Archive

Posts Tagged ‘MLM’

Wykład na temat MLMu

sierpień 8th, 2009 Michał Kidziński No comments

MLM to niewątpliwie jeden ze sposobów pasywnego zarabiania. Czym jest w rzeczywistości Multi Level Marketing? Ten wykład może Ci wiele wyjaśnić:



Categories: MLM, Wiedza Tags: ,

PP i MLM w jednym

lipiec 29th, 2009 Michał Kidziński No comments



Dzięki blogowi Marcina Godlewskiego dowiedziałem się o nowym programie partnerskim Michała Jankowiaka MasterMindSystem. Produkty są z zakresu rozwoju osobistego w cenie, która pozwala większej liczbie ludzi uczyć się własnego rozwoju, bo jak wiadomo nie każdy może pozowlić sobie na szkolenia z zakresu NLP.

Nic nie byłoby w tym może aż tak nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że system wynagrodzeń jest ściągnięty z MLMu. Daje to każdemu szansę na wygenerowanie dochodu pasywnego od znacznie większej liczby partnerów niz w tradycyjnym PP, gdyż nie mamy płacone tylko z jednego lub dwóch poziomów. Dla tych, którzy chcą dowiedzieć się więcej odsyłam na stronę MasterMindSystem

Idealny biznes

lipiec 22nd, 2009 Michał Kidziński No comments

Bardzo często można spotkać się z postawę oczekującą aż nadarzy im się idealna okazja ku zrobieniu biznesu. Jednym słowem oczekujemy aż w końcu znajdziemy idealny biznes, który przyniesie nam oczekiwany ekwiwalent pieniężny.

Warto jest jednak zastanowić się, czy coś takiego jak idealny biznes istnieje. Jeżeli bowiem można byłoby się zapytać wszystkich ludzi, czym powinien się charakteryzować idealny biznes, to zdecydowanie nie uzyskalibyśmy dwóch takich samych odpowiedzi.

Można jednak wymienić punkty, które pozwolą przynajmniej w przybliżeniu określić jak taki biznes powinien wyglądać. Osobiście spotkałem listę takich punktów w książce Andre Blancharda “Twoja niezależność finansowa”. Oto one:

  1. Idealny biznes nakierowany jest na rynek całego świata; nie zaspokaja potrzeb wyłącznie jednego sąsiada, pojedyńczej miejscowości czy dzielnicy (innymi słowy: ma ogromny rynek zbytu).
  2. Idealny biznes wytwarza produkt stałego zapotrzebowania. Oznacza to, że ludzie będą go nabywać bez względu na cenę.
  3. Idealny biznes wymaga niewielkiego nakładu pracy; im mniej potrzeba ludzi, tym lepiej.
  4. Idealny biznes sprzedaje produkt, który zaspokaja ciągłe potrzeby ludzi. Nie jest to produkt, który można zastąpić innym lub obejść się bez niego.
  5. Idealny biznes ma niskie koszty, nie wymaga dużej lokaty, nie potzrebuje wielkiego serwisu, reklam, porad prawnych itp.
  6. Idealny biznes wytwarza produkt, który jest trudny lub nawet niemożliwy do skopiowania przez konurencję. To znaczy, że produkt jest unikatowy, zaprojektowany do specjanego użycia albo chroniony przez prawo lub patent.
  7. Idealny biznes nie wymaga olbrzymich nakładów pieniężnych ani wilkich inwestycji w sprzęt. Inaczej mówiąc: nie zamraża waszych pieniędzy.
  8. Idealny biznes to taki, który daje stały dopływ gotówki; wasze pieniądze nie są unieruchamiane pzrez umowy kredytowe.
  9. Idealny biznes nie podlega rządowym i przemysłowym regulacjom.
  10. Idealny biznes jest przenośny. Możecie go wziąć wszędzie, gdziekolwiek pójdziecie.
  11. Punkt decydujący: idealny biznes zawsze pozostaje ekscytujący, nawet gdy przewyższa wasze intelektualne i emocjonalne możliwości.

