Archive

Posts Tagged ‘niezależność finansowa’

Generator Listy w Wydaniu Milionera…

marzec 10th, 2011 2 comments

Jeżeli już jakiś czas interesujesz się internetowym marketingiem i zamierzasz w nim działać lub być może już działasz, to z całą pewnością wiesz, że największym aktywem, o którym mówią wszyscy “guru”, jest lista adresowa.

Wszyscy powiedzą Ci jak ją zrobić ale niewiele osób wyjaśni Ci jak się do tego zabrać od samego początku.

Nie twierdzę, że wcześniej nie było żadnych kursów na ten temat (ja np. miałem okazję uczyć się całej tej sztuki od Piotra Majewskiego).

Mogę jednak stwierdzić, że nigdy wcześniej nie trafiłem na materiał, który przedstawia temat budowania listy od absolutnego początku, czyli od momentu wykupienia domeny i hostingu.

Tak, nawet ktoś, kto dopiero zaczyna i nie wie jeszcze wielu technicznych spraw, może skorzystać z tej wiedzy a informacja pochodzi od kogoś, kto w 2010 roku zarobił dzięki swoim listom ponad 1,000,000 zł.

Myślę więc, że warto jest zainwestować i nauczyć się jak zacząć budować własną listę, która pozwala osiągnąć niezależność finansową.

Sam kupiłem i obejrzałem bardzo dokładnie każde video (niektóre więcej niż jeden raz :-) ) więc z czystym sumieniem mogę każdemu polecić tę wiedzę.

Więcej o Generatorze Listy dowiesz się tutaj.

Niecodzienna Metoda Inwestycji W Nieruchomości…

listopad 14th, 2010 No comments

Generowanie dochodu pasywnego kojarzy się na pewno z inwestowaniem i zarabianiem z nieruchomości. Jeżeli czytałeś Kiyosaki’ego to wiesz o czym mówię :-)   Tak, wiem, że wiele ludzi w tym momencie powie, że do tego potrzebny jest kredyt lub gotówka.

Owszem, zarówno kredyt w banku lub gotówka są metodami, aby zacząć inwestować w nieruchomości.

Niestety, wiele osób nie ma ani gotówki ani możliwości zaciągnięcia kredytu, co stawia te osoby na straconej pozycji.

Okazuje się jednak, że wcale tak nie jest. W październiku tego roku poznałem kogoś, kto posiada inną, zdecydowanie bezpieczniejszą i bardziej przyjazną formę inwestycji w nieruchomości a konkretniej w ziemie.

Miałem okazję porozmawiać z Robertem Przygodą, bo tak ma na imię ta właśnie osoba i muszę przyznać, że w moich oczach jest to ktoś, kto ma zarówno wiedzę jak i doświadczenie w tej branży.

Nie znam wszystkich jego dokonań na tym polu ale wiem, że z jednej tylko inwestycji Robert osiągnął zwrot na poziomie 1000%. Jest więc z całą pewnością kimś, kto może pomagać innym na tym polu.

Robert od niedawna zaczął działać aktywnie w internecie. W ten sposób chce dotrzeć do szerszej grupy ludzi, którzy z jakiegoś powodu nie mogą zacząć inwestować w nieruchomości. Jeżeli jesteś kimś takim, to szczerze polecam Ci pomoc z jego strony. Jest to poważny i uczciwy człowiek a to w moich oczach jest bardzo ważne w biznesie.

Możesz dowiedzieć się od Roberta Przygody wiele rzeczy za darmo. Wystarczy, że teraz przejdziesz na jego stronę http://inwestycje-ziemskie.eu i zapiszesz się na darmowy mini kurs.

Kto wie, być może niebawem zaczniesz inwestować i zarabiać na nieruchomościach :-)

Dwie Zasady i 7- Cyfrowe Zarobki

listopad 11th, 2010 1 comment

W ostatnim wpisie dałem namiar na Adriana Kołodzieja, który generuje rocznie 7- cyfrowe zarobki. Bardzo spodobało mi się jego video, którym chcę się podzielić teraz z Tobą.

Mam nadzieję, że wyciągniesz z tego video wiele dobrego :-)

“Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie”

czerwiec 20th, 2010 1 comment


Słowa tytułu tego wpisu nie są mojego autorstwa ale w pełni się z nimi zgadzam. Jest to tytuł książki T. Harv Eker’a. Przyznaję szczerze, że nigdy nie słyszałem o tym człowieku, do momentu kiedy wpadła mi w ręce właśnie ta książka.

