Archive

Posts Tagged ‘Dochód pasywny’

Możliwość Na Kolejne Źródło Dochodu…

listopad 21st, 2011 No comments

Wielorakie źródła dochodu to z całą pewnością wspaniała sprawa a posiadanie kilku takich źródeł w marketingu internetowym, jest z całą pewnością bardzo pozytywne w kwestii stabilności naszego e-biznesu.

Powodów tego jest wiele ale w mojej opinii, najważniejszy z nich jest taki, że:

POLEGANIE TYLKO NA JEDNYM ŹRÓDLE DOCHODU (NAWET DUŻYM)
JEST ZWYCZAJNIE NIEBEZPIECZNE

Jeżeli mówimy o internecie i jego możliwościach, to nie trudno jest zauważyć, że spośród ogromnej grupy ludzi, tylko niewielki procent generuje konkretne przychody.

Według mnie, jednym z głównych powodów takiego stanu rzeczy, jest BRAK SYSTEMU. Wiele wspaniałych osób chce naprawdę zarabiać dzięki internetowi ale nie ma wiedzy co do tego, jak taki system stworzyć. Branża nie ma w tej chwili znaczenia.

Dlatego też postanowiłem, że:

- oddam swój infoprodukt, wart 77zł, aby każdy, kto jest zdecydowany, mógł zrozumieć, jaki zbudować Własny System Biznesu

- pomogę każdemu, kto będzie naturalnie chciał, stworzyć minimum jedno źródło dochodu

Ta propozycja nie jest rzecz jasna dla każdego i wiem, że wiele osób z niej nie skorzysta. Niemniej jednak, jeśli chcesz dostać konkretną informację i z moją pomocą stworzyć dla konkretny dochód, to tutaj dowiesz się więcej.

Jak Zarobiłem Podczas Jednej Nocy Na…Nowe Opony

październik 9th, 2011 No comments

Temat dochodu pasywnego a konkretniej zarabiania, kiedy się nic nie robi, to bardzo rozległy temat. Oczywiście metod na to jest cała masa. Problem jednak polega na tym, że dla większości z nas inwestowanie wiąże się z dużymi kwotami pieniędzmi, których przecież większość z nas nie ma.

Okazuje się jednak, że wcale tak nie musi być. W książce “Jednominutowy milioner” można dowiedzieć się, że codzienne inwestowanie 1$ czyli 30$ miesięcznie na 10%, pozwala stać się milionerem po kilkudziesięciu latach. No właśnie … kilkudziesięciu…

Co byś jednak powiedział na zwrot z inwestycji w wysokości 240% albo 300%? Wtedy zainwestowanie miesięcznie choćby 20$, pozwala na osiągnięcie 60$ zwrotu. W takim właśnie systemie, dokładnie w nocy z 30 września na 1 października, zarobiłem na … nowe opony, które miałem właśnie w sobotę, 1 października miałem kupić.

O jakim systemie mówię?

W mojej opinii jest to najuczciwszy program inwestycyjny, z jakim miałem do czynienia, bo w tym programie ZARABIA KAŻDY a moje wcześniejsze inwestycje pozwoliły mi tylko jednorazowo zarobić kilkaset złotych.

Tym systemem jest Prosument Club, stworzony przez mojego tatę, który rozwijam razem z nim. Wiem, teraz mógłbyś powiedzieć, że skoro to mój tato stworzył program, to nie mogło być inaczej, żebym nie zarobił. W związku z tym, chciałbym podzielić się z Tobą opiniami ludzi, którzy zainwestowali zarówno mniej jak i więcej niż ja. Przekonasz się sam, że w Prosument Club’ie zarabia każdy, więc osiągnięcie pasywnego dochodu jest tylko kwestią czasu a poza tym dochodzi tutaj poziom zwrotu, który jak napisałem wcześniej, mieści się w granicach od 200% do 300%, w zależności od zainwestowanej kwoty. Dla przykładu, inwestycja 200$, pozwala osiągnąć zwrot w wysokości 600$.