Każdy prowadzony przez nas interes można sprawdzić według tych punktów. Osobiście sądzę, że nie warto marnować czasu i szukać ideału. Nie jest istotne czy Twoim biznesem będzie firma w internecie, działanie oparte o programy partnerskie, MLM czy zarabianie na giełdzie lub nieruchomościach. Może to być również po prostu sklep, który prowadzisz. Ważne aby Twój biznes był odpowiedni dla Ciebie. Im dłużej będziesz bowiem szukał ideału tym więcej czasu zmarnujesz. Nic poza tym, bo nawet jeśli faktycznie stwierdzisz, że w końcu znalazłeś to czego szukałeś, to na 100% znajdzie się ktoś kto Ci powie, że Twój biznes jest niewiele warty. To jednak jak podejdziesz do krytyki innych zależne jest tylko i wyłąćznie od Ciebie :)

52 zamiast 50-ciu

lipiec 3rd, 2009 Michał Kidziński No comments

Prowadzenie własnego biznesu i dążenie do finansowej wolności wymaga poświęcenia swojego czasu. I nieważne czy decydujemy się na własną działalność czy na MLM. Dla mnie sensowne rozwiązanie jest oczywiście takie, w którym w miarę tego jak rozwijamy nasze przedsięwzięcie, pracy nam ubywa a nie przybywa. Nasze dochody rosną i kiedy pasywny dochód, jaki generujemy z naszego biznesu jest wystarczająco duży (każdy ma swój pułap :-) ) to nasze zaangażowanie zależy już od nas samych. Albo pracujemy nadal albo usuwamy się i realizujemy marzenia o podróżach, oraz innych celach, które mieliśmy w głowie zaczynając swoją działalność.

Dla mnie jest rzeczą oczywistą jest, że na początku należy więc poświęcić najwięcej czasu. Czasu potrzebnego na naukę nowych rzeczy oraz na działanie. Przy MLMowym modelu biznesu bardzo fajnie można to zaobserwować. Początki są z reguły mało obiecujące. Potrzebny jest pewien czas aby biznes się rozpędził. Sam się oczywiście nie rozpędzi. Należy więc włożyć swój czas. Często wiąże się to z tym, że w pierwszym okresie nie ma możliwości ani czasu na to aby spędzić tradycyjne 2-tygodniowe wakacje nad morzem. To właśnie jest jeden z powodów, dla których ludzie nie podejmują się tego aby mieć własny biznes.

Czy jednak te 2 tygodnie wakacji warte są tego aby ciągle brakowało nam na to na czym nam zależy?  Ja sądzę, że warto je poświecić aby później móc cieszyć się wolnością. Dla większości jednak nie jest to takie proste.

Sprawdza się więc tutaj powiedzenie, że “Większość ma rację a reszta zarabia pieniądze” :-)

Chcieć za wszelką cenę

lipiec 1st, 2009 Michał Kidziński 2 comments

Kiedy zaczynasz jakikolwiek biznes, w którym będziesz potrzebował współpracowników, to raczej bardzo prawdopodobne, że bardzo będziesz pragnął pozyskać do swojego biznesu jak najwięcej partnerów w jak najszybszym czasie.

Na początku jest to dobra postawa. Z czasem jednak, kiedy nowych partnerów nie widać, zaczynasz robić wszystko aby niezależnie od tego z kim masz do czynienia, podpisać umowę. Najlepiej widać to na przykładzie MLM.

Mimo tego, że ludzie mają możliwość wybory swoich partnerów to jednak sponsorują wszystkich. którzy zdecydują się podpisać umowę.