Na początku nie byłem przekonany do tej pozycji ale kiedy zrobiłem “drugie podejście”, mój brak przekonania całkowicie zniknął.

O czym mówi książka?

Jeżeli zastanawiałeś się kiedykolwiek dlaczego mimo faktu, że pewna grupa ludzi robi to samo i ma całkiem różne rezultaty, to gorąco polecam Ci właśnie tę pozycję.

Eker mówi bardzo dużo o tym jak ogromny wpływ na nasze finanse ma to wszystko co słyszeliśmy czy widzieliśmy w dzieciństwie na temat pieniędzy. Zwykłe powiedzenie rodziców jak np. “Nie stać nas na to” może zrobić naprawdę ogromną krzywdę w przyszłości a najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Najbardziej dobitnym przykładem tego, że podświadomie ukryte doświadczenia z przeszłości mają ogromny wpływ na nasze życie, jest właśnie to, że masa ludzi działa, stara się i robi wszystko prawie tak samo jak ludzie, którzy osiągnęli konkretne wyniki w danej branży czy dziedzinie a mimo to coś ciągle powstrzymuje tych ludzi przed osiągnięciem podobnych lub lepszych wyników.

Okazuje się, że podświadomie mamy również pewne ograniczenia co do możliwych dla nas miesięcznych dochodów. Tak, to również jest efektem naszych myśli a konkretniej myśli, które mają swoje korzenie w naszym dzieciństwie.

Książka T.Harv Eker’a “Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie” wyjaśnia bardzo wiele i dlatego gorąco polecam ją tym, którzy chcą zarabiać duże pieniądze ale coś ciągle im przeszkadza lub utrudnia osiągnięcie takiego celu.

Największa tajemnica zarabiania pieniędzy

kwiecień 20th, 2010 2 comments

Zarabianie dużych pieniędzy to z całą pewnością marzenie większości z nas. Niezależnie od branży, w którą chcemy się zaangażować. Z całą pewnością też wiele ludzi stale szuka tej jednej tajemnicy, która pozwoli na osiągnięcie zaplanowanego celu.

Ciągle szukamy tego jedynego sekretu, który pozwoli nam wyjść z cienia i stać się po prostu bogatymi i wolnymi ludźmi.

Czytając i poznając wiedzę ludzi w różnych branżach, stwierdziłem, że tak naprawdę nie ma żadnego sekretu. Nigdy też takiego sekretu nie będzie.

Oczywiste jest to, że jeżeli poznajemy jakąś nową wiedzę, to do momentu jej poznania jest to dla nas wspaniały sekret, który umożliwi osiągnięcie bogactwa ale kiedy już go poznamy, okazuje się, że … szukamy nadal, zostawiając to co do niedawna było przecież sekretem.

Nie chciałbym żebyś mnie źle zrozumiał. Nie neguję ludzi, którzy mówią, że znają jakiś sekret. To w rzeczywistości jest sekret dla tych, którzy nie mają takiej informacji. Sam osobiście, kupiłem i pewnie jeszcze kupię niejeden produkt, który będzie w moich oczach miał informację, która dla mnie będzie jeszcze nieznana. Świetnym przykładem może być sekret, którym dzieli się np. Joe Vitale. Rzeczywiście wiedza, którą dzielił się on w październiku 2009r. była dla mnie wcześniej nieznana. Po tym jednak kiedy ją poznałem, nie jest to już dla mnie sekret. Nie zmienia to faktu, że aby tę wiedzę wykorzystać, konieczne jest jej praktykowanie.

Mimo wszystko jednak osobiście doszedłem do wniosku, że tak naprawdę nie ma żadnego sekretu. Z całą pewnością można mówić o wiedzy, narzędziach czy technikach, które zwiększają efektywność ale największym sekretem zarabiania dużych pieniędzy jest brak sekretu.

Czy zgodzisz się ze mną?

Nie musisz się zgadzać ale przyjrzyj się ludziom, którzy osiągnęli wspaniałe rezultaty swojej pracy. Zobacz jak działają np. najlepsi polscy e-biznesmeni tacy jak np. Piotr Majewski. Przyjrzyj się temu jak działają najlepsi w Polsce partnerzy, którzy zarabiają w jednym tylko programie partnerskim od 1000zł do 2000zł miesięcznie jak np. Tomek Urban czy Krzysztof Abramek.

