Archive

Posts Tagged ‘bogactwo’

Dwie Zasady i 7- Cyfrowe Zarobki

listopad 11th, 2010 1 comment

W ostatnim wpisie dałem namiar na Adriana Kołodzieja, który generuje rocznie 7- cyfrowe zarobki. Bardzo spodobało mi się jego video, którym chcę się podzielić teraz z Tobą.

Mam nadzieję, że wyciągniesz z tego video wiele dobrego :-)

Jak Przyciągnąłem 1055,70zł…

wrzesień 29th, 2010 No comments

Temat przyciągania pieniędzy jest mi osobiście znany od pewnego już czasu. Poznałem go dzięki książkom i szkoleniom JoeVitale.

W dalszej kolejności przybliżył mi go jeszcze Wojciech Diechtiar, autor wspaniałego bloga na temat prawa przyciągania oraz Marcin Tereszkiewicz, autor świetnego kursu Oczyszczanie Umysłu, w swojej darmowej publikacji, pt. “Kierowanie próśb do wszechświata tuż przed zaśnięciem”.

Oczywiście cały proces przyciągania pieniędzy i kolejne kroki potrzebne do jego zrozumienia są zbyt długie, żeby je tutaj opisać, tak więc zajmę się tylko tym, co w moich oczach było najważniejsze w mojej historii. Niemniej jednak pierwszy krok opisałem w tym poście.

Osobiście, zgodnie z zaleceniami, napisałem na kartce kwotę oraz datę, do kiedy chcę przyciągnąć pieniądze, na których mi zależało. Było to 1000zł do końca września 2010 roku.

Bardzo ważnym elementem całego procesu jest … odpuszczenie sobie i podjęcie działania dopiero wtedy, kiedy przyjdzie inspiracja. Dla mnie osobiście trudno było po prostu sobie odpuścić i dlatego wcześniejsze próby kończyły się dla mnie niepowodzeniem.

W sytuacji, którą opisuję było jednak trochę inaczej. Działanie podjąłem dwa miesiące wcześniej, a konkretniej zainwestowałem $230,00 w projekt, którego autorem jest mój tato. Dokładniej mówię tutaj o ProsumentClubie, który zrzesza ludzi zainteresowanych zarabianiem pieniędzy na fakcie konsumpcji.

Oczywiście nie będę w tym miejscu opisywał zasad jego  działania. Nadmienię jednak, że sam osobiście promowałem i nadal promuję samą ideę klubu ale do września nie trafiłem jeszcze na osoby, które byłyby zainteresowane tą możliwością. Tak więc osobiście nie przyczyniłem się w żaden sposób do powiększenia liczby jego członków.

To jednak nie było żadną przeszkodą do tego, że dokładnie 29 września otrzymałem maila o takiej treści:

W tym momencie trzeba jeszcze zaznaczyć, że część tej kwoty jest automatycznie reinwestowana. W tym przypadku było to $234,60.

W ten właśnie sposób na moje konto trafiło $351,90, co w przeliczeniu na polskie złotówki daje kwotę 1055,70zł (obliczyłem to, zaokrąglając kurs do 3,00zł za $1,00).

Czy był to przypadek?

Na pewno nie dla mnie. Tym bardziej, że nie wierzę w przypadki :-)

Już sam fakt, że sam osobiście nie przyczyniłem się do zwrotu z inwestycji oznacza, że te pieniądze mogły równie dobrze trafić do mnie np. miesiąc później. Trafiły jednak przed końcem września, czyli zgodnie z moją intencją.

Na koniec chciałbym podziękować Marcinowi Tereszkiewiczowi za dokładne instrukcje postępowania w kierowaniu próśb do wszechświata, dzięki czemu jeszcze lepiej zrozumiałem, w jaki sposób przyciągać do swojego życia pieniądze.

Teraz kiedy już mam swój dowód na to, że to wszystko działa, pozostaje mi mierzyć w większe kwoty i oczywiście działać wtedy, kiedy przyjdzie inspiracja, bo jest to również kluczowa sprawa.