Czy takie postępowanie jest dobre. Przede wszystkim chyba jeśli Twój przyszły partner zauważy, że Ty go bardzo potrzebujesz, to bardzo możliwe, że pomyśli iż wplątujesz go w jakieś oszustwo.  Nawet jeśli tą metodą znajdziesz swoich partnerów, to wraz z nimi nie zbudujesz swojego pasywnego dochodu.

Co więc powinieneś zrobić?

Przede wszystkim powinieneś być szczery i nie manipulować. Po drugie nie możesz pokazywać, że ten człowiek jest dla Ciebie niezbędny. Już sama postawa sprawia, że Twój rozmówca podchodzi do Ciebie inaczej. Po trzecie  powinieneś wybierać odpowiednich ludzi do swojego biznesu. Nie może to być każdy. I nieważne czy prowadzisz biznes MLM czy  inny. Nie każdy będzie sprzyjał Twojemu biznesowi. Warto więc dobrze przypatrzeć się z  kim masz współpracować i nie robić wszystkiego za wszelką cenę.

Myślę, że postępując zgodnie z tym co napisałem wyżej, Twój biznes ma dużą szansę na wspaniały rozwój a Ty na to aby zbudować bardzo przyjemny dochód pasywny.

Czy naprawdę MLM jest dla każdego?

czerwiec 19th, 2009 Michał Kidziński No comments

To sformułowanie słyszałem już parę ładnych lat temu po raz pierwszy. Dużo razy później miałem jeszcze okazję go usłyszeć. Czy jest to jednak prawda, że MLM jest biznesem dla każdego?

Teoretycznie muszę stwierdzić, że faktycznie jest to prawda, bo każdy może w teorii nabyć umiejętności i wiedzy aby z sukcesem zbudować biznes, który będzie przynosił świetny dochód.

Jak jednak jest w praktyce?

Cóż, jak dobrze wiadomo każdy z nas jest inny. Mamy różne zainteresowania i światopoglądy. Można spotkać ludzi, którzy na samo słowo MLM, po prostu kończą rozmowę, bo gdzieś coś kiedyś o tym słyszeli i kogoś kolega został oszukany. Są też tacy, którzy po prostu nie interesują się własną wolnością. Jedynie co ich interesuje, to 8 godzin odbębnionych w pracy, a później… TV, może jakiś mecz i tak życie upływa. Nie widzę w tym nic złego i nie krytykuję takich osób.

Chcę jednak zwrócić uwagę na fakt, że nie jest prawdą to, że MLM może robić każdy. Kiedy budujesz swoją grupę partnerską, to tak samo jakbyś zbierał zespół do zarządzania Twoją firmą. Czy na dyrektora generalnego wybrałbyś pierwszą lepszą osobę na ulicy? Zastanów się?

Kiedy budujesz swój biznes, to nieważne czy będzie to MLM czy nie, dobrze wiesz, że zależy Ci na jak najlepszych ludziach. Przecież od tego zależy powodzenie Twojej firmy.

Najprostszym więc rozwiązaniem w tym miejscu będzie informowanie osób, które uważasz za lepsze od siebie albo stworzenie takiej sytuacji, w której ludzie sami zaczną pytać Ciebie o Twój biznes.

Wszystkiego jest wystarczająca ilość

czerwiec 19th, 2009 Michał Kidziński No comments

Nie wiem tak naprawdę skąd wzięło się to kłamstwo ale wiem, że działa ono bardzo skutecznie na większość z nas. Mowa o tym, że uważamy, że wszystkiego na świecie jest za mało. Oczywiście dotyczy to również pieniędzy jak i możliwości na ich zarobienie.

To kłamstwo działa na tyle skutecznie, że masa ludzi działających np. w marketingu sieciowym twierdzi, że nie ma już teraz perspektyw na to, żeby rozwijać swój biznes. Brakuje bowiem ludzi, którzy zainteresują się perspektywą współpracy z nimi. I dzieje się tak jak mówią. Nie dlatego, że tak w rzeczywistości jest ale dlatego, że oni w to wierzą. Nasz umysł ma tak ogromną siłę, że realizuje to o czym myślimy lub czego się boimy.

