Archive

Posts Tagged ‘Złote Myśli’

Ile można zarobić w PP?

listopad 3rd, 2009 Michał Kidziński No comments

Na takie pytania najlepiej odpowiadać FAKTAMI a te jak można zobaczyć poniżej prezentują się całkiem okazale. Jeżeli ktokolwiek twierdzi, że nie można zarobić na Programach Partnerskich, to przedstawiam poniżej zestawienie najlepszych
partnerów Złotych Myśli w październiku:

1. 5 061,25 zł
2. 2 270,33 zł
3. 2 247,68 zł
4. 1 697,48 zł
5.
1 408,63 zł

Warto zwrócić uwagę na pierwszą pozycję. Jest to co prawda podyktowane dobrą promocją szkolenia z udziałem Joe Vitale w Warszawie ale nie zmienia to faktu, że można zarobić niezłe pieniądze. Potwierdzają to pozostałe osoby z tego rankingu.

Dodatkowo chcę również zaznaczyć, że to prowizje tylko z jednego PP, więc myślę, że przy odpowiednim wkładzie czasu, zdecydowanie każdy może osiągnąć podobne rezultaty, czego życzę każdemu, kto poważnie myśli o pieniądzach z programów partnerskich a komuś kto wyciągnął ponad 5000 zł w październiku serdecznie gratuluję.

Najwyższa jednorazowa prowizja

październik 23rd, 2009 Michał Kidziński No comments

Dziś, całkiem niedawno otrzymałem takiego oto maila ze Złotych Myśli:

Cześć, Michał 

Z przyjemnościś informuję Cię, że dosłownie przed sekundą jeden z Klientów,
których nam poleciłeś w ramach kampanii zm-porzadki, dokonał zakupu...

...a nasz system automatycznie naliczył Ci prowizję (pełna 40%)! Tym razem
jest to dokładnie: 55,41 PLN za zamówienie nr 570020-15102009

Moje gratulacje.  :)  ...

Nie piszę o tym tutaj dlatego, że chcę się tym chwalić. Programy partnerskie to jedno ze źródeł mojego dochodu. Nie stanowi ono dla mnie najwyższego priorytetu, niemniej jednak podchodzę do PP poważnie, gdyż wiem, że mogą one przynosić każdego miesiąca całkiem ładną sumkę a ta prowizja jest jak na razie najwyższą jednorazową prowizją od czasu, kiedy zacząłem aktywnie działać w ramach PP.

Kolejnym dość istotnym powodem, dla którego rozwijam również i uczę się o tej branży jest dywersyfikacja. Pisałem o tym już na blogu.

Tak więc poprzez ten wpis chcę jedynie pokazać, że jeżeli pracujesz i rozwijasz się to efekty przyjdą, czasami lepsze niż myślisz. Dlatego też każdemu życzę co najmniej takich prowizji każdego dnia :) Mam jednocześnie nadzieję, że jest to motywujące dla wszystkich, którzy wątpią w swoje możliwości. Jestem przekonany, że każdy może mieć co najmniej takie wyniki. Skoro ja mogłem to dlaczego nie Ty? :)

Jak to jest z naszym działaniem…

Kiedy po praz pierwszy usłyszałem o programach partnerskich (były to Złote Myśli, jeśli dobrze pamiętam), byłem jeszcze uczniem. Dość mocno zaciekawił mnie ten sposób zarabiania pieniędzy. Główny powód był taki, że nie musiałem nigdzie chodzić, załatawiać żadnych dokumentów, no i przeprowadzać jakże ciekawe rozmowy w różnych urzędach :-)

Przyznam szczerze, że nawet nie posiadając żadnej strony, żadnych umiejętności, szło mi nawet nieźle. Było to jeszcze przed oficjalnym startem Złotych Myśli. I co było później?

Przestałem cokolwiek robić… licząc na to, że skoro mam już dość pokaźną grupę partnerów, pieniądze będą same wskakiwały do kieszeni. Miałem rację. Tyle, że efekty mojej pracy widać było przez dwa miesiące. Zarobiłem pierwsze pieniądze. Może nie majątek, ale zawsze coś.