Życzę również każdemu, kto poświęcił czas na przeczytanie mojej historii, aby mógł pochwalić się przyciągnięciem co najmniej takiej sumy jak ja :-)

17 Myśli O Bogactwie

wrzesień 24th, 2010 2 comments

Jakiś czas temu miałem zamiar przedstawić 17 myśli o bogactwie. Widocznie zbyt długo się do tego zbierałem bo ktoś wcześniej już to zrobił i to w zdecydowanie lepszej formie niż ja miałem zamiar. Te 17 myśli pochodzi z wspaniałej książki T. Harv Eker’a. Autorem filmiku jest Jan Paweł Tomaszewski, autor świetnego bloga.

1: Bogaci myślą: ” Tworzę swoje życie.”
Biedni myślą: ” Życie mi się przydarza.”

2: Bogaci grają o pieniądze tak, żeby wygrać.
Biedni grają o pieniądze tak, żeby nie przegrać.

3: Bogaci są zdeterminowani, żeby być bogaci.
Biedni chcą być bogaci.

4: Bogaci myślą na dużą skalę.
Biedni myślą na małą skalę.

5: Bogaci koncentrują się na szansach.
Biedni koncentrują się na przeszkodach.

6: Bogaci podziwiają innych bogatych.
Biedni nie cierpią innych bogatych.

7: Bogaci wiążą się z pozytywnie nastawionymi ludźmi, którzy odnoszą sukcesy.
Biedni wiążą się z negatywnie nastawionymi ludźmi, którzy nie odnoszą sukcesów.

8: Bogaci chętnie promują siebie i swoją wartość.
Biedni myślą negatywnie o promocji i sprzedaży.

9: Bogaci są więksi od swoich problemów.
Biednych przerastają problemy.

10: Bogaci nie mają problemów z przyjmowaniem.
Biedni mają problemy z przyjmowaniem.

11: Bogaci wolą wynagrodzenie za wyniki pracy.
Biedni wolą wynagrodzenie za czas pracy.

12: Bogaci myślą: ” I to, i to.”
Biedni myślą: ” Albo to, albo to.”

13: Bogaci koncentrują się na majątku netto.
Biedni koncentrują się na dochodzi z pracy.

14: Bogaci dobrze zarządzają swoimi pieniędzmi.
Biedni źle zarządzają swoimi pieniędzmi.

15: Bogaci dbają o to, żeby pieniądze ciężko na nich pracowały.
Biedni ciężko pracują na swoje pieniądze.

16: Bogaci działają pomimo lęku.
Biednych powstrzymuje lęk.

17: Bogaci ciągle się uczą i rozwijają.
Biedni uważają, że już wszystko wiedzą.

Mocne Ograniczenie W Drodze Do Bogactwa

wrzesień 1st, 2010 No comments

Nie ulega wątpliwości, że każdy kto prowadzi jakiś biznes, e-biznes czy inną formę działalności zarobkowej, chce zarabiać coraz więcej, prawda?

Niemniej jednak tylko niewielki procent ze wszystkich ludzi zarabia konkretne pieniądze a cała reszta albo nie zarabia wcale albo czasami coś “skubnie”.

Oczywiście wpływ na to ma wiele rzeczy, jak np. umiejętności  czy wiedza potrzebna w danej dziedzinie oraz samo działanie.

OK, ale co się dzieje, kiedy człowiek uczy się, pracuje i stale podnosi swoje umiejętności a pieniędzy za bardzo nie widać? Tym bardziej jest to dziwna sytuacja kiedy ktoś inny w dokładnie tej samej branży zarabia kupę kasy.

Jak wytłumaczyć taką sytuację?

W moich oczach to kwestia tego w jaki sposób myślimy. Nie będę teraz specjalnie błyskotliwy jeżeli powiem, że nasze zewnętrzne rezultaty są odzwierciedleniem naszych myśli, prawda?

OK, ale co dalej?

Większość ludzi (i nie byłem tutaj wyjątkiem) stale myśli o braku. Nie jest ważne czy mówimy o ludziach ciężko pracujących na etacie czy o przedsiębiorcach, którzy prowadzą własne firmy.

Im więcej myśli, których głównym tematem jest brak, tym więcej braku w rzeczywistości.