Skąd więc wiadomo, że Ci ludzie, którzy mówią o ograniczeniach mylą się?

Bo każdego dnia powstają nowe fortuny. Zarówno w MLMie, e-biznesie czy w jakiejkowliek innej dziedzinie. Każdego dnia ludzie zarabiają pieniądze i tworzą wspaniałe rzeczy. Zarówno możliwości i pieniędzy jest pod dostatkiem. Dla każdego.

Czy warto jest więc tak wielką uwagę skupiać na braku możliwości dla siebie i ubóstwie? Wydaje mi się, że odpowiedź jest prosta i dużo lepiej przejść do działania niż skupiania się na rzeczach negatywnych.

Wszystko co genialne jest proste

czerwiec 18th, 2009 Michał Kidziński No comments

Jakoś tak się przyjęło, że przeważnie wszystko do czego się zabieramy, zaczynamy komplikować. Oczywiście sam nie jestem wyjątkiem. Bardzo często zdarzało mi się, że miałem jakiś pomysł albo też chęci do działania i po pewnym, krótszym bądź dłuższym czasie wszystko zaczynało się komplikować.

Powiedzmy, że masz pomysł na książkę lub biznes. Jesteś podekscytowany tym wszystkim. Oczywiście nie od razu zabierasz się do realizacji, ale zaczynasz rozmawiać o tym ze znajomymi rodziną i samemu rozmyślasz. Od tego momentu wszystko zaczyna się komplikować. Dlaczego? A no między innymi dlatego, że pojawiają się wątpliwości i zaczynasz wątpić w sukces. Słuchasz rad i albo zaczynasz podchodzić do zadania jakby miało to być nie wiadomo jak trudne, albo rezygnujesz.

Znam to z autopsji. Przekonuję się jednak, że małymi, i co najważniejsze PROSTYMI krokami można osiągnąć wielkie rzeczy. Jeśli podejdziesz do problemu lub zadania jak do całości i będziesz chciał wszystko zrobić od razu to najpewniej nic z tego nie wyjdzie. Jeżeli jednak zaczniesz działać wykorzystując proste metody, to szansa na powodzenie jest dużo bardziej większa.

Ma to zastosowanie w każdym aspekcie życia. W zarabianiu pieniędzy również. Dobrym przykładem mogą być programy partnerskie lub MLM. Jeżeli będziesz chciał od razu zrobić wielki sukces i zacząć od zaraz zarabiać wielkie pieniądze to najpewniej zrezygnujesz szybko zaś małe i proste kroki w kierunku zapisanego celu mają ogromną szansę powodzenia. Ważne jest jednak aby te kroki robić systematycznie :-)

Bardzo fajnie widać to jak potrafimy komplikować sobie swoje działania na przykładzie MLMu. Kiedy potencjalni partnerzy poznają temat, to przeważnie można usłyszeć “Tak, ja wszystko rozumiem.”

Co dzieje się później? Próbują robić wszystko po swojemu. Mają nakreślony plan, który zaleca firma (nie zawsze jest idealny ale jest) ale mimo wszystko zaczynają sami sobie komplikować całość. Efekt jest taki, że albo tracą mnóstwo czasu, albo po prostu rezygnują i wszystko zganiają na firmę i “cały ten MLM”.

Skąd to wiem? Bo sam tak robiłem. Jaki jest tego efekt? Straciłem mnóstwo czasu. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło. Zrozumiałem dzięki temu, że najlepiej stosować proste kroki a po pewnym czasie efekt na pewno przyjdzie.

Nawiasem mówiąc, temat uproszczenia sobie życia fajnie opisuje Pani Anna Opala w książce “To takie proste”. Warto jest skorzystać z takiej wiedzy, zwłaszcza wtedy kiedy nie mamy pomysłu jak samemu sobie  uprościć drogę do własnego szczęścia.

