Archive

Posts Tagged ‘złoto’

Wymieniaj złe pieniądze na dobre…

grudzień 16th, 2010 No comments

Pamiętaj, że pierwszy raz usłyszałem o czymś takim jak “dobre” i “złe” pieniądze dzięki Robertowi Kiyosaki. Przyznaję, że wtedy nie zgłębiałem tego tematu. Pamiętam tylko, że Robert nazwał dobrymi pieniędzmi złoto i inne metale szlachetne, natomiast złymi, te, których używamy codziennie.

Kiedy jednak obejrzałem film jednego z moich mentorów, Mike’a Dillarda, zrozumiałem jeszcze lepiej o czym mówił Robert Kiyosaki.

Wszystko można zacząć od historii Rzymu, gdzie w okresie rozkwitu, monety rzymskie zawierały ponad 90% srebra, podczas gdy w ostatnich latach jego istnienia, ta wartość spadła do zera. Innymi słowy, pieniądze nie miały żadnej wartości bo do ich produkcji nie używano metali szlachetnych i kraj mógł ich produkować tyle ile chciał, co jednocześnie osłabiało wartość waluty i przyczyniło się do upadku cesarstwa rzymskiego.

Podobną sytuację mieliśmy w USA, gdzie amerykańskie monety do drugiej połowy XX wieku również zawierały srebro ale w latach 60. i 70. ich wartość skutecznie była zmniejszana aż osiągnęła wartość zerową.

Innymi słowy, dzisiejsze dolary nie mają żadnego pokrycia w złocie ani innych metalach szlachetnych. Oczywiście nasza rodzima złotówka jest w takiej samej sytuacji. Sama w sobie jest bez wartości.

Co to oznacza?

Oznacza to tyle, że dany kraj może wciąż na nowo drukować i produkować nowe pieniądze, co przyczynia się do tego, że ich faktyczna siła nabywcza maleje.

Oto przykład z innego kraju.

W roku 1918, za uncję złota trzeba było zapłacić w Niemczech około 100 marek niemieckich. W około 5 lat później, w roku 1923, za tę samą ilość złota trzeba było zapłacić 87.000.000.000.000 marek. Całkiem niezły efekt dla kogoś, kto 5 lat wcześniej kupił sobie złoto ale gorzej z tymi, którzy tego nie zrobili.

Oto kolejny przykład.

W roku 1971 średnia wartość domu, należącego do amerykańskiej rodziny, to 20.663$. Wartość uncji srebra w tamtym czasie, to było 1,39$. Oznacza to więc, że aby kupić dom, trzeba było mieć ponad 14.000 uncji srebra.

W 9 lat później, średnia wartość tego samego domu wzrosła do około 42.700$ a więc o 100%. Co jednak stało się z ceną srebra?

W roku 1980 za jedną uncję srebra trzeba było zapłacić 52,50$ a więc o 3641% więcej. Chyba nie muszę mówić, co okazało się lepszą inwestycją, prawda? Poza tym, jak dobrze policzysz, w roku 1980 za dom trzeba było zapłacić tylko ponad 810 uncji srebra.

Nie oznacza to oczywiście, że inwestycja z grunty czy inne nieruchomości jest nieopłacalna. Tutaj również można zarobić spore pieniądze, choć zdecydowanie lepsze od budynków są grunty, gdyż ziemia to ograniczone dobro, którego nie przybywa.

Myślę jednak, że inwestycja nawet niewielkich sum pieniędzy w złoto może okazać się również bardzo opłacalna i dodatkowo być kolejnym źródłem pasywnego dochodu a wiadomym jest, że im więcej źródeł, tym lepiej, prawda?

Jedno z miejsc, gdzie możesz zainwestować w złoto i uzyskać 30% rabatu, znajdziesz tutaj. Poza tym możesz inwestować w złote monety czy sztabki czystego złota. Ja np. kupuję złoto również tutaj.

“Dobre” i “złe” pieniądze

styczeń 29th, 2010 2 comments

Jeszcze nie tak dawno w Stanach Zjednoczonych pieniądze miały pokrycie w złocie. Co to oznaczało? Każdy dolar, który był wyemitowany miał swój odpowiednik w postaci zdeponowanego kruszcu. Nadszedł jednak okres, w którym Amerykanie zaczęli więcej wydawać niż zarabiać. Oczywiście mówimy tutaj w kategorii całego kraju.

