiecującą branżę, a po drugie samemu osiągnąć w niej sukces.

Taką postacią jest na pewno Paul Zane Pilzer. Nie mam zamiaru przybliżać tutaj historii jego życia, jednak istotną rzeczą, którą warto nadmienić, jest fakt, że pan Pilzer przewidział wiele zjawisk gospodarczych (na których m.in. zarobił wielkie pieniądze), w tym wielki kryzys instytucji depozytowo- pożyczkowych w latach 80 XX wieku.

Jakie są aktualne przewidywania pana Pilzera? Twierdzi on, że przemysł zdrowia, a więc wellness, to dziedzina, w której przewiduje największy rozkwit.

Czym jednak jest wellness?

Przemysł zdrowia to wszystko to, co związane jest z naszym zdrowiem, a więc z utrzymaniem go na najlepszym możliwym poziomie, począwszy od suplementów diety, a skończywszy na salonach SPA.

Pilzer również zangażowany jest dziś w przemysł zdrowia. Jest to dowodem na to, że jego słowa to nie jedynie teoretyzowanie, gdyż swoimi działaniami potwierdza to o czym mówi. Myślę więc, że te przewidywania będą w stanie pomóc w doborze biznesu, w który warto się zaangażować, niezależnie od tego czy będzie to MLM (Tahitian Noni Juice, Nutrilite czy Akuna) czy też po prostu firma jednoosobowa.

Optymalizacja życia c.d.

Poznałem dwa kolejne filmiki kursu na temat optymalizacji życia.

Tak jak myślałem i pisałem wcześniej kurs Sebastiana Schabowskiego i Pawła Sygnowskiego jest naprawdę wart polecenia. Komu można polecić kurs? Generalnie każdemu komu zależy na osiągnięciu w życiu czegoś więcej niż ma większość. Dla każdego kto też nie chce narzekać na brak pieniędzy i wziąć sprawy w swoje ręce.

Można jedynie życzyć wszystkim, którzy zainteresują się tym kursem, aby skorzystali z niego w pełni i osiągnęli niezależność finansową :-)