Archive

Posts Tagged ‘Dochód pasywny’

Niezależność finansowa w jeden weekend

styczeń 13th, 2010 No comments

Już sam tytuł może być bardzo intrygujący prawda? Czy jednak może być to realne?

Jak się okazuje jak najbardziej tak. Poniższy film, autorstwa Sebastiana Schabowskiego, omawia tę kwestię. Jestem przekonany, że na pewno wielu osobom się on spodoba. Ważniejsze jednak jest to ile z tych osób przejdzie do działania. Osobiście, życzę każdemu kto zobaczy ten film i zastosuje tę wiedzę w praktyce, osiągnięcia co najmniej takich efektów jak Sebastian i Paweł, autorzy kursu Optymalizacji życia.

Oni dzięki pomysłowi i wdrożeniu go w życie stworzyli kurs, który dał im spore pieniądze ale warto pamiętać o tym, że zarówno Sebastian jak i Paweł to osoby o sporym doświadczeniu i wielu latach praktyki dlatego więc nie można rozpatrywać omawianego modelu biznesu jako czegoś, co z osoby nie mającej dotychczas nic wspólnego z ebiznesem zrobi niezależnego finansowo przedsiębiorcę a raczej jako bardzo wartościową wiedzę, którą można zastosować jeżeli mamy już coś (pasję) czym chcemy się podzielić i na tym zarobić. Dodatkową wartością poniższego filmiku jest na pewno aspekt motywacyjny bo skoro ktoś na naszym rodzimym polskim podwórku to zrobił to nie ma mowy o wymówkach i stwierdzeń, że to się w Polsce nie uda :)

Prosument Club, czyli pasywne zarabianie.

grudzień 21st, 2009 No comments

Jak wiadomo internet daje wiele okazji na to aby zarabiać całkiem ładne pieniądze ale istnieje również masa programów, które za swój jedyny cel mają wyciągnąć pieniądze z ludzi. To głównie dzięki tym drugim podchodzimy bardzo sceptycznie do zarabiania w internecie.

Sam muszę przyznać, że parę lat temu miałem styczność z programami, gdzie być może nie zainwestowałem wiele ale również nic nie zarobiłem. Mojego portfela to może bardzo nie uszczupliło ale przede wszystkim nauczyło mnie, że obietnice wielkich pieniędzy w krótkim czasie bez absolutnie żadnego wysiłku są absolutnie bez pokrycia. Niby nic odkrywczego ale ciągle jakoś ludzi liczą na to, że im się uda a później pozostaje jedynie złość.

Klub, o którym chcę w tym miejscu napisać może wydawać się czymś podobnym. Może gdybym trafił na jego stronę przypadkiem i nie znałbym jego twórcy, określiłbym to jako kolejną stratę czasu i pieniędzy. Jest jednak o tyle inaczej, że osobą, która założyła klub jest… mój tato, więc takie wątpliwości nie mogą mieć miejsca.

Co daje klub? Przede wszystkim na samym początku trzeba zrozumieć jego główne założenie: “UDOSTĘPNIANIE I WSPÓŁPRACA”. Co oznacza tow praktyce? Otóż, w codziennym życiu płacimy za pewne rzeczy i nigdy nie będziemy mieli z tego tytułu żadnych profitów. Jako przykład posłużę się urządzeniem osmotycznym a więc urządzeniem, które oczyszcza w 100% wodę.

Nie jest tajemnicą, że woda, która jest w kranie nie nadaje się do picia. Nie chcę teraz o tym mówić i niczego udowadniać. Tak po prostu jest. W związku z tym urządzenie osmotyczne wydaje się być bardzo przydatnym w gospodarstwie domowym. Każdy kto chce może sobie założyć takie w domu. Miejsc, gdzie można je kupić jest co najmniej kilka w Polsce. Warto jednak zwrócić jeszcze uwagę na to, że co około pół roku należy wymieniać filtry, co sprawia, że oprócz kosztu samego urządzenia, co pół roku trzeba wydawać pieniądze na wymianę filtrów.

Niby nic nadzwyczajnego. Mamy czystą wodę, więc trzeba płacić. Co by jednak było, gdybyśmy nie musieli wykładać pieniędzy z własnej kieszeni na wymianę filtra i dodatkowo mogli zarobić?