W każdej innej branży są tacy ludzie. Oni w jakiś sposób osiągnęli to o czym wiele osób marzy. Czy jednak mieli i mają oni coś czego brakuje większości?

Z całą pewnością.

Czy jest to jakiś sekret, o którym mało kto wie?

Myślę, że nie bo większość ludzi sukcesu dzieli się swoją wiedzą. Co więc sprawia, że w jednej dziedzinie jest mniejszość, która zarabia sporo i cała reszta, która szarpie się o resztę?

Jest to w mojej opinii ogromna chęć i determinacja w dążeniu do swoich celów. Mniejszość, o której wspominam wyżej nie szuka tylko nowych metod ale wykorzystuje w praktyce te, które już poznała.

Jest jeszcze coś co odpowiada za duże zarobki. Tak naprawdę są to dwa czynniki:

1. Wartość dla świata oraz
2. Ilość osób, której możemy przekazać tę wartość.

Za Twoje jak i moje zarobki odpowiada więc to jak wartościowy jesteś dla innych (wartość, którą możesz przekazać innym) oraz to jak wielu ludziom możesz tę wartość przekazać.

Wniosek jest więc prosty: Nie ma innej drogi do osiągnięcia dużych dochodów jak stałe podnoszenie wartości (np. poprzez naukę od swoich mentorów) oraz trafianie z tą wartością do coraz większej liczby ludzi i tak naprawdę wszystko co jest sekretem przestaje nim być w momencie, w którym zgłębiamy nową wiedzę. Jest to chyba jeden z głównych powodów tego, że masa ludzi nigdy go nie znajduje.

Im szybciej to zrozumiesz tym lepsze efekty będziesz zauważać, czego Ci naprawdę życzę.

Proszę Cię również o pozostawienie komentarza i własnej opinii na ten temat :)

4 godzinny tydzień pracy

marzec 26th, 2010 3 comments


Tim Ferriss to postać, o której dowiedziałem się od jednej z czytelniczek tego bloga. Korzystając więc z okazji chcę jej teraz bardzo podziękować :)

Niedługo po tym jak już wiedziałem kim jest Tim, postanowiłem kupić jego książkę “4 godzinny pracy”.

Jeżeli miałbym określić tę książkę jednym słowem to powiedziałbym, że jest wspaniała. To jednak za mało. Sposób na życie, o którym pisze to coś na co z całą pewnością większość będzie patrzeć z niedowierzaniem czy nawet określi ją i jej autora jako nienormalnych.

Pytanie, które warto sobie zadać zanim przejdziemy do przeczytania “4 godzinnego tygodnia pracy” to : “Czy chcę żyć i mieć to co ma większość?”

Jeżeli tak to najlepiej nie marnować na nią czasu. Co mam na myśli mówiąc o większości?

Utarło się w naszym ale i nie tylko w naszym społeczeństwie, że “normalne” życie to 4o lat pracy po to żeby w wieku 60 czy 70 lat cieszyć się emeryturą i wolnym czasem. Czy jednak taki model jest naprawdę “normalny”?

Zależy to oczywiście od sposobu myślenia każdego z nas.

Nie warto przy tym oceniać ani krytykować nikogo kto chce akurat w ten sposób żyć.

Niemniej jednak warto zauważyć, że lata spędzone w pracy czyli minimum 40 godzin w tygodniu (co często jest tylko teorią) to najlepsze lata życia, nie ujmując oczywiście nikomu kto cieszy się nim mając 70 czy 80 lat :)

Co więc proponuje Tim Ferriss?

Żyć tutaj i teraz i korzystać z życia w taki sposób jak milionerzy, nie mając nawet miliona na koncie. To może wydawać się dziwne ale fakty, które podaje w swojej książce świadczą właśnie o tym, że ludzie BOGACI W NOWY SPOSÓB potrafią cieszyć się wszystkimi wspaniałymi rzeczami, czyli np. podróżami do najwspanialszych i najpiękniejszych miejsc na ziemi bez konieczności posiadania wypchanego milionami konta.

Do tego m.in. służy tzw. mini-emerytura,o której po raz pierwszy dowiedziałem się w kursie Sebastiana Schabowskiego i która pozwala na to aby kilka razy w roku wybrać się w interesujące miejsce jeżeli tego właśnie chcemy.

W jaki sposób jest to osiągalne?