Jako przykład można podać sytuację, w której ktoś ma jakiś świetny pomysł na biznes. Jest przekonany, że to przyniesie jemu jak i innym ludziom (załóżmy, że tworzy też program partnerski) poprawę jakości życia i niezależność finansową. Proces tworzenia przebiega z większymi lub mniejszymi problemami i przychodzi czas na start całego przedsięwzięcia.

I teraz, jeżeli ktoś taki zacznie myśleć, że “pewnie mało kto będzie zainteresowany tym tematem” lub, że “być może nie można zarobić na tym pomyśle dużych pieniędzy”, to jak myślisz, w jaki sposób miałby taki człowiek stworzyć dochodowy biznes?

Im więcej myślimy o braku czegokolwiek w naszym życiu, tym bardziej będziemy zauważać ten brak.

Niektórzy twierdzą, że większość pieniędzy “zabrali” bogaci i ZAWSZE mówią to osoby “spłukane”.

Jeszcze inni mówią, że w danej branży nie da się zarobić i ZAWSZE są to osoby “spłukane”.

Zdarzają się również ludzie, którzy mówią, że aktualny ustrój polityczny bądź panująca sytuacja gospodarcza uniemożliwiają zarabianie dużych pieniędzy i ZAWSZE są to osoby “spłukane”.

Nie zrozum mnie źle. Nie śmieję się z ludzi, którym nie układa się w życiu. Chcę Ci zwrócić uwagę na to, że zwracanie uwagi na brak to ogromne ograniczenie, które w niczym Ci nie pomoże.

Dlatego też, jeżeli wybrałeś już swoją drogę do niezależności finansowej i chcesz nią podążać, przestań w ogóle myśleć o jakimkolwiek braku. Zacznij myśleć o bogactwie wszystkiego. Tak naprawdę na całym świecie istnieje obfitość wszystkiego dla wszystkich. Niestety zewsząd przychodzące informacje (np. w mediach) przeważnie mówią, że jest na odwrót.

Musisz więc samemu wybrać kogo słuchać i w jaki sposób myśleć ale pewne jest jedno. Jeżeli będziesz myślał o obfitości wszystkiego co jest Ci potrzebne do poprawy jakości życia i jeżeli zgodnie z tymi myślami będziesz działał, to jest pewne, że w końcu staniesz się finansowo niezależny i osiągniesz wszystko to na czym Ci zależy :-)

“Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie”

czerwiec 20th, 2010 1 comment


Słowa tytułu tego wpisu nie są mojego autorstwa ale w pełni się z nimi zgadzam. Jest to tytuł książki T. Harv Eker’a. Przyznaję szczerze, że nigdy nie słyszałem o tym człowieku, do momentu kiedy wpadła mi w ręce właśnie ta książka.

Na początku nie byłem przekonany do tej pozycji ale kiedy zrobiłem “drugie podejście”, mój brak przekonania całkowicie zniknął.

O czym mówi książka?

Jeżeli zastanawiałeś się kiedykolwiek dlaczego mimo faktu, że pewna grupa ludzi robi to samo i ma całkiem różne rezultaty, to gorąco polecam Ci właśnie tę pozycję.

Eker mówi bardzo dużo o tym jak ogromny wpływ na nasze finanse ma to wszystko co słyszeliśmy czy widzieliśmy w dzieciństwie na temat pieniędzy. Zwykłe powiedzenie rodziców jak np. “Nie stać nas na to” może zrobić naprawdę ogromną krzywdę w przyszłości a najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Najbardziej dobitnym przykładem tego, że podświadomie ukryte doświadczenia z przeszłości mają ogromny wpływ na nasze życie, jest właśnie to, że masa ludzi działa, stara się i robi wszystko prawie tak samo jak ludzie, którzy osiągnęli konkretne wyniki w danej branży czy dziedzinie a mimo to coś ciągle powstrzymuje tych ludzi przed osiągnięciem podobnych lub lepszych wyników.

Okazuje się, że podświadomie mamy również pewne ograniczenia co do możliwych dla nas miesięcznych dochodów. Tak, to również jest efektem naszych myśli a konkretniej myśli, które mają swoje korzenie w naszym dzieciństwie.

