Archive

Posts Tagged ‘Prosument Club’

Jak Zarobiłem Podczas Jednej Nocy Na…Nowe Opony

październik 9th, 2011 No comments

Temat dochodu pasywnego a konkretniej zarabiania, kiedy się nic nie robi, to bardzo rozległy temat. Oczywiście metod na to jest cała masa. Problem jednak polega na tym, że dla większości z nas inwestowanie wiąże się z dużymi kwotami pieniędzmi, których przecież większość z nas nie ma.

Okazuje się jednak, że wcale tak nie musi być. W książce “Jednominutowy milioner” można dowiedzieć się, że codzienne inwestowanie 1$ czyli 30$ miesięcznie na 10%, pozwala stać się milionerem po kilkudziesięciu latach. No właśnie … kilkudziesięciu…

Co byś jednak powiedział na zwrot z inwestycji w wysokości 240% albo 300%? Wtedy zainwestowanie miesięcznie choćby 20$, pozwala na osiągnięcie 60$ zwrotu. W takim właśnie systemie, dokładnie w nocy z 30 września na 1 października, zarobiłem na … nowe opony, które miałem właśnie w sobotę, 1 października miałem kupić.

O jakim systemie mówię?

W mojej opinii jest to najuczciwszy program inwestycyjny, z jakim miałem do czynienia, bo w tym programie ZARABIA KAŻDY a moje wcześniejsze inwestycje pozwoliły mi tylko jednorazowo zarobić kilkaset złotych.

Tym systemem jest Prosument Club, stworzony przez mojego tatę, który rozwijam razem z nim. Wiem, teraz mógłbyś powiedzieć, że skoro to mój tato stworzył program, to nie mogło być inaczej, żebym nie zarobił. W związku z tym, chciałbym podzielić się z Tobą opiniami ludzi, którzy zainwestowali zarówno mniej jak i więcej niż ja. Przekonasz się sam, że w Prosument Club’ie zarabia każdy, więc osiągnięcie pasywnego dochodu jest tylko kwestią czasu a poza tym dochodzi tutaj poziom zwrotu, który jak napisałem wcześniej, mieści się w granicach od 200% do 300%, w zależności od zainwestowanej kwoty. Dla przykładu, inwestycja 200$, pozwala osiągnąć zwrot w wysokości 600$.

Piszę to po to, żeby dać Ci sprawdzony system, w którym na pewno możesz zarobić. Przyjrzyj się mu i zdecyduj, czy jest to możliwość, której szukałeś :-)

Jak Przyciągnąłem 1055,70zł…

wrzesień 29th, 2010 No comments

Temat przyciągania pieniędzy jest mi osobiście znany od pewnego już czasu. Poznałem go dzięki książkom i szkoleniom JoeVitale.

W dalszej kolejności przybliżył mi go jeszcze Wojciech Diechtiar, autor wspaniałego bloga na temat prawa przyciągania oraz Marcin Tereszkiewicz, autor świetnego kursu Oczyszczanie Umysłu, w swojej darmowej publikacji, pt. “Kierowanie próśb do wszechświata tuż przed zaśnięciem”.

Oczywiście cały proces przyciągania pieniędzy i kolejne kroki potrzebne do jego zrozumienia są zbyt długie, żeby je tutaj opisać, tak więc zajmę się tylko tym, co w moich oczach było najważniejsze w mojej historii. Niemniej jednak pierwszy krok opisałem w tym poście.

Osobiście, zgodnie z zaleceniami, napisałem na kartce kwotę oraz datę, do kiedy chcę przyciągnąć pieniądze, na których mi zależało. Było to 1000zł do końca września 2010 roku.

Bardzo ważnym elementem całego procesu jest … odpuszczenie sobie i podjęcie działania dopiero wtedy, kiedy przyjdzie inspiracja. Dla mnie osobiście trudno było po prostu sobie odpuścić i dlatego wcześniejsze próby kończyły się dla mnie niepowodzeniem.

W sytuacji, którą opisuję było jednak trochę inaczej. Działanie podjąłem dwa miesiące wcześniej, a konkretniej zainwestowałem $230,00 w projekt, którego autorem jest mój tato. Dokładniej mówię tutaj o ProsumentClubie, który zrzesza ludzi zainteresowanych zarabianiem pieniędzy na fakcie konsumpcji.

Oczywiście nie będę w tym miejscu opisywał zasad jego  działania. Nadmienię jednak, że sam osobiście promowałem i nadal promuję samą ideę klubu ale do września nie trafiłem jeszcze na osoby, które byłyby zainteresowane tą możliwością. Tak więc osobiście nie przyczyniłem się w żaden sposób do powiększenia liczby jego członków.

To jednak nie było żadną przeszkodą do tego, że dokładnie 29 września otrzymałem maila o takiej treści:

W tym momencie trzeba jeszcze zaznaczyć, że część tej kwoty jest automatycznie reinwestowana. W tym przypadku było to $234,60.

W ten właśnie sposób na moje konto trafiło $351,90, co w przeliczeniu na polskie złotówki daje kwotę 1055,70zł (obliczyłem to, zaokrąglając kurs do 3,00zł za $1,00).

Czy był to przypadek?

Na pewno nie dla mnie. Tym bardziej, że nie wierzę w przypadki :-)

Już sam fakt, że sam osobiście nie przyczyniłem się do zwrotu z inwestycji oznacza, że te pieniądze mogły równie dobrze trafić do mnie np. miesiąc później. Trafiły jednak przed końcem września, czyli zgodnie z moją intencją.

Na koniec chciałbym podziękować Marcinowi Tereszkiewiczowi za dokładne instrukcje postępowania w kierowaniu próśb do wszechświata, dzięki czemu jeszcze lepiej zrozumiałem, w jaki sposób przyciągać do swojego życia pieniądze.

Teraz kiedy już mam swój dowód na to, że to wszystko działa, pozostaje mi mierzyć w większe kwoty i oczywiście działać wtedy, kiedy przyjdzie inspiracja, bo jest to również kluczowa sprawa.

Życzę również każdemu, kto poświęcił czas na przeczytanie mojej historii, aby mógł pochwalić się przyciągnięciem co najmniej takiej sumy jak ja :-)

Prosument Club, czyli pasywne zarabianie.

grudzień 21st, 2009 No comments

Jak wiadomo internet daje wiele okazji na to aby zarabiać całkiem ładne pieniądze ale istnieje również masa programów, które za swój jedyny cel mają wyciągnąć pieniądze z ludzi. To głównie dzięki tym drugim podchodzimy bardzo sceptycznie do zarabiania w internecie.

Sam muszę przyznać, że parę lat temu miałem styczność z programami, gdzie być może nie zainwestowałem wiele ale również nic nie zarobiłem. Mojego portfela to może bardzo nie uszczupliło ale przede wszystkim nauczyło mnie, że obietnice wielkich pieniędzy w krótkim czasie bez absolutnie żadnego wysiłku są absolutnie bez pokrycia. Niby nic odkrywczego ale ciągle jakoś ludzi liczą na to, że im się uda a później pozostaje jedynie złość.

Klub, o którym chcę w tym miejscu napisać może wydawać się czymś podobnym. Może gdybym trafił na jego stronę przypadkiem i nie znałbym jego twórcy, określiłbym to jako kolejną stratę czasu i pieniędzy. Jest jednak o tyle inaczej, że osobą, która założyła klub jest… mój tato, więc takie wątpliwości nie mogą mieć miejsca.

Co daje klub? Przede wszystkim na samym początku trzeba zrozumieć jego główne założenie: “UDOSTĘPNIANIE I WSPÓŁPRACA”. Co oznacza tow praktyce? Otóż, w codziennym życiu płacimy za pewne rzeczy i nigdy nie będziemy mieli z tego tytułu żadnych profitów. Jako przykład posłużę się urządzeniem osmotycznym a więc urządzeniem, które oczyszcza w 100% wodę.

Nie jest tajemnicą, że woda, która jest w kranie nie nadaje się do picia. Nie chcę teraz o tym mówić i niczego udowadniać. Tak po prostu jest. W związku z tym urządzenie osmotyczne wydaje się być bardzo przydatnym w gospodarstwie domowym. Każdy kto chce może sobie założyć takie w domu. Miejsc, gdzie można je kupić jest co najmniej kilka w Polsce. Warto jednak zwrócić jeszcze uwagę na to, że co około pół roku należy wymieniać filtry, co sprawia, że oprócz kosztu samego urządzenia, co pół roku trzeba wydawać pieniądze na wymianę filtrów.

Niby nic nadzwyczajnego. Mamy czystą wodę, więc trzeba płacić. Co by jednak było, gdybyśmy nie musieli wykładać pieniędzy z własnej kieszeni na wymianę filtra i dodatkowo mogli zarobić?

Taką możliwość daje właśnie ProsumentClub, w którym jednym z produktów jest właśnie urządzenie osmotyczne. O jakich pieniądzach mowa? Jak dla mnie są one naprawdę kuszące, zwłaszcza, że z własnej kieszeni pieniądze WYKŁADAMY JEDYNIE JEDEN RAZ a biorąc pod uwagę fakt, że woda jest niezbędna do życia, można zaryzykować stwierdzenie, że nawet dzięki tylko temu produktowi można zarabiać pasywnie ładnych parę lat :)

Aby poznać konkrety, odsyłam na stronę ProsumentClub’u.