Przede wszystkim do tego potrzebny jest przepływ pieniędzy. Nie będę opowiadał o tym czego można dowiedzieć się m.in. z książki bo jej autor podaje minimum kilka świetnych sposobów na to, żeby nie tylko osiągnąć pasywny przepływ pieniądza ale aby dodatkowo stworzyć taki model przedsięwzięcia, który nie będzie wymagał naszej ciągłej obecności :) Sam Ferriss doświadczył tego kiedy pracując w swojej firmie po kilkadziesiąt godzin w tygodniu, postanowił, że niezależnie od wszystkiego wyjedzie i pozostawi większość spraw ludziom, którzy w niej pracowali. Okazało się, że obroty firmy wcale nie spadły a wzrosły :)

Tę książkę mogę polecić każdemu kto nie ma ochoty czekać 35 czy 40 lat na to aż będzie już mógł pójść na emeryturę i cieszyć się wolnym czasem i woli cieszyć się życiem tu i teraz. Na pytanie w jaki sposób to osiągnąć świetnie może odpowiedzieć m.in. Tim Ferriss.

Książkę Tima Ferrissa możesz otrzymać ode mnie całkowicie za darmo na tej stronie. Jeżeli jednak nie będziesz chciał skorzystać z mojej promocji ale nadal chcesz zacząć żyć tu i teraz podobnie jak Tim to naprawdę kup ją i przeczytaj.

Niezależność finansowa w jeden weekend

styczeń 13th, 2010 No comments

Już sam tytuł może być bardzo intrygujący prawda? Czy jednak może być to realne?

Jak się okazuje jak najbardziej tak. Poniższy film, autorstwa Sebastiana Schabowskiego, omawia tę kwestię. Jestem przekonany, że na pewno wielu osobom się on spodoba. Ważniejsze jednak jest to ile z tych osób przejdzie do działania. Osobiście, życzę każdemu kto zobaczy ten film i zastosuje tę wiedzę w praktyce, osiągnięcia co najmniej takich efektów jak Sebastian i Paweł, autorzy kursu Optymalizacji życia.

Oni dzięki pomysłowi i wdrożeniu go w życie stworzyli kurs, który dał im spore pieniądze ale warto pamiętać o tym, że zarówno Sebastian jak i Paweł to osoby o sporym doświadczeniu i wielu latach praktyki dlatego więc nie można rozpatrywać omawianego modelu biznesu jako czegoś, co z osoby nie mającej dotychczas nic wspólnego z ebiznesem zrobi niezależnego finansowo przedsiębiorcę a raczej jako bardzo wartościową wiedzę, którą można zastosować jeżeli mamy już coś (pasję) czym chcemy się podzielić i na tym zarobić. Dodatkową wartością poniższego filmiku jest na pewno aspekt motywacyjny bo skoro ktoś na naszym rodzimym polskim podwórku to zrobił to nie ma mowy o wymówkach i stwierdzeń, że to się w Polsce nie uda :)

Popełniane błędy a sukces…

styczeń 9th, 2010 No comments

Robert Kiyosaki w jednym ze swoich krótkich filmów, które miałem okazję obejrzeć dzięki Sebstianowi Schabowskiemu na Facebook’u, omawia kwestię popełnianych przez nas błędów a konkretniej jaki mają one wpływ na jakość tego co osiągamy w życiu.

Każdy z nas wynosi ze szkoły jedną, bardzo istotną i negatywną rzecz a mianowicie STRACH PRZED PORAŻKĄ.

Nie ma przy tym znaczenia jak świetni lub średni byliśmy w szkole czyli jakie były nasze wyniki podczas etapu tradycyjnej edukacji. Szkoła a raczej to co pozostaje nam po niej jest istotnym etapem w życiu każdego z nas. Przywiązywanie jednak wagi do osiągniętych tytułów naukowych nie ma żadnego większego znaczenia w późniejszym życiu. Chyba, że zależy nam na konkretnej posadzie, czyli na pracy na etacie.

To czy byliśmy wyróżniającymi się uczniami czy szło nam kiepsko nie ma żadnego wpływu na to czy boimy się porażki czy też nie. Każdy doświadczał tego samego w szkole. Negatywne uwagi nauczycieli, straszenie złymi stopniami lub brakiem promocji do kolejnej klasy sprawiała, że albo braliśmy się do pracy i ostrego wkuwania czegoś co nas nie interesowało, na pamięć albo … nie robiliśmy nic.