Książka T.Harv Eker’a “Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie” wyjaśnia bardzo wiele i dlatego gorąco polecam ją tym, którzy chcą zarabiać duże pieniądze ale coś ciągle im przeszkadza lub utrudnia osiągnięcie takiego celu.

Ograniczenia odnośnie pieniędzy

Podejmowałem temat ograniczeń już na tym blogu ale nie mówiłem dokładnie o ograniczeniach odnośnie pieniędzy. Dlatego teraz chciałbym podjąć ten temat.

Nie ukrywam tego, że Joe Vitale to jeden z moich ulubionych nauczycieli i że o tych trzech ograniczeniach dowiedziałem się od niego. Przynajmniej jedno z nich uznasz za dziwne i niedorzeczne.

Temat przyciągania pieniędzy jest dość rozległym zagadnieniem. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego jak ważne są podświadome ograniczenia w stosunku do pieniędzy (sam nie byłem tutaj wyjątkiem). Wiele wspaniałych osób, które naprawdę są wartościowe i działają w uczciwy sposób, często nie potrafi przyciągnąć do siebie odpowiednio dużo pieniędzy. Dzięki Joe Vitale dowiedziałem się dlaczego tak właśnie jest.

Ograniczenia, o których sobie powiemy tkwią głęboko w nas i dlatego nawet nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia. Na początek omówimy je sobie a na koniec podam jedną z metod na ich pozbycie się.

Oto te przekonania:

1. BRAK MIŁOŚCI DO SIEBIE- tak dobrze przeczytałeś. Nie chodzi w tym momencie o to, żeby być w siebie zapatrzonym. Miłość do siebie polega na akceptacji siebie, swoich zalet i wad oraz na działaniu zamierzającym do tego, żeby te wady wyeliminować. Każdy z nas ma lepsze i gorsze strony ale tak naprawdę własny rozwój nigdy się nie kończy i zawsze jest coś co można poprawić. Dlatego właśnie miłość do siebie sprawia, że zaczynasz wierzyć w to, że naprawdę zasługujesz na najlepsze rzeczy. Jeżeli sądzisz, że to głupie kochać siebie bo przecież większość tak nie robi, to zobacz czy większość ma tyle pieniędzy ile chciałaby mieć.

2. BRAK WIARY, ŻE NALEŻY CI SIĘ SUKCES- to kolejne bardzo mocne ograniczenie. Jest ono powiązane z brakiem miłości do siebie. Nie wiem czy zauważyłeś to u siebie ale przyznaję, że ja nie raz myślałem o zarabianiu dużych pieniędzy w ten sposób, że jeszcze na to nie zasługuję. Że inni tak ale ja jeszcze nie. Takie myślenie będzie Cię ciągle powstrzymywać przed przyciągnięciem naprawdę dużych pieniędzy.

3. PIENIĄDZE SĄ ZŁE- już samo nadawanie pieniądzom takich cech jest nieporozumieniem. Pieniądze same w sobie nie są ani dobre ani złe i mogą służyć zarówno szerzeniu dobra jak i dla złych celów. Wszystko zależy od tego kto nimi dysponuje.

Te 3 powyższe ograniczenia są naprawdę bardzo silne i trudno jest sobie z nimi poradzić w inny sposób niż po prostu zdać sobie z nich sprawę i pozbyć się ich świadomie. Ja ze swojej strony proponuję Ci TECHNIKĘ EMOCJONALNEJ WOLNOŚCI. Żeby zrozumieć na czym ona polega, ściągnij plik, który przygotowałem. Nie jest on może wysokiej jakości ale wyjaśnia na czym polega ta technika.

Na koniec życzę Ci, żebyś pozbył się tych ograniczeń w możliwie jak najkrótszym czasie i zaczął przyciągać do Siebie coraz więcej pieniędzy.

Książkę Joe Vitale na temat 7 kroków przyciągania pieniędzy możesz dostać TUTAJ.

Największa tajemnica zarabiania pieniędzy

kwiecień 20th, 2010 2 comments

Zarabianie dużych pieniędzy to z całą pewnością marzenie większości z nas. Niezależnie od branży, w którą chcemy się zaangażować. Z całą pewnością też wiele ludzi stale szuka tej jednej tajemnicy, która pozwoli na osiągnięcie zaplanowanego celu.