Taką możliwość daje właśnie ProsumentClub, w którym jednym z produktów jest właśnie urządzenie osmotyczne. O jakich pieniądzach mowa? Jak dla mnie są one naprawdę kuszące, zwłaszcza, że z własnej kieszeni pieniądze WYKŁADAMY JEDYNIE JEDEN RAZ a biorąc pod uwagę fakt, że woda jest niezbędna do życia, można zaryzykować stwierdzenie, że nawet dzięki tylko temu produktowi można zarabiać pasywnie ładnych parę lat :)

Aby poznać konkrety, odsyłam na stronę ProsumentClub’u.

Do czego tak naprawdę dążymy?

grudzień 11th, 2009 No comments

Pisząc na temat pasywnego dochodu, bogactwa oraz różnych metod osiągania finansowego sukcesu, zdałem sobie sprawę z jednej bardzo istotnej rzeczy. Otóż wszyscy albo prawie wszyscy chcemy zarabiać sporo pieniędzy i mieć wiele różnych rzeczy. Nie jest ważne jakie to mają być rzeczy bo przecież każdy z nas ma swoje pasje, hobby czy zainteresowania.

Generalnie chodzi o to, że tak naprawdę chcemy być w życiu szczęśliwi. Czy jednak w pieniądzach i gadżetach jest nasze szczęście? Na pewno są tacy, którzy powiedzą, że tak właśnie jest. Tymczasem to nie chodzi ani o pieniądze ani o to wszystko co za nie można kupić.

Tak naprawdę szczęśliwi czujemy się wtedy kiedy zajmujemy się w życiu tym czym chcemy. Nie jest prawdą kiedy ktoś powie, że jeżeliby miał dużo pieniędzy to nic by nie robił. Taki stan rzeczy utrzymałby się przez pewien czas i w końcu nawet największy “leń” zacząłby czymś się zajmować.

Dlatego dochód pasywny i wszystko co możemy za niego kupić nie stanowi o naszym szczęściu ale pomaga nam osiągnąć stan, w którym sami decydujemy o tym z kim, jak i ile spędzamy czasu oraz czym się zajmujemy bo kiedy robimy to co najbardziej lubimy i spędzamy czas tak jak nam się podoba i z ludźmi, których kochamy i szanujemy to właśnie wtedy osiągamy stan, w którym jesteśmy szczęśliwi. Tak naprawdę bowiem szczęście a raczej jego źródło jest w nas samych i jedynie nieodpowiednie warunki zewnętrzne mogą w nas to źródło przytłumić.

Sądzę więc, że głównym powodem dążenia do bogactwa jest właśnie stworzenie warunków, w których będziemy czuć się tak jak najbardziej lubimy a o to przecież w życiu chodzi :)

Pomyśl zanim to powiesz…

listopad 26th, 2009 3 comments

Sam na własnej skórze odczułem jak ludzie podchodzą do kogoś kto nie chce być jak większość i ma za cel osiągnięcie np. pasywnego dochodu. To tylko jeden z przykładów “nienormalnego” zachowania. Nienormalnego dlatego, że dla większości z nas normalne jest podjęcie pracy na etacie i … narzekanie na codzienność oraz brak jakiejkolwiek próby zmiany własnego życia.

Dlatego bardzo istotne jest to komu chwalimy się tym co sobie zamierzyliśmy. Zwłaszcza na samym początku kiedy jeszcze nie mamy na koncie wielkich osiągnięć a naszą motywację łatwo może zniszczyć jakiekolwiek negatywne zdanie. Warto jest więc pomyśleć zanim zaczniemy z podekscytowaniem dzielić się z ludźmi swoją metodą na osiągnięcie niezależności finansowej.

Jedyną grupą ludzi, z którymi warto dzielić się swoimi pomysłami i chęcią do działania to osoby, których sposób myślenia jest podobny i które nie mają nawyku ciągłego krytykowania innych. W takiej sytuacji poziom motywacji może jeszcze bardziej wzrosnąć natomiast bardzo często nawet bardzo bliskie osoby potrafią całą naszą chęć do pracy zniwelować dosłownie jednym zdaniem.