Ciągłe jednak negatywne uczucia związane z porażkami, czyli źle napisanymi sprawdzianami bądź źle rozwiązanymi zadaniami przy tablicy z biegem czasu tak mocno zakorzeniają się w podświadomości każdego z nas, że w późniejszych latach życia nie chcemy podejmować nawet tych najmniej ryzykownych okazji do poprawienia jakości swojego życia.

Zadowalamy się pracą na etacie mimo, że tak naprawdę w większości wypadków nie lubimy jej. Strach przed porażką jest jednak tak paraliżujący, że nie jesteśmy w stanie myśleć o niczym innym jak o tym co będzie jeżeli ten czy inny biznes lub ta czy inna okazja nie wypali.

Trzeba powiedzieć sobie jasno, że błędy i porażki zawsze się pojawią a dowodem na to jest życie każdego człowieka sukcesu. Wystarczy się tylko zapoznać z historiami takich ludzi. Same błędy składają się na doświadczenie, które jest bezcenne, bo w póżniejszym czasie pozwala nie popełniać już tych samych błędów.

Sam Kiyosaki przyznał, że na początku były to małe, warte 10$ błędy aby w dniu dzisiejszym urosnąć do takich, których wartość on sam szacuje na 10 mln $. Wynika więc z tego, że niezależnie od tego jak bogaci jesteśmy, zawsze popełniamy błędy. Cała sztuka to wyciągnąć z nich wnioski i iść dalej.

Dlatego też niezależnie od tego jaką drogę do finansowej niezależności obrałeś dla siebie, powinieneś każdy błąd traktować jak kolejną lekcję, która prowadzi Cię do celu.

Do czego tak naprawdę dążymy?

grudzień 11th, 2009 No comments

Pisząc na temat pasywnego dochodu, bogactwa oraz różnych metod osiągania finansowego sukcesu, zdałem sobie sprawę z jednej bardzo istotnej rzeczy. Otóż wszyscy albo prawie wszyscy chcemy zarabiać sporo pieniędzy i mieć wiele różnych rzeczy. Nie jest ważne jakie to mają być rzeczy bo przecież każdy z nas ma swoje pasje, hobby czy zainteresowania.

Generalnie chodzi o to, że tak naprawdę chcemy być w życiu szczęśliwi. Czy jednak w pieniądzach i gadżetach jest nasze szczęście? Na pewno są tacy, którzy powiedzą, że tak właśnie jest. Tymczasem to nie chodzi ani o pieniądze ani o to wszystko co za nie można kupić.

Tak naprawdę szczęśliwi czujemy się wtedy kiedy zajmujemy się w życiu tym czym chcemy. Nie jest prawdą kiedy ktoś powie, że jeżeliby miał dużo pieniędzy to nic by nie robił. Taki stan rzeczy utrzymałby się przez pewien czas i w końcu nawet największy “leń” zacząłby czymś się zajmować.

Dlatego dochód pasywny i wszystko co możemy za niego kupić nie stanowi o naszym szczęściu ale pomaga nam osiągnąć stan, w którym sami decydujemy o tym z kim, jak i ile spędzamy czasu oraz czym się zajmujemy bo kiedy robimy to co najbardziej lubimy i spędzamy czas tak jak nam się podoba i z ludźmi, których kochamy i szanujemy to właśnie wtedy osiągamy stan, w którym jesteśmy szczęśliwi. Tak naprawdę bowiem szczęście a raczej jego źródło jest w nas samych i jedynie nieodpowiednie warunki zewnętrzne mogą w nas to źródło przytłumić.

Sądzę więc, że głównym powodem dążenia do bogactwa jest właśnie stworzenie warunków, w których będziemy czuć się tak jak najbardziej lubimy a o to przecież w życiu chodzi :)

Trzy rodzaje edukacji

listopad 14th, 2009 No comments

Obowiązek uczęszczania do szkoły dotyczy każdego bez wyjątku. Czy jednak to czego nauczymy się w szkole pozwala nam osiągnąć niezależność finansową. Czy w ogóle jesteśmy edukowani w temacie pieniędzy? Jak pokazuje Robert Kiyosaki, autor “Bogatego ojca, biednego ojca”, tradycyjna edukacja nie przygotowuje nas w żaden sposób do tego aby mądrze zarządzać pieniędzmi. O jakich więc trzech rodzajach edukacji mowa w tytule? Poniższy film powinien to wyjaśnić.