Nie wiem sam dlaczego, zaprzestałem robić cokolwiek w kierunku dalszego rozwoju. Powstawało i powstaje bowiem coraz więcej Programów Partnerskich, gdzie można równie dobrze zarabiać pieniądze.

Po dłuższej przerwie powróciłem do swojego małego e-biznesu. W tym czasie “konkurencja” w postaci kolejnych partnerów znacznie wzrosła.  Sam osobiście nie znam osobiście nikogo, kto działałby w jakomkowliek PP, ani tym bardziej nikogo prowadzącego e-biznes. Zauważyłem to w sumie niedawno, że mimo, iż są programy, zrzeszające naprawdę dużo partnerów, to jednak tak naprawdę, śmiało można również dziś zacząć od niczego i z czasem zacząć generować pasywne pieniądze. Tym bardziej, że sądzę, że tak naprawdę cokolwiek robi jedynie 20%, z czego kolejne 20% ma już ustabilizowane dochody. Daje to w efekcie 4% ludzi, którzy działają. Reszta czeka i liczy, że może samo się cokolwiek zrobi.

Prawda jest taka, że tak jak w życiu, tak samo i tutaj, jeśli nic nie będzie się robić, to o efektach można zapomnieć. Przykłady ludzi, którzy zarabiają w PP są. Kwestia jest tylko taka, aby na początku robić cokolwiek mimo, że efekty są żadne lub bardzo słabe.

Podstawy sukcesu od P.T.Barnum’a

kwiecień 21st, 2009 Michał Kidziński No comments

Parę dni skończylem sluchanie audiobook’a (pierwszy raz wybrałem tę formę przekazu :) ) autorstwa P.T.Barnum’a pt.“Sztuka zdobywania pieniędzy”. Przyznam szczerze, że ciekawiło mnie co może mieć do powiedzenia osoba, która zbiła majątek w XIX wieku głównie w branży rozrywkowej.

Prawdę mówiąć był on milionerem, co w tamtym czasie znaczyło, że posiadał naprawdę sporo pieniędzy.

Muszę więc przyznać, że pan Barnum w sposób bardzo prosty przekazuje to co ma do powiedzenia na temat zdobywania bogactwa. Na początku myślałem, że w sumie żadnych nowości się z tej publikacji nie dowiem.

Kiedy jednak przesłuchałem ją drugi raz, zrozumiałem, że to podstawowe rzeczy, które na codzień się zaniedbuje powodują, że albo osiągamy sukces albo też ciągle żyjemy sfrustrowani.

Warto więc chociażby z powodu uzmysłowienia sobie podstawowych rzeczy zapoznać się z treścią ebooka lub audiobooka “Sztuka zdobywania pieniędzy”. Zdobywanie pieniędzy nie jest wcale takie trudne, jeśli sami tego nie komplikujemy.

Szansa na powodzenie w biznesie.

marzec 17th, 2009 Michał Kidziński 3 comments

Nie tak dawno temu przeczytałem w “Motywacji bez granic” autorstwa Nikodema Marszałka bardzo interesujące porównanie.

Otóż okazuje się, że aby odnieść sukces na loterii to nasze szanse wynoszą 1:12,000,000. Jeśli chodzi o teleturniej to szanse nasze wzrastają do 1:4,000,000, natomiast w kwestii bycia sławnym piosenkarzem czy też aktorem szansa wynosi 1:1,000,000. Kiedy naszym celem jest odnieść sukces w sporcie, to jest już naprawdę nieźle w stosunku do poprzednich przykładów bo stosunek ten wynosi 1:10,000.

Jaki jest więc stosunek w kwestii biznesu. Osobiście przyznaję, że kiedy to przeczytałem to byłem troszkę zaskoczony bo szansa na odniesienie sukcesu w biznesie wynosi 1:1000.

Zaskoczenie wynika głównie z tego, że mimo znacznie większych szans, wolimy angażować się w tematy, które statystycznie jak widać są na znacznie gorszej pozycji.

Fakty jednak są takie jakie są więc dla mnie decyzja jest prosta.