Bardzo często robią to nieświadomie ale nie zmienia to faktu, że to robią. Wspomniałem, że najbardziej narażeni jesteśmy na negatywny wpływ opinii innych na samym początku, gdyż mimo naszej wiary w powodzenie nie osiągnęliśmy jeszcze zadowalających rezultatów. Kiedy bowiem mamy już powiedzmy 2000zł w pasywnym dochodzie co miesiąc, to wszelkie krytyki bardzo łatwo odeprzeć czystymi faktami.

A dopóki tego nie mamy warto czasami ugryźć się w język a wszystkim tym, którzy nigdy nie życzyli nam dobrze udowodnimy swoimi rezultatami, że można osiągnąć rzeczy o których inni mówią, że się tego nie da zrobić.

Categories: motywacja Tags: ,

Etat czy wolność?

październik 29th, 2009 2 comments

Sam doskonale wiem czym jest praca na etacie. Nie z opowiadań ale z autopsji. Jestem też przekonany, że mając nawet dobrze płatną pracę nikt nigdy nie będzie wolny polegając tylko na niej. Owszem można ją wykorzystać do tego, aby dzięki niej zacząć budować pasywne źródła dochodu ale całkowite poleganie tylko na etacie jest co najmniej nierozsądne.

Dlaczego?

Wiele osób utożsamia pracę na etacie jako bezpieczeństwo stałych dochodów i dlatego większość nie myśli nawet o własnym przedsięwzięciu lub podjęciu działań w kierunku stworzenia chociażby jednego dodatkowego źródła dochodu.

Czy nie warto jednak poświęcić na początku powiedzmy nawet jednej godziny dziennie na rozwijanie się w temacie, który mógłby ten dodatkowy dochód stworzyć? Nic nie sugeruję. Każdy ma swoje preferencje i zainteresowania.

Chodzi jednak o to, że warto to zacząć robić jak najszybciej bo wiem sam po sobie, że strefa komfortu w jaką wpadamy pracując nawet jeden rok w jednym miejscu może spowodować, że trudno będzie później z niej wyskoczyć a jak dobrze widać system emerytalny nie zabezpiecza nas w ogóle na przyszłość, więc należy sobie jak najszybciej zadać pytanie co wybieramy: Etat czy własną wolność? Im szybciej tym lepiej.

Im dłużej sami przed sobą mówimy, że nie stać nas na to, żeby inwestować lub nie mamy czasu aby się uczyć lub działać przez to, że mamy pracę, to tak właśnie będzie, że nic się nie zmieni. Sam straciłem przez to 5 lat i kiedy sobie to uświadomiłem to z jednej strony mogę bardzo tego żałować ale z drugiej cieszę się, że dotarło do mnie to, bo większość niestety nigdy nie zda sobie z tego sprawy.



Jak pracując na etacie zacząć budować swoje bogactwo? Okazuje się, że jest to jak najbardziej możliwe.

Najpierw myśl, później działanie

październik 22nd, 2009 No comments

Jeżeli założyłeś sobie, że chcesz zacząć zarabiać pasywne pieniądze to na pewno musisz uczyć się nowych rzeczy. Poznawać metody działania ludzi, którzy zdobyli już to co ty chcesz mieć. Na pewno bowiem, jeżeli pracujesz aktualnie fizycznie, nie zdobędziesz takiego bogactwa o jakim marzysz.

Co jednak każdy powinien zrobić jako pierwszą czynność na drodze do finansowej wolności?

Kiedy czytam historie ludzi sukcesu oraz to czego uczą owi ludzie, przekonuję się a właściwie jestem już o tym przekonany, że na samym początku każdy, Ty również, musi zmienić sposób myślenia o sobie. Jeżeli dotychczas nie osiągnąłeś ciekawych wyników jeżeli chodzi o Twoje finanse, to wynika to na pewno z tego, że Twoje myśli na samym początku do tego doprowadziły.

Mogło to być spowodowane kilkoma czynnikami, jak np. wychowanie czy otoczenie. Jeżeli wychowywałeś się wśród ludzi, którzy byli biedni to Twój sposób myślenia również taki jest.

Na szczęście jednak możesz go zmienić. Jeżeli zaczniesz myśleć  o sobie jak o osobie bogatej, to Twoje działania na pewno nabiorą tempa i efekty zaczną być coraz szybciej zauważalne. Jedynie Ty sam możesz być dla siebie przeszkodą na drodze do swojego bogactwa.