Piszę to po to, żeby dać Ci sprawdzony system, w którym na pewno możesz zarobić. Przyjrzyj się mu i zdecyduj, czy jest to możliwość, której szukałeś :-)

Generator Listy w Wydaniu Milionera…

marzec 10th, 2011 2 comments

Jeżeli już jakiś czas interesujesz się internetowym marketingiem i zamierzasz w nim działać lub być może już działasz, to z całą pewnością wiesz, że największym aktywem, o którym mówią wszyscy “guru”, jest lista adresowa.

Wszyscy powiedzą Ci jak ją zrobić ale niewiele osób wyjaśni Ci jak się do tego zabrać od samego początku.

Nie twierdzę, że wcześniej nie było żadnych kursów na ten temat (ja np. miałem okazję uczyć się całej tej sztuki od Piotra Majewskiego).

Mogę jednak stwierdzić, że nigdy wcześniej nie trafiłem na materiał, który przedstawia temat budowania listy od absolutnego początku, czyli od momentu wykupienia domeny i hostingu.

Tak, nawet ktoś, kto dopiero zaczyna i nie wie jeszcze wielu technicznych spraw, może skorzystać z tej wiedzy a informacja pochodzi od kogoś, kto w 2010 roku zarobił dzięki swoim listom ponad 1,000,000 zł.

Myślę więc, że warto jest zainwestować i nauczyć się jak zacząć budować własną listę, która pozwala osiągnąć niezależność finansową.

Sam kupiłem i obejrzałem bardzo dokładnie każde video (niektóre więcej niż jeden raz :-) ) więc z czystym sumieniem mogę każdemu polecić tę wiedzę.

Więcej o Generatorze Listy dowiesz się tutaj.

8 kłamstw na temat pieniędzy

grudzień 16th, 2010 No comments

Ostatni mój wpis na blogu dotyczył dobrych i złych pieniędzy. Tym razem chciałbym przybliżyć Ci temat 8 kłamstw na temat pieniędzy, które funkcjonują w większości społeczeństwa. Autorem filmu jest Robert Kiyosaki.

67- minutowy film na płycie DVD, pt. “Polowanie na  finansowe ŚWIĘTE KROWY” możesz dostać tutaj.

Niecodzienna Metoda Inwestycji W Nieruchomości…

listopad 14th, 2010 No comments

Generowanie dochodu pasywnego kojarzy się na pewno z inwestowaniem i zarabianiem z nieruchomości. Jeżeli czytałeś Kiyosaki’ego to wiesz o czym mówię :-)   Tak, wiem, że wiele ludzi w tym momencie powie, że do tego potrzebny jest kredyt lub gotówka.

Owszem, zarówno kredyt w banku lub gotówka są metodami, aby zacząć inwestować w nieruchomości.

Niestety, wiele osób nie ma ani gotówki ani możliwości zaciągnięcia kredytu, co stawia te osoby na straconej pozycji.

Okazuje się jednak, że wcale tak nie jest. W październiku tego roku poznałem kogoś, kto posiada inną, zdecydowanie bezpieczniejszą i bardziej przyjazną formę inwestycji w nieruchomości a konkretniej w ziemie.

Miałem okazję porozmawiać z Robertem Przygodą, bo tak ma na imię ta właśnie osoba i muszę przyznać, że w moich oczach jest to ktoś, kto ma zarówno wiedzę jak i doświadczenie w tej branży.

Nie znam wszystkich jego dokonań na tym polu ale wiem, że z jednej tylko inwestycji Robert osiągnął zwrot na poziomie 1000%. Jest więc z całą pewnością kimś, kto może pomagać innym na tym polu.

Robert od niedawna zaczął działać aktywnie w internecie. W ten sposób chce dotrzeć do szerszej grupy ludzi, którzy z jakiegoś powodu nie mogą zacząć inwestować w nieruchomości. Jeżeli jesteś kimś takim, to szczerze polecam Ci pomoc z jego strony. Jest to poważny i uczciwy człowiek a to w moich oczach jest bardzo ważne w biznesie.

Możesz dowiedzieć się od Roberta Przygody wiele rzeczy za darmo. Wystarczy, że teraz przejdziesz na jego stronę http://inwestycje-ziemskie.eu i zapiszesz się na darmowy mini kurs.

Kto wie, być może niebawem zaczniesz inwestować i zarabiać na nieruchomościach :-)

Jak z inwetycji 230$ zarobić 615,83$?

lipiec 25th, 2010 No comments

Osiągnięcie pasywnego przepływu pieniędzy wymaga jednej, bardzo istotnej rzeczy. Mam tutaj na myśli ciągły obieg pieniądza. Jeżeli nie zostawiasz sobie pieniędzy na inwestycje (pisałem o tym we wpisie na temat zarządzania pieniędzy) i nie inwestujesz ich, to niestety tracisz bo wartość nabywcza pieniądza stale maleje. Jeżeli szukasz dowodu, to przypomnij sobie ile kosztowała benzyna np. 10 lat temu.

Znalezienie odpowiedniego tematu, w który można zainwestować nie jest prostą sprawą. Na pewno też niełatwo jest znaleźć miejsce, gdzie można uzyskać zwrot z inwestycji w wysokości 255%. Wiem, że w internecie jest cała masa “okazji”, które niestety wyciągają pieniądze z kieszeni.

Trudno jest dzisiaj uwierzyć w coś co może dać taki zwrot z zainwestowanych pieniędzy a jeszcze trudniej zainwestować własne pieniądze. Co byś jednak zrobił, gdybyś wiedział, że po tym jak już zainwestujesz swoje fundusze, możesz zarobić ponad 2,5 razy tyle co włożyłeś i nie musisz przy tym nic robić?

Oczywiście aktywność skutkuje szybszym zwrotem ale jak już wspomniałem, nie jest to koniecznością.

Jak więc uzyskać taki efekt i jak działa cały proces inwestycyjny, możesz dowiedzieć się tutaj. Jeżeli potrafisz liczyć, a jestem pewny, że tak właśnie jest, to policz ile możesz zarobić, jeżeli z jednej tylko inwestycji 230$ masz możliwość zarobku 615,83$ .

Decyzję pozostawiam Tobie :-) Ja już zainwestowałem ;-)

Niecodzienny sposób zarabiania na nieruchomościach…

Temat dochodu pasywnego z nieruchomości to dla jednych świetny biznes ale dla innych mnóstwo obaw i niepewności.

Dla przykładu, będąc właścicielem nieruchomości (np. mieszkania), którą chcemy wynająć, musimy brać pod uwagę wiele czynników a i tak nie zawsze “współpraca” między najemcą a właścicielem musi iść po myśli tego drugiego. Poza tym są jeszcze sprawy związane z wszelkimi naprawami czy remontami domu, w którym znajduje się owo mieszkanie. Mogą to być naprawy dachu, malowanie klatki schodowej, ocieplanie budynku i temu podobne…

Fakt jest taki, że właściciel za wszystko musi płacić i wszystkiego doglądać. Poza tym, musi również dopilnować, żeby najemca płacił w czasie. Gorzej, jeżeli najemca uchyla się bądź nie może zapłacić. Oczywiście takie sytuacje może nie są zbyt częste ale fakt jest taki, że właściciel, mimo wielu przywilejów, ma masę zobowiązań.

Jak jednak wyglądałaby sytuacja, gdyby można było czerpać korzyści z wynajmu nieruchomości i w ogóle się o nią nie przejmować? Konkretniej mam na myśli sytuację, gdzie nie jesteś właścicielem nieruchomości ale osiągasz dochód na fakcie jego wynajmu.

Przyznam szczerze, że kiedy pierwszy raz usłyszałem o takiej koncepcji, trudno było mi w to uwierzyć. Szczerze mówiąc, myślałem, że jest to po prostu kłamstwo. Postanowiłem jednak sprawdzić ten temat dokładniej, żeby móc podzielić się tą informacją na tym blogu.

Ta możliwość jest podobna do sytuacji, z której korzystali np. moi rodzice. Kiedy zaczynali oni pracę w konkretnym miejscu, mieli możliwość zapisu na mieszkanie pracownicze. Oczywiście wymagało to comiesięcznego, niewielkiego wkładu finansowego ale jest to sprawa normalna.

W odpowiednim czasie, kiedy mieszkania zostały ukończone (w przypadku rodziców mieszkania były na etapie budowy :) ) rodzice wprowadzili się do “zaklepanego” wcześniej mieszkania. Nie mieli prawa do jednego. Nie mogli go podnająć. Mogli w nim tylko mieszkać.

Mówiąc o możliwości czerpania korzyści z wynajmu nieruchomości, mam na myśli bardzo podobną sytuację, z tym, że nie ma tutaj żadnych ograniczeń co do podnajmu. Dodatkowo kwestie szukania chętnego najemcy i wszystkie inne sprawy nie należą do Twoich obowiązków :) Nie wiem jak dla Ciebie, ale w moich oczach jest to bardzo korzystna sytuacja.

Być może wydaje się to niemożliwe ale jednak…

Oczywiście, żeby móc skorzystać z tej możliwości, trzeba spełnić pewne warunki. Konkretniej można się tego dowiedzieć TUTAJ.

Największa tajemnica zarabiania pieniędzy

kwiecień 20th, 2010 2 comments

Zarabianie dużych pieniędzy to z całą pewnością marzenie większości z nas. Niezależnie od branży, w którą chcemy się zaangażować. Z całą pewnością też wiele ludzi stale szuka tej jednej tajemnicy, która pozwoli na osiągnięcie zaplanowanego celu.

Ciągle szukamy tego jedynego sekretu, który pozwoli nam wyjść z cienia i stać się po prostu bogatymi i wolnymi ludźmi.

Czytając i poznając wiedzę ludzi w różnych branżach, stwierdziłem, że tak naprawdę nie ma żadnego sekretu. Nigdy też takiego sekretu nie będzie.

Oczywiste jest to, że jeżeli poznajemy jakąś nową wiedzę, to do momentu jej poznania jest to dla nas wspaniały sekret, który umożliwi osiągnięcie bogactwa ale kiedy już go poznamy, okazuje się, że … szukamy nadal, zostawiając to co do niedawna było przecież sekretem.

Nie chciałbym żebyś mnie źle zrozumiał. Nie neguję ludzi, którzy mówią, że znają jakiś sekret. To w rzeczywistości jest sekret dla tych, którzy nie mają takiej informacji. Sam osobiście, kupiłem i pewnie jeszcze kupię niejeden produkt, który będzie w moich oczach miał informację, która dla mnie będzie jeszcze nieznana. Świetnym przykładem może być sekret, którym dzieli się np. Joe Vitale. Rzeczywiście wiedza, którą dzielił się on w październiku 2009r. była dla mnie wcześniej nieznana. Po tym jednak kiedy ją poznałem, nie jest to już dla mnie sekret. Nie zmienia to faktu, że aby tę wiedzę wykorzystać, konieczne jest jej praktykowanie.

Mimo wszystko jednak osobiście doszedłem do wniosku, że tak naprawdę nie ma żadnego sekretu. Z całą pewnością można mówić o wiedzy, narzędziach czy technikach, które zwiększają efektywność ale największym sekretem zarabiania dużych pieniędzy jest brak sekretu.

Czy zgodzisz się ze mną?

Nie musisz się zgadzać ale przyjrzyj się ludziom, którzy osiągnęli wspaniałe rezultaty swojej pracy. Zobacz jak działają np. najlepsi polscy e-biznesmeni tacy jak np. Piotr Majewski. Przyjrzyj się temu jak działają najlepsi w Polsce partnerzy, którzy zarabiają w jednym tylko programie partnerskim od 1000zł do 2000zł miesięcznie jak np. Tomek Urban czy Krzysztof Abramek.

W każdej innej branży są tacy ludzie. Oni w jakiś sposób osiągnęli to o czym wiele osób marzy. Czy jednak mieli i mają oni coś czego brakuje większości?

Z całą pewnością.

Czy jest to jakiś sekret, o którym mało kto wie?

Myślę, że nie bo większość ludzi sukcesu dzieli się swoją wiedzą. Co więc sprawia, że w jednej dziedzinie jest mniejszość, która zarabia sporo i cała reszta, która szarpie się o resztę?

Jest to w mojej opinii ogromna chęć i determinacja w dążeniu do swoich celów. Mniejszość, o której wspominam wyżej nie szuka tylko nowych metod ale wykorzystuje w praktyce te, które już poznała.

Jest jeszcze coś co odpowiada za duże zarobki. Tak naprawdę są to dwa czynniki:

1. Wartość dla świata oraz
2. Ilość osób, której możemy przekazać tę wartość.

Za Twoje jak i moje zarobki odpowiada więc to jak wartościowy jesteś dla innych (wartość, którą możesz przekazać innym) oraz to jak wielu ludziom możesz tę wartość przekazać.

Wniosek jest więc prosty: Nie ma innej drogi do osiągnięcia dużych dochodów jak stałe podnoszenie wartości (np. poprzez naukę od swoich mentorów) oraz trafianie z tą wartością do coraz większej liczby ludzi i tak naprawdę wszystko co jest sekretem przestaje nim być w momencie, w którym zgłębiamy nową wiedzę. Jest to chyba jeden z głównych powodów tego, że masa ludzi nigdy go nie znajduje.

Im szybciej to zrozumiesz tym lepsze efekty będziesz zauważać, czego Ci naprawdę życzę.

Proszę Cię również o pozostawienie komentarza i własnej opinii na ten temat :)

4 godzinny tydzień pracy

marzec 26th, 2010 3 comments


Tim Ferriss to postać, o której dowiedziałem się od jednej z czytelniczek tego bloga. Korzystając więc z okazji chcę jej teraz bardzo podziękować :)

Niedługo po tym jak już wiedziałem kim jest Tim, postanowiłem kupić jego książkę “4 godzinny pracy”.

Jeżeli miałbym określić tę książkę jednym słowem to powiedziałbym, że jest wspaniała. To jednak za mało. Sposób na życie, o którym pisze to coś na co z całą pewnością większość będzie patrzeć z niedowierzaniem czy nawet określi ją i jej autora jako nienormalnych.

Pytanie, które warto sobie zadać zanim przejdziemy do przeczytania “4 godzinnego tygodnia pracy” to : “Czy chcę żyć i mieć to co ma większość?”

Jeżeli tak to najlepiej nie marnować na nią czasu. Co mam na myśli mówiąc o większości?

Utarło się w naszym ale i nie tylko w naszym społeczeństwie, że “normalne” życie to 4o lat pracy po to żeby w wieku 60 czy 70 lat cieszyć się emeryturą i wolnym czasem. Czy jednak taki model jest naprawdę “normalny”?

Zależy to oczywiście od sposobu myślenia każdego z nas.

Nie warto przy tym oceniać ani krytykować nikogo kto chce akurat w ten sposób żyć.

Niemniej jednak warto zauważyć, że lata spędzone w pracy czyli minimum 40 godzin w tygodniu (co często jest tylko teorią) to najlepsze lata życia, nie ujmując oczywiście nikomu kto cieszy się nim mając 70 czy 80 lat :)

Co więc proponuje Tim Ferriss?

Żyć tutaj i teraz i korzystać z życia w taki sposób jak milionerzy, nie mając nawet miliona na koncie. To może wydawać się dziwne ale fakty, które podaje w swojej książce świadczą właśnie o tym, że ludzie BOGACI W NOWY SPOSÓB potrafią cieszyć się wszystkimi wspaniałymi rzeczami, czyli np. podróżami do najwspanialszych i najpiękniejszych miejsc na ziemi bez konieczności posiadania wypchanego milionami konta.

Do tego m.in. służy tzw. mini-emerytura,o której po raz pierwszy dowiedziałem się w kursie Sebastiana Schabowskiego i która pozwala na to aby kilka razy w roku wybrać się w interesujące miejsce jeżeli tego właśnie chcemy.

W jaki sposób jest to osiągalne?

Przede wszystkim do tego potrzebny jest przepływ pieniędzy. Nie będę opowiadał o tym czego można dowiedzieć się m.in. z książki bo jej autor podaje minimum kilka świetnych sposobów na to, żeby nie tylko osiągnąć pasywny przepływ pieniądza ale aby dodatkowo stworzyć taki model przedsięwzięcia, który nie będzie wymagał naszej ciągłej obecności :) Sam Ferriss doświadczył tego kiedy pracując w swojej firmie po kilkadziesiąt godzin w tygodniu, postanowił, że niezależnie od wszystkiego wyjedzie i pozostawi większość spraw ludziom, którzy w niej pracowali. Okazało się, że obroty firmy wcale nie spadły a wzrosły :)

Tę książkę mogę polecić każdemu kto nie ma ochoty czekać 35 czy 40 lat na to aż będzie już mógł pójść na emeryturę i cieszyć się wolnym czasem i woli cieszyć się życiem tu i teraz. Na pytanie w jaki sposób to osiągnąć świetnie może odpowiedzieć m.in. Tim Ferriss.

Książkę Tima Ferrissa możesz otrzymać ode mnie całkowicie za darmo na tej stronie. Jeżeli jednak nie będziesz chciał skorzystać z mojej promocji ale nadal chcesz zacząć żyć tu i teraz podobnie jak Tim to naprawdę kup ją i przeczytaj.

System finansowy, który nas wspiera?

styczeń 21st, 2010 No comments

Nie tak dawno trafiłem na program w TV, w którym tematem było eksmitowanie amerykańskich obywateli z ich domów. Może samo słowo “ich” nie będzie za bardzo trafne bo jak się okazało, mimo spłacania X lat kredytów hipotecznych nie było żadną taryfą ulgową i domy trafiały na licytację.

Oczywiście nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że komuś zabierają dom jeżeli zgodził on się w momencie podpisywania umowy na to, że w razie niespełnienia warunków dom jest zabierany. Pomijam już fakt, że prawie zawsze ktoś kto bierze kredyt na dom spłaca prawie podwójnie jego wartość a czasami nawet znacznie więcej. Oczywiście każdy podejmuje sam decyzje ale czy system finansowy, który panuje aktualnie na świecie jest po to żeby nas wspierać i nam pomagać czy może wręcz przeciwnie?

Wiele osób twierdzi, że kupno domu można zrealizować jedynie poprzez zaciągnięcie kredytu. Cóż, trudno jest takim osobom cokolwiek tłumaczyć ale nie jest żadną nowością fakt, że absolutnie nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością a przykłady osób, które kupują nieruchomości z bardzo niewielkim lub zerowym wkładem własnym są tego najlepszym dowodem.

Jednym z nich jest jeden z autorów książki “Jednominutowy milioner” oraz “Złam kod milionerów”, czyli Robert G. Allen, autor książki “Nothing down”, który sztukę tę opanował znakomicie.

Jeżeli komuś wydaje się, że kredytu hipotecznego nie można udzielić osobom bezrobotnym to na pewno w Stanach Zjednoczonych ta zasada nie działa albo przynajmniej do niedawna nie działała. W programie, o którym wspomniałem we wstępie podano przykłady osób bez dochodu, którym udzielono kredytów, nie pytając ich w ogóle o to czy zarabiają pieniądze.

Dziwne?

Dla mnie było to dziwne. Przynajmniej do momentu kiedy zrozumiałem, że nikt a już zwłaszcza bank nie robi nic bezinteresownie. Sama jednak sytuacja, w której jedna z “bohaterek”, mimo, że doskonale zdawała sobie sprawę, że ponad $4200 miesięcznie jest nierealne w jej przypadku i podpisała umowę, mogłoby świadczyć o tym, że albo ta Pani jest nienormalna albo taka praktyka ze strony banku ma ukryty motyw.

Bardzo wiele mówi się o tym, że społeczeństwo amerykańskie jest głupie lub niedouczone. Sam miałem okazję słyszeć od ludzi, którzy byli przez pewien czas w Stanach Zjednoczonych jak wiele prostych sytuacji życiowych potrafiło sprawić ogromny problem niektórym ludziom. Czy jest to przypadek? Nie to niestety nie przypadek ale celowe działania, w których bierze udział edukacja szkolna.

Mogłoby się wydawać, że ma ona za zadanie wyedukować ludzi na światłych i przygotowanych do życia obywateli a jednak, jak widać w USA, głównym zadaniem edukacji szkolnej jest utrzymywanie jak największej ilości ludzi w niewiedzy a już zwłaszcza niewiedzy finansowej. Nikt nie mówi przecież czym są odsetki i że są to pieniądze DOPISANE, których fizycznie nie ma.

Oznacza więc to m.in. tyle, że jedynie część ludzi może spłacić swoje zobowiązania a banki, pobierając odsetki oszukują ludzi, mimo, że wszystko jest zgodnie z obowiązującym prawem. Dokładając do tego fakt, że jak napisałem wcześniej, spłacamy nie jeden ale dwa domy przez okres trwania umowy, nie świadczy na pewno o tym, że system bankowy stworzony jest dla nas prawda?

Jest to kolejny powód i sądzę, że dość mocno motywujący do tego aby zadbać o własny dochód pasywny. W jaki sposób? O wielu metodach piszę na tym blogu. Ważne aby był on zgodny z tym co lubisz robić (bo wtedy Twoja praca nie męczy Ciebie) oraz aby nikomu swoją działalnością nie robić krzywdy tylko pomagać innym, tworząc samemu swoje źródła dochodu.

Poza tym, posiadając pasywne źródła dochodu nie jesteśmy zmuszeni do tego aby własną, czasami ciężką pracą płacić przez 30 lub 40 lat za dom, który w obliczu aktualnej sytuacji na rynku pracy może zostać nam odebrany, mimo, że mniej więcej w połowie trwania umowy już go spłaciliśmy. Innym słowem, nie będzie “nas bolał” taki kredyt bo zarabiając pieniądze przez całą dobę, możemy osiągnąć poziom dochodu przekraczający np. 3- krotnie nasze całkowite koszty życia, wliczając w to m.in. właśnie ratę kredytu.

Oczywiście warto jest również samemu wziąć się za własną edukację finansową bo nigdzie nikt nas w szkole tego nie nauczy, natomiast nauczycieli praktyków jak Robert Kiyosaki, jest bardzo wielu i na pewno każdy znajdzie w tej dziedzinie swojego mentora.

Na koniec proponuję obejrzeć poniższy film. Mam nadzieję, że pomoże on w uświadomieniu sobie bardzo ważnych aspektów odnośnie systemu finansów, który panuje na całym świecie a nie tylko  w Stanach Zjednoczonych.