Jak postrzegamy MLM?

Bardzo często, kiedy ktoś pisze do mnie w sprawie współpracy w MLMie, który prowadze, pada pytanie, co trzeba sprzedawać? Dziwi mnie też to dlatego, że przeważnie ludzie nie chcą być sprzedawcami. Tymaczasem MLM traktują jak
czysty handel.

Oczywiście sprzedawać towar można, ale stąd później biorą się ludzie, którzy twierdzą, że MLM nie działa. Dlaczego tak się dzieje? Bo zachowują się jak w tradycyjnym biznesie. A kiedy uda im się zrobić ogromną sprzedaż w jednym miesiącu, to jej powtórzenie w kolejnych graniczy z cudem, gdyż nie znajdują oni nowych współpracowników, a jedynie klientów.

Czy na tym więcj polega MLM? Widziałem w życiu MLMy w różnych branżach, od nieruchomościowych po kosmetyczne. Genrealnie w każdym sens jest jeden: Zbudować jak największą grupę współpracowników, tyle tylko, żeby nie patrzeć na nich jak na pracowników, bo i tak się również zdarza.

I rzecz bardzo ważna: robienie sztucznych obrotów własnymi zakupami nie zrobi z nikogo lidera. Bo tak jak sztuczny był obrót, tak samo sztuczny będzie awans na wyższy poziom.

Z tego co zdążyłem zauważyć, biznesy MLMowe największych w tej branży oparte są o zdrowe zasady i przede wszystkim o plan marketingowy firmy a nie o własne “wydaje mi się, że tak będzie lepiej”

Branża przyszłości

Żyjemy dziś w czasach wielkich możliwości. Mimo że wielu z nas sądzi, że jest źle i że kiedyś bylo lepiej, to jednak sądzę, że nigdy wcześniej nie istniało tak wiele możliwości na zdobycie niezależności finansowej. Sądzę tak mimo tego, że tak dużo mówi się o kryzysie, w którym aktualnie podobno jesteśmy.

Mnogość możliwości powoduje czasem, że niekiedy nie wiadomo w co się zaangażować. Na pewno dobrze jest kiedy zaczynamy działać w branży, w której czujemy się dobrze a praca nie jest przykrym obowiązkiem.

Nie wszyscy jednak potrafimy wybrać odpowiedni temat. Co wtedy można zrobic? Najrozsądniej chyba jest posłuchać co ma do powiedzenia ktoś, kto potrafi po pierwsze wybrać obiecującą branżę, a po drugie samemu osiągnąć w niej sukces.

Taką postacią jest na pewno Paul Zane Pilzer. Nie mam zamiaru przybliżać tutaj historii jego życia, jednak istotną rzeczą, którą warto nadmienić, jest fakt, że pan Pilzer przewidział wiele zjawisk gospodarczych (na których m.in. zarobił wielkie pieniądze), w tym wielki kryzys instytucji depozytowo- pożyczkowych w latach 80 XX wieku.

Jakie są aktualne przewidywania pana Pilzera? Twierdzi on, że przemysł zdrowia, a więc wellness, to dziedzina, w której przewiduje największy rozkwit.

Czym jednak jest wellness?

Przemysł zdrowia to wszystko to, co związane jest z naszym zdrowiem, a więc z utrzymaniem go na najlepszym możliwym poziomie, począwszy od suplementów diety, a skończywszy na salonach SPA.

Pilzer również zangażowany jest dziś w przemysł zdrowia. Jest to dowodem na to, że jego słowa to nie jedynie teoretyzowanie, gdyż swoimi działaniami potwierdza to o czym mówi. Myślę więc, że te przewidywania będą w stanie pomóc w doborze biznesu, w który warto się zaangażować, niezależnie od tego czy będzie to MLM (Tahitian Noni Juice, Nutrilite czy Akuna) czy też po prostu firma jednoosobowa.