Warto jest więc zacząć myśleć w kategoriach ludzi bogatych. Skąd wiadomo jak tacy ludzie myślą? Jeżeli nie możesz spotkać ich na żywo, to na pewno poprzez ich książki dowiesz się jak mogą myśleć ludzie niezależni finansowo.

Jednym z przykładów jest Kamil Cebulski. Z jego książki w bardzo przejrzysty sposób możesz dowiedzieć się jak myśli ktoś kto jest biedny i jakie za każdym razem widzi przeszkody a jak radzi sobie z nimi człowiek, który ma bogaty sposób myślenia.

Dywersyfikacja

październik 15th, 2009 3 comments

Dochód pasywny to genialna sprawa i nie jest istotne czy stanowi on dla Ciebie dodatek do wypłaty jaką otrzymujesz od swojego pracodawcy czy też żyjesz całkowicie dzięki pasywnym pieniądzom.

Warto jest jednak zdać sobie sprawę z jednej istotnej rzeczy. Z pasywnym dochodem jest podobnie jak z pracą na etacie. Może dawać Ci zadowalające dochody, dzięki czemu żyje Ci się dobrze ale… możesz tę pracę stracić.

Tak samo jest z pasywnym dochodem. Źródło może po prostu wyschnąć. Warto jest więc pomyśleć o tym zanim do tego dojdzie. Jak temu można zaradzić?

Odpowiedzią jest dywersyfikacja. Jest to tworzenie innych źródeł pasywnego dochodu. Jeżeli np. zarabiasz na giełdzie, to warto jest stworzyć nowy strumień przypływu pieniędzy. Mogą to być np. nieruchomości ale nie jest oczywiście powiedziane, że muszą. Ty zdecydujesz sam w czym się dobrze czujesz.

Taka taktyka pozwala na przemyślenie sprawy w spokoju kiedy giełda przestanie przynosić pieniądze. Jeżeli bowiem nieruchomości dają Ci już dobre pieniądze, to jesteś w stanie na spokojnie sprawdzić co stało się, że pierwsze źródło dochodów wyschło i zdecydować czy stworzyć inne czy zregenerować istniejące.

Nie jest ważne czy już zarabiasz pasywnie czy też nie. Jeżeli bowiem dopiero zaczynasz budować swój pasywny dochód, to kiedy będziesz zarabiał z dwóch różnych tematów jednocześnie, to jeszcze lepiej dla Ciebie :)

Róznica pomiędzy bogatymi a biednymi

październik 3rd, 2009 No comments

Całkiem niedawno miałem okazję przeprowadzenia ciekawej rozmowy. Ciekawej dlatego, że zobaczyłem na co zwracają uwagę ludzie mierząc stan posiadania. Kiedy później przemyślałem tę rozmowę na spokojnie, to nie dziwię się wcale, że  skoro tak myśli większość społeczeństwa, to nie ma nic dziwnego w tym, że większość nigdy nie bedzie finansowo zabezpieczona.

Skąd ten wniosek?

Otóż mój rozmówca, człowiek chyba jedynie rok młodszy ode mnie, jest osobą, która dość często narzeka na swoją pracę i to, że musi tak ciężko pracować, podczas gdy widzi jak niektórzy ludzie zarabiają naprawdę spore pieniądze i mają mnóstwo wolnego czasu.

Najciekawsze w tym wszystkim było jego jedno stwierdzenie, że on ma rzeczy, których inni nie mają (inni w sensie jego znajomi). O czym mowa? Cóż on takiego ma? Ogromny 42 calowy telewizor, kino domowe i komputer, w którego pcha pieniądze aby był cały czas najlepszy.

Przerażające jest to, że tego typu myślenie nie pozwala mu nawet pomyśleć, że mógłby zamiast tych wszystkich gadżetów, przeznaczyć pieniądze na coś co w perspektywie czasu mogłoby dać mu właśnie pieniądze i czas wolny. A z tego co zdążyłem zauważyć wydał na te zabawki około 7000-8000zł, więc nie jest to mało.