Rozwiązanie, jakie przyszło do głowy bardzo wąskiej elicie rządzących osób stało się powodem, dla którego obecnie tak wiele mówi się o kryzysie. W 1971 roku prezydent USA, bez uzgodnienia sprawy z Kongresem, podpisał dokument stwierdzający, że dolary przestały mieć jakąkolwiek wartość. Konkretnie chodzi o to, że od tamtego roku żaden dolar nie stanowi odpowiadającej mu ilości złota.

To spowodowało, że dolary mogły być drukowane w ilościach, które były zależne od rządzących. W rzeczywistości jednak jakiekolwiek oszczędności od tej pory nie mają już wartości bo wystarczy jedna decyzja żeby to za co dziś można kupić np. auto już jutro może nie wystarczyć na rower.

Mogłoby się wydawać, że taka sytuacja miała miejsce pierwszy raz w historii. Okazuje się, że jest zupełnie inaczej. Już w Rzymie, ówczesne denary były poddane takiej samej “operacji”. Na samym początku każdy denar zawierał ponad 90% srebra. Z czasem jednak zmniejszano tę ilość aby nie podwyższać podatków, czego ludzie w każdym okresie historycznym nie lubią i co doprowadziło do tego, że ten sam denar po pewnym okresie nie zawierał prawie wcale srebra. Był więc tak naprawdę bez wartości. To, jak się okazuje jest jednym z powodów upadku Rzymu (sam nie zdawałem sobie wcześniej z tego sprawy).

Amerykańskie 50 centów ma podobną historię. Z ponad 90% zawartości w każdej monecie srebra, jego wartość spadła do zera.

To co opisuję, dowiedziałem się z książki Roberta Kiyosaki “Spisek bogatych”. W bardzo jasny sposób Robert wyjaśnia, że pewne elity celowo doprowadzają do pewnych rzeczy aby największej grupie ludzi, czyli tych pracujących najciężej, nie pozwolić na zbytnie rozwinięcie skrzydeł i uniemożliwić im godziwe życie.

To można nazwać teorią spiskową ale jeżeli tak sądzisz to możesz to sprawdzić teraz i sam przekonasz się, że w dzisiejszym świecie pieniądze to tylko papiery, których wartość określa się tym jak mocną pozycję ma dane państwo. Nie mają one odpowiedników w złocie.

Robert Kiyosaki pozwolił mi zrozumieć, że oszczędzanie na koncie bankowym lub do skarpety pieniędzy nie ma tak naprawdę większej wartości bo przecież te pieniądze nie przedstawiają czegoś mierzalnego i jak już powiedziałem, jedna decyzja może doprowadzić do tego, że wszystko co masz dziś na koncie może już jutro nie mieć żadnej mocy nabywczej.

Co więc jest rozsądnym posunięciem? Oprócz wygenerowania dochodu pasywnego w interesującej nas branży, istotne jest kupowanie możliwych w aktualnej sytuacji porcji złota. Taki depozyt zawsze ma wartość. Zawsze, niezależnie od tego co wydarzy się na świecie, ten metal szlachetny stanowi niezmienną (w pewnych granicach, bo wzrost i spadek wartości złota również zachodzi) wartość.

Czym więc są “dobre” i “złe” pieniądze?

Jak już pewnie się domyślasz, te “złe” to banknoty bez pokrycia natomiast dobre to np. złoto. Myślę więc, że podjęcie decyzji czy warto jest gromadzić coraz większe ilości złota nie jest trudną decyzją :)

Nie mam przy tym na myśli, żeby za wszelką cenę i jak najszybciej wykupić tonę złota bo jest to od razu nierealne. Chyba, że jesteś już milionerem albo wygrałeś wczoraj w totolotka ;)

Tak jak opisuje to Kiyosaki, można pewne “drobne” pieniądze zbierać do skarbonki a później wymieniać je na złoto. Pewnie, że będą to małe ilości ale lepsze są małe a sukcesywne kroki niż żadne prawda?