Ciągle szukamy tego jedynego sekretu, który pozwoli nam wyjść z cienia i stać się po prostu bogatymi i wolnymi ludźmi.

Czytając i poznając wiedzę ludzi w różnych branżach, stwierdziłem, że tak naprawdę nie ma żadnego sekretu. Nigdy też takiego sekretu nie będzie.

Oczywiste jest to, że jeżeli poznajemy jakąś nową wiedzę, to do momentu jej poznania jest to dla nas wspaniały sekret, który umożliwi osiągnięcie bogactwa ale kiedy już go poznamy, okazuje się, że … szukamy nadal, zostawiając to co do niedawna było przecież sekretem.

Nie chciałbym żebyś mnie źle zrozumiał. Nie neguję ludzi, którzy mówią, że znają jakiś sekret. To w rzeczywistości jest sekret dla tych, którzy nie mają takiej informacji. Sam osobiście, kupiłem i pewnie jeszcze kupię niejeden produkt, który będzie w moich oczach miał informację, która dla mnie będzie jeszcze nieznana. Świetnym przykładem może być sekret, którym dzieli się np. Joe Vitale. Rzeczywiście wiedza, którą dzielił się on w październiku 2009r. była dla mnie wcześniej nieznana. Po tym jednak kiedy ją poznałem, nie jest to już dla mnie sekret. Nie zmienia to faktu, że aby tę wiedzę wykorzystać, konieczne jest jej praktykowanie.

Mimo wszystko jednak osobiście doszedłem do wniosku, że tak naprawdę nie ma żadnego sekretu. Z całą pewnością można mówić o wiedzy, narzędziach czy technikach, które zwiększają efektywność ale największym sekretem zarabiania dużych pieniędzy jest brak sekretu.

Czy zgodzisz się ze mną?

Nie musisz się zgadzać ale przyjrzyj się ludziom, którzy osiągnęli wspaniałe rezultaty swojej pracy. Zobacz jak działają np. najlepsi polscy e-biznesmeni tacy jak np. Piotr Majewski. Przyjrzyj się temu jak działają najlepsi w Polsce partnerzy, którzy zarabiają w jednym tylko programie partnerskim od 1000zł do 2000zł miesięcznie jak np. Tomek Urban czy Krzysztof Abramek.

W każdej innej branży są tacy ludzie. Oni w jakiś sposób osiągnęli to o czym wiele osób marzy. Czy jednak mieli i mają oni coś czego brakuje większości?

Z całą pewnością.

Czy jest to jakiś sekret, o którym mało kto wie?

Myślę, że nie bo większość ludzi sukcesu dzieli się swoją wiedzą. Co więc sprawia, że w jednej dziedzinie jest mniejszość, która zarabia sporo i cała reszta, która szarpie się o resztę?

Jest to w mojej opinii ogromna chęć i determinacja w dążeniu do swoich celów. Mniejszość, o której wspominam wyżej nie szuka tylko nowych metod ale wykorzystuje w praktyce te, które już poznała.

Jest jeszcze coś co odpowiada za duże zarobki. Tak naprawdę są to dwa czynniki:

1. Wartość dla świata oraz
2. Ilość osób, której możemy przekazać tę wartość.

Za Twoje jak i moje zarobki odpowiada więc to jak wartościowy jesteś dla innych (wartość, którą możesz przekazać innym) oraz to jak wielu ludziom możesz tę wartość przekazać.

Wniosek jest więc prosty: Nie ma innej drogi do osiągnięcia dużych dochodów jak stałe podnoszenie wartości (np. poprzez naukę od swoich mentorów) oraz trafianie z tą wartością do coraz większej liczby ludzi i tak naprawdę wszystko co jest sekretem przestaje nim być w momencie, w którym zgłębiamy nową wiedzę. Jest to chyba jeden z głównych powodów tego, że masa ludzi nigdy go nie znajduje.

Im szybciej to zrozumiesz tym lepsze efekty będziesz zauważać, czego Ci naprawdę życzę.

Proszę Cię również o pozostawienie komentarza i własnej opinii na ten temat :)

4 godzinny tydzień pracy

marzec 26th, 2010 3 comments


Tim Ferriss to postać, o której dowiedziałem się od jednej z czytelniczek tego bloga. Korzystając więc z okazji chcę jej teraz bardzo podziękować :)

Niedługo po tym jak już wiedziałem kim jest Tim, postanowiłem kupić jego książkę “4 godzinny pracy”.

Jeżeli miałbym określić tę książkę jednym słowem to powiedziałbym, że jest wspaniała. To jednak za mało. Sposób na życie, o którym pisze to coś na co z całą pewnością większość będzie patrzeć z niedowierzaniem czy nawet określi ją i jej autora jako nienormalnych.

Pytanie, które warto sobie zadać zanim przejdziemy do przeczytania “4 godzinnego tygodnia pracy” to : “Czy chcę żyć i mieć to co ma większość?”

Jeżeli tak to najlepiej nie marnować na nią czasu. Co mam na myśli mówiąc o większości?

Utarło się w naszym ale i nie tylko w naszym społeczeństwie, że “normalne” życie to 4o lat pracy po to żeby w wieku 60 czy 70 lat cieszyć się emeryturą i wolnym czasem. Czy jednak taki model jest naprawdę “normalny”?

Zależy to oczywiście od sposobu myślenia każdego z nas.

Nie warto przy tym oceniać ani krytykować nikogo kto chce akurat w ten sposób żyć.

Niemniej jednak warto zauważyć, że lata spędzone w pracy czyli minimum 40 godzin w tygodniu (co często jest tylko teorią) to najlepsze lata życia, nie ujmując oczywiście nikomu kto cieszy się nim mając 70 czy 80 lat :)

Co więc proponuje Tim Ferriss?

Żyć tutaj i teraz i korzystać z życia w taki sposób jak milionerzy, nie mając nawet miliona na koncie. To może wydawać się dziwne ale fakty, które podaje w swojej książce świadczą właśnie o tym, że ludzie BOGACI W NOWY SPOSÓB potrafią cieszyć się wszystkimi wspaniałymi rzeczami, czyli np. podróżami do najwspanialszych i najpiękniejszych miejsc na ziemi bez konieczności posiadania wypchanego milionami konta.

Do tego m.in. służy tzw. mini-emerytura,o której po raz pierwszy dowiedziałem się w kursie Sebastiana Schabowskiego i która pozwala na to aby kilka razy w roku wybrać się w interesujące miejsce jeżeli tego właśnie chcemy.

W jaki sposób jest to osiągalne?

Przede wszystkim do tego potrzebny jest przepływ pieniędzy. Nie będę opowiadał o tym czego można dowiedzieć się m.in. z książki bo jej autor podaje minimum kilka świetnych sposobów na to, żeby nie tylko osiągnąć pasywny przepływ pieniądza ale aby dodatkowo stworzyć taki model przedsięwzięcia, który nie będzie wymagał naszej ciągłej obecności :) Sam Ferriss doświadczył tego kiedy pracując w swojej firmie po kilkadziesiąt godzin w tygodniu, postanowił, że niezależnie od wszystkiego wyjedzie i pozostawi większość spraw ludziom, którzy w niej pracowali. Okazało się, że obroty firmy wcale nie spadły a wzrosły :)

Tę książkę mogę polecić każdemu kto nie ma ochoty czekać 35 czy 40 lat na to aż będzie już mógł pójść na emeryturę i cieszyć się wolnym czasem i woli cieszyć się życiem tu i teraz. Na pytanie w jaki sposób to osiągnąć świetnie może odpowiedzieć m.in. Tim Ferriss.

Książkę Tima Ferrissa możesz otrzymać ode mnie całkowicie za darmo na tej stronie. Jeżeli jednak nie będziesz chciał skorzystać z mojej promocji ale nadal chcesz zacząć żyć tu i teraz podobnie jak Tim to naprawdę kup ją i przeczytaj.

Do czego tak naprawdę dążymy?

grudzień 11th, 2009 No comments

Pisząc na temat pasywnego dochodu, bogactwa oraz różnych metod osiągania finansowego sukcesu, zdałem sobie sprawę z jednej bardzo istotnej rzeczy. Otóż wszyscy albo prawie wszyscy chcemy zarabiać sporo pieniędzy i mieć wiele różnych rzeczy. Nie jest ważne jakie to mają być rzeczy bo przecież każdy z nas ma swoje pasje, hobby czy zainteresowania.

Generalnie chodzi o to, że tak naprawdę chcemy być w życiu szczęśliwi. Czy jednak w pieniądzach i gadżetach jest nasze szczęście? Na pewno są tacy, którzy powiedzą, że tak właśnie jest. Tymczasem to nie chodzi ani o pieniądze ani o to wszystko co za nie można kupić.

Tak naprawdę szczęśliwi czujemy się wtedy kiedy zajmujemy się w życiu tym czym chcemy. Nie jest prawdą kiedy ktoś powie, że jeżeliby miał dużo pieniędzy to nic by nie robił. Taki stan rzeczy utrzymałby się przez pewien czas i w końcu nawet największy “leń” zacząłby czymś się zajmować.

Dlatego dochód pasywny i wszystko co możemy za niego kupić nie stanowi o naszym szczęściu ale pomaga nam osiągnąć stan, w którym sami decydujemy o tym z kim, jak i ile spędzamy czasu oraz czym się zajmujemy bo kiedy robimy to co najbardziej lubimy i spędzamy czas tak jak nam się podoba i z ludźmi, których kochamy i szanujemy to właśnie wtedy osiągamy stan, w którym jesteśmy szczęśliwi. Tak naprawdę bowiem szczęście a raczej jego źródło jest w nas samych i jedynie nieodpowiednie warunki zewnętrzne mogą w nas to źródło przytłumić.

Sądzę więc, że głównym powodem dążenia do bogactwa jest właśnie stworzenie warunków, w których będziemy czuć się tak jak najbardziej lubimy a o to przecież w życiu chodzi :)

Najpierw myśl, później działanie

październik 22nd, 2009 No comments

Jeżeli założyłeś sobie, że chcesz zacząć zarabiać pasywne pieniądze to na pewno musisz uczyć się nowych rzeczy. Poznawać metody działania ludzi, którzy zdobyli już to co ty chcesz mieć. Na pewno bowiem, jeżeli pracujesz aktualnie fizycznie, nie zdobędziesz takiego bogactwa o jakim marzysz.

Co jednak każdy powinien zrobić jako pierwszą czynność na drodze do finansowej wolności?

Kiedy czytam historie ludzi sukcesu oraz to czego uczą owi ludzie, przekonuję się a właściwie jestem już o tym przekonany, że na samym początku każdy, Ty również, musi zmienić sposób myślenia o sobie. Jeżeli dotychczas nie osiągnąłeś ciekawych wyników jeżeli chodzi o Twoje finanse, to wynika to na pewno z tego, że Twoje myśli na samym początku do tego doprowadziły.

Mogło to być spowodowane kilkoma czynnikami, jak np. wychowanie czy otoczenie. Jeżeli wychowywałeś się wśród ludzi, którzy byli biedni to Twój sposób myślenia również taki jest.

Na szczęście jednak możesz go zmienić. Jeżeli zaczniesz myśleć  o sobie jak o osobie bogatej, to Twoje działania na pewno nabiorą tempa i efekty zaczną być coraz szybciej zauważalne. Jedynie Ty sam możesz być dla siebie przeszkodą na drodze do swojego bogactwa.

Warto jest więc zacząć myśleć w kategoriach ludzi bogatych. Skąd wiadomo jak tacy ludzie myślą? Jeżeli nie możesz spotkać ich na żywo, to na pewno poprzez ich książki dowiesz się jak mogą myśleć ludzie niezależni finansowo.

Jednym z przykładów jest Kamil Cebulski. Z jego książki w bardzo przejrzysty sposób możesz dowiedzieć się jak myśli ktoś kto jest biedny i jakie za każdym razem widzi przeszkody a jak radzi sobie z nimi człowiek, który ma bogaty sposób myślenia.