Jest ti jedynie przykład na to czym różni się myślenie osób biednych od bogatych. Biedni po prostu kupują rzeczy i je mają, natomiast bogaci kupują rzeczy, które dadzą im pasywny dochód, za który będą mogli kupić między innymi zabawki.

Poniżej króciutki film prezentujący tę różnicę:


Dowiedz się ZA DARMO jak zoptymalizować własne życie i zdobyć finansową niezależność.

Dochód pasywny dla każdego

wrzesień 23rd, 2009 No comments

Niedawno zdałem sobie sprawę z tego, że tak naprawdę wszyscy zmierzamy do osiągnięcia dochodu pasywnego. O czym mówię? O… emeryturze. Co by o niej nie mówić to jest to pasywny dochód, gdyż w czasie jej otrzymywania nie musimy nic robić.

Kluczowe pytanie jakie jednak należy sobie zadać, to takie, czy czas jaki musimy w to włożyć jest proporcjonalny do otrzymywanych pieniędzy?

Oczywiście jest to jakaś tam suma pieniędzy, ale mało kiedy można spotkać kogoś, kto jest zadowolony ze swojej emerytury. Nie oceniam w tym momencie ZUSu ani rządu ani nikogo za to, że jest jak jest. Po prostu warto jest sobie postawić pytanie: Co mogę zrobić aby wygenerować dodatkowe źródło dochodu?

Możliwości jest wiele i jestem przekonany, że odpowiedni wkład w okresie 5 lat może dać dużo większe pieniądze, niż te, które otrzymamy kiedy w końcu doczekamy się wieku emerytalnego :) Jedyną kwestią jest podjęcie decyzji i DZIAŁANIE.

Dla mnie osobiście sam fakt tego, że jak widzę za pieniądze na emeryturze można jakoś…wegetować jest już sporą dawką motywacji do działania. Poza tym wątpię, żebym mógł w ogóle doczekać swojej emerytury, widząc co się wokół dzieje, dlatego też sądzę, że lepiej jest zacząć jak najszybciej działać w celu budowania źródeł własnego dochodu pasywnego niż oczekwiać, że może ktoś o mnie zadba.

Kto ma rację?

wrzesień 15th, 2009 4 comments

Tak jakoś dziwnie się składa, że przeważnie kiedy zobaczymy, że ktoś z naszego grona, środowiska lub znajomych zaczyna zajmować się czymś czego nie robi większość, to staje się obiektem krytyki, kpin lub innych negatywnych emocji, które przeważnie w końcu wygrywają i ten ktoś lub my sami zaczynami wątpić w to czy w ogóle to co robimy ma jakikolwiek sens.

Tak naprawdę to wszyscy walczymy o rację. Chcemy mieć słuszność w każdej sytuacji. Pytanie jest jedno: Kto tak naprawdę ma rację.

Załóżmy, że zajmujesz lub chcesz zająć się e-biznesem. Starasz się, uczysz ale na początku oczywiście efekty nie są zbyt imponujące. W tym właśnie zaczynają docierać do Ciebie głosy znajomych, przyjaciół czy rodziny. Ich zdanie przeważnie brzmi tak: “Daj spokój. Całe te zarabianie w internecie to ściema. Znajdź sobie lepiej jakąś pracę.”

Większość osób w tym momencie może zrezygnować ze swoich zamierzeń. Oczywiście e-biznes to tylko przykład, bo równie dobrze podobnie sytuacja wyglądać może np. kiedy zaczniesz uczyć się zarabiać na giełdzie.

Generalnie wszystko  co zaczynasz robić a czego nie robi większość, spotyka się z krytyką. Wszystkie sposoby na to aby pasywnie zarabiać na pewno znajdą swoich krytyków. Ważne jest jednak to jak Ty do tego podchodzisz i jeżeli racja większości jest dla Ciebie Twoją racją, to musisz jedynie uzmysłowić sobie jedną istotną rzecz: Nie będziesz miał nic więcej ponad to co ma większość. Jeżeli Ci się podoba styl życia większości to jest OK. Jeżeli jednak nie to warto zastanowić się czy zwracać uwagę na to co mówi większość.

Bardzo spodobało mi się kiedyś pewne zdanie: “Większość ma rację a reszta zarabia pieniądze.”  To, do której grupy Ty chcesz się zaliczać, zależy już od Ciebie :)