Oczywiście nie twierdzę jednocześnie, że sukces w innych tematach jest nieosiągalny :-)

3840 zł na miesiąc z programów partnerskich?

marzec 12th, 2009 Michał Kidziński 2 comments

autorem artykułu jest Tomek Urban

Jeździłem ostatnio na rowerze, stwierdziłem że znacznie lepiej mi się jedzie, kiedy ktoś jedzie przede mną, staram sie wtedy utrzymywać jakieś tempo. Dostosowywałem swoje tempo do drugiego rowerzysty, który z kolei trzymał prędkość zgodne z tym co miał na liczniku. Po tej jeździe stwierdziłem, że muszę sobie do roweru podobny licznik sprawić, znacznie łatwiej wtedy trzymać rytm jazdy widząc cyferki na wyświetlaczu.

Bez licznika, jak jeżdżę sam to tak jakoś mi się ta jazda rozwleka…

Z tą jazda na rowerze, podobnie jet jak z zabawą w programy partnerskie. Gdy nie uświadamiamy sobie efektów, gdy ich nie widać od razu, ta zabawa nam się jakoś tak rozwleka. I nie najlepiej to wychodzi…

Załóż sobie zatem licznik!

Proponuję zatem zrobić sobie małe wyliczenie, którego się będziesz trzymał. Ustal sobie jakąś stawkę którą jesteś wstanie w ciągu godziny zarobić.

Założyłem tak na oko, że przeciętny partner jest w stanie z jednej godziny pracy zyskać dochód rzędu 1 zł na miesiąc przez najbliższe dwa lata (czyli stawka 24 zł na godzinę). To naprawdę niewiele… da się znacznie więcej, ale załóżmy taką średnią.

Biorąc zatem pod uwagę, że w roku mamy 12 miesięcy, w miesiącu 4 tygodnie, a w każdym tygodniu pracujemy po 40 godzin, znaczy się 8 godzin dziennie bez weekendów.

Po pierwszym miesiącu mamy zarobioną kwotę rzędu 3840 zł rozłożoną na najbliższe 2 lata. Rzecz jasna można to modyfikować, pracować przykładowo mniej, a bardziej efektywnie, ale to są szczegóły. Swoją droga jak dla mnie praca 8 godzin dziennie to zdecydowanie zbyt wiele… robię więc znacznie mniej, a efektywniej. Poza tym, wieczne prowizje, stali klienci sprawiają, że pracy dla utrzymania tej złotówki jest coraz mniej…

Fakt jest faktem, jeśli potrafisz w ciągu godziny zrobić coś w ramach programów partnerskich, co zarobi na ciebie 1 zł miesięcznie przez najbliższe dwa lata, potrafisz też osiągnąć dochód w wysokości prawie 4 tyś zł miesięcznie, pracując tyle czasu co byś pracował na etacie.

To naprawdę bardzo realne wyliczenie… Wystarczy trzymać się licznika, 1 zł z godziny miesięcznie przez 2 lata.

Dlaczego zatem tak mało osób decyduje się na takie zajęcie?

Dlaczego tak niewielu się to udaje, jak już się zdecyduje?

Dlaczego spośród tysięcy partnerów w polskich programach partnerskich tylko kilkoro może cieszyć się zadowalającymi dochodami?

Dlaczego tak niewielu ma motywację by działać w ramach programów partnerskich?

PS: Jeśli nie masz ochoty zastanawiać się nad tymi pytaniami, a masz ochotę zacząć coś w końcu działać w ramach programów partnerskich, zapraszam do lektury:

http://programy-partnerskie.zlotemysli.pl/

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis.pl

Czy giełda Forex jest dla każdego…?

marzec 2nd, 2009 Michał Kidziński No comments

O giełdzie walutowej słyszałem już sporo czasu temu. Nie wiem dlaczego, ale słowo giełda to zawsze była dla mnie dziedzina dla nielicznych, którzy mają bardzo konkretną wiedzę i grube portfele.

Czasy jednak się zmieniają i o ile kiedyś faktycznie giełda mogła mieć ograniczony dostęp o tyle teraz zarabiać na giełdzie mogą generalnie wszyscy. W tym miejscu myślę o rynku walutowym a więc o giełdzie FOREX. Sam fakt, że dzienny obrót to około 2 bilony $ świadczy, jak potężny jest to rynek.

Pisze o takim sposobie zarabiania dlatego, że jest to kolejna z metod aby zarabiać pasywnie. Drugim ogromnym atutem jest fakt, że pieniądze można tutaj bardzo szybko pomnażać. Sam dopiero poznaję ten temat ale poznaję
ją od praktyków, więc wiem, że faktycznie możliwości giełdy Forex są ogromne i mogą być źródłem dochodu praktycznie dla każdego.

Sam raczej nie zainteresowałbym się tematem, gdyby nie publikacje, które są dostępne na ten temat.

Jestem przekonany, że z taką wiedzą dosłownie każdy może zacząć zarabiać. I to zarabiać nieźle :-)

Napisz własną (e)książkę

marzec 2nd, 2009 Michał Kidziński No comments

Jest na pewno prawdą, że każdy z nas nosi w sobie książkę. Tak. Każdy z nas może napisać książkę i mimo, że nie będzie to może wiekopomne dzieło, to jednak może ono Ci przynieść dochód przez wiele lat, co stanowić będzie dochód pasywny, na który Ty zapracujesz tylko jeden raz, kiedy będziesz pisać swoją publikację.

O ile jeszcze pare lat temu napisanie ksiażki nie było żadnym problemem podobnie jak dziś, to jednak dawniej istniała tylko jedna drogra, aby świat mógł ujrzeć to co napisałeś. Tą drogą było wydawnictwo, które musiało rzecz jasna widzieć zysk z wydania Twojego dzieła.

Dziś nie musisz praktycznie ponosić żadnych kosztów. Wystarczy, że umiesz pisać (a to na pewno załatwiłeś pare lat temu :-) ). Dziś słowo ebook nikogo nie dziwi, mimo, że kiedy pierwszy raz słyszało się o elektornicznych publikacjach, to jakoś nie chciało wierzyć się, że coś takiego będzie miało prawo bytu.

Stało się jednak tak, że coraz częściej można usłyszeć o grubych pieniądzach zarabianych na jedynie jednym ebooku.

W Polsce co prawda nie jest jeszcze aż tak rozwinięty rynek ale skoro nie jest, to może wypadałoby się zainteresować możliwościami jakie daje?

Pomyśl tylko, że nie wykładasz żadnych pieniędzy a jedynie poświęcasz czas. Ile go poświęcisz, zależy od Ciebie. Fakt jednak jest taki, że później zarabiasz na swojej książce nic wiecej nie robiąc.

Jeśli nie wiesz jak mógłbyś napisać własną publikację, dobrym rozwiązaniem będzie zapisanie się na kurs na ten temat. Dobrą propozycją będzie kurs Piotra Majewskiego, choć nie jedyną oczywiście.

Gdzie możesz zarobić?

Na pewno słyszałeś juz nie raz o czymś takim jak programy partnerskie. Czy przyszło Ci do głowy, że takie modele biznesu mogą i co ważniejsze przynoszą w Polsce partnerom całkiem niezłe prowizje. Rzecz jasna programów partnerskich z każdym miesiącem przybywa i jest ich cała masa dziś na polskim rynku. Nie wszystkie jednak są godne polecenia. Nie chciałbym mówić o tych złych programach. Ciebie na pewno interesuje program, na którym zarobisz. Ja ze swojej strony mogę polecić Ci dwa świetne PP:Złote Myśli oraz cnebPoints. Oczywiście nie znaczy to, że masz zaraz się do nich zapisywać.
Jak wspomniałem wyżej dużo jest dziś dobrych PP. Jest więc  w czym wybierać. Jeśli nie wiesz, gdzie szukać informacji to zajrzyj tutaj: www.skutecznypartner.pl lub tutaj: www.programypartnerskie.info

Znajdziesz tam informacje, które na pewno przydadzą Ci się jeśli chcesz zacząć współpracę w ramach PP.

Dodatkowym ciekawym według mnie PP jes ProPartner. W związku z tym polecam przynajmniej zapoznać się z